"Ginie ponad setka ludzi, a u nas wrzask rozkoszy: Ha, ha lewactwo wstrętne, to wasza wina!"

- Motywem dla którego zapraszano imigrantów do Europy był motyw ekonomiczny, a nie jakaś ideowa lewicowa otwartość na ludzi z innych krajów - przypominał w TOK FM Wawrzyniec Smoczyński. Zapominają o tym ci, którzy po zamachach w Paryżu, zaczęli obwiniać za tragedię do której doszło "lewactwo".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Zastanawiam się, kto jest większym zbrodniarzem - ta dzicz czy polityczne liberalne lewactwo, które dzicz sprowadziło" - napisał na Facebooku poseł Paweł Kukiz.

"Lewactwo" pojawiło się też w wypowiedzi nowego szefa polskiej dyplomacji - Witolda Waszczykowskiego. "Mam problem, bo już słyszę dyskusje oszalałego lewactwa, które tłumaczy nam, że to my jesteśmy winni, że Zachód jest winny" - mówił w rozmowie z RMF FM.

- Nie jest tak, że lewica w sprawie imigracji nic do przemyślenia. Oczywiście, że ma. I o tym da się rozmawiać. Ale nie w sytuacji, kiedy jest ogromna tragedia, ginie ponad sto osób i nagle wrzask rozkoszy: Ha, ha lewactwo wstrętne, to wasza wina! To nie jest atmosfera do jakiekolwiek rozsądnej rozmowy - komentował w "Poranku Radia TOK FM" Grzegorz Sroczyński z "Gazety Wyborczej".

Wawrzyniec Smoczyński, szef think thanku "Polityka Insight", zwraca uwagę, że krytycy multi kulti zapominają o powodzie, dla którego Zachód zapraszał imigrantów. - To był motyw ekonomiczny: potrzeba rąk do pracy, a nie jakaś ideowa lewicowa otwartość na ludzi z innych krajów, ludzi innych religii - mówił.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM