"Dzieciaki wysłane z gimnazjów do podstawówek nie przestaną mieć nagle problemów wieku dorastania. Lepiej zmieniać niż likwidować"

- Jak pokazały testy PISA, wysłanie dzieci do gimnazjów przyśpiesza ich rozwój psychologiczny i edukacyjny - mówiła w TOK FM Renata Kim z "Newsweeka". Wg dziennikarki lepsze niż proponowane przez PiS "mechaniczne likwidowanie" gimnazjów są małe zmiany, które poprawią sytuację, np. zmniejszanie liczebności klas czy wysyłanie do pracy w gimnazjach większej liczby psychologów.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 - Lepiej skupić się na naprawianiu gimnazjów, bo wiele można zrobić. Te dzieciaki wysłane z powrotem do szkoły podstawowej nagle nie przestaną mieć problemów wieku dorastania - przekonywała Kim w "Poranku Radia TOK FM".

Zwolenniczką zapowiedzianego przez PiS zlikwidowania gimnazjów nie jest też Dominika Wielowieyska.

- Odkręcanie reformy przyniesie dużo bałaganu i będzie drogo kosztować. Trzeba sobie postawić pytanie, czy jest jakaś wielka wartość dodana, tego że wprowadza się reformę. W przypadku likwidacji gimnazjów nie widzę takich zalet - oceniła dziennikarka "Gazety Wyborczej".

Zdaniem Wielowieyskiej, Prawo i Sprawiedliwość zrobiłoby lepiej, gdyby pieniądze które planuje przeznaczyć na likwidację gimnazjów, przeznaczyło na "podwyższenie pensji nauczycieli i likwidację Karty nauczyciela". - Żeby dyrektorzy mieli większe możliwości elastycznego kształtowania planu lekcji, by można było organizować więcej zajęć dodatkowych dla dzieci. To będzie prawdziwe wyrównywanie szans.

Jaki PiS ma pomysł na edukację? Likwidacja gimnazjów i obowiązku szkolnego 6-latków, zniesienie profilowania, dłuższe nauczanie początkowe...

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (27)
"Dzieciaki wysłane z gimnazjów do podstawówek nie przestaną mieć nagle problemów wieku dorastania. Lepiej zmieniać niż likwidować"
Zaloguj się
  • szpung

    Oceniono 6 razy 4

    No tak ale taka nagla zmiana otoczenia wykorzenienie, nagla izolacja od starych kumpli z klasy w okresie problemow dorastania, chyba raczej nie pomaga w rozwiazaniu problemow.

  • tom_58

    Oceniono 6 razy 2

    Red. Kim i cała reszta dziennikarzy liberalnych wyznaje filozofię klanową. Reforma pisiorowa, więc zła.
    Ale racje merytoryczne są za propozycją pisiorową. Reforma z czasów Buzka była zła, bo skróciła naukę na poziomie licealnym do 3 lat. Okres nauczania na poziomie średnim jest najważniejszy dla młodego człowieka, bo to kwestia przygotowania do studiów. Wiedzą o tym wszyscy, młodzież która to przeszła, rodzice i nauczyciele akademiccy.
    Jest to także ostatni okres zdobywania wiedzy ogólnej, nie związanej z przyszłym zawodem. A na wykształconym społeczeństwie nam chyba zależy.
    Jeśli już miały być jakieś zmiany to powinny one wydłużać naukę na poziomie średnim, w żadnym wypadku skracać.

  • b.lange

    Oceniono 1 raz 1

    Renata Kim nie chodziła do gimnazjum co tłumaczy dlaczego zgubiła się na pl. Zbawiciela jak jej tęcze rozebrali.

  • floryda77

    Oceniono 3 razy 1

    Dla ciemnej PIS'owej masy to nie argumenty.

  • zdzisek1949

    Oceniono 5 razy 1

    Czy to prawda,że Renata Kim zatrudniona w Newsweek to krewna przywódcy Korei
    Północnej Kim Dzong Una. Mówi językiem swojego krewnego,sieje podobną
    propagandę a nawet myśli jak Kim Dzong Un.

  • pytlarro

    Oceniono 11 razy 1

    dlatego nalezy skonczyc z lewicowa poblazliwoscia i traktowaniem dzieciarni jak doroslych i partnerow i trzeba wprowadzic zelazna dyscypline w szkolach. Za atak na nauczyciela miesiac wpoprawczaku bardzo by nauczyl dzieciarnie. A im glosniej lewicowi "specjalisci" beda prostetsowac, tym znaczy ze robota lepsza

  • konrad.ludwik02

    0

    Słusznie prawi p. Kim, nie likwidować gimnazjów - no bo co się stanie z tymi setkami dyrektorów i tysiącami biurokratów gimnazjalnych? Oni się do tych swoich beneficjów przyzwyczaili i powrót do normalności byłby dla nich bardzo trudny i krzywdzący!

  • repres1

    0

    Problem polega na tym, że dzieci, w najtrudniejszym dla nich wieku, wyrywa się z ich otoczenia i wrzuca w nowe otoczenie, w którym rozpoczyna się "walka o miejsce w hierarchii". W podstawówce dzieci są z sobą od "szczeniaka" do młodzieńca. Kolegują się z sobą, znają się i nie muszą ze sobą walczyć o miejsce w stadzie - łagodniej przechodzą cielęcy wiek.
    Nie ma co bronić chorego systemu gimnazjów. Wdepnęliśmy w bagienko i zamiast w nie brnąć lepiej się wycofać.
    To nie jedyna "reforma", z której powinniśmy się wycofać.
    Jeśli popełni się głupstwo, nie warto się przy nim upierać. Taniej i pożyteczniej jest wycofać się z głupstwa.

  • lawn_mover

    Oceniono 2 razy 0

    W tej audycji pani Kim przyznała, że była przeciwniczką gimnazjów, ale teraz zmieniła zdanie, bo PiS chce je likwidować. Żenująca postawa dziennikarki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX