Prof. Marciniak o "expose" Kaczyńskiego: Prezes nie dostrzega komplikacji współczesnego świata. W jego wizji nie ma miejsca na inność

To nie Beata, Szydło tylko Jarosław Kaczyński powinien wystąpić w Sejmie jako pierwszy. Bo wg prof. Ewy Marciniak, to jego wystąpienie "przedstawiało filozofię rządzenia PiS". Kaczyński przekonywał, że "prawda, tożsamość narodowa, edukacja, media przyczynią się do skoku cywilizacyjnego". - Odniosłam wrażenie, że to ma być prawda, której autorem jest sam pan prezes - mówiła politolog w TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 - Odniosłam wrażenie, że Jarosław Kaczyński pomija komplikacje współczesnego świata. A współczesny świat nie jest jednoznaczny, tak oczywisty, jak wyglądało to w wizji prezesa Prawa i Sprawiedliwości - oceniła prof. Ewa Marciniak.

Jak podkreśliła politolog z UW nie chce odbierać nikomu prawa do posiadania własnej wizji. Tym bardziej Kaczyńskiemu, który jest politykiem "wielkiej klasy".

- Tyle tylko, że w tej wizji nie było zupełnie przestrzeni dla inności - mówiła prof. Marciniak w "Pierwszym Śniadaniu w TOK-u".

W środowym sejmowym wystąpieniu Jarosław Kaczyński zapowiadając "skok cywilizacyjny", apelował m.in. do posłów, by wszyscy pamiętali, że "Polska była kiedyś wyjątkiem, jeśli chodzi o wolności". "Musimy tych wolności bronić! Odchylenia od normy trzeba tolerować, ale jest różnica między tolerancją a afirmacją. Tolerancja - tak, afirmacja - nie. Tylko w takiej sytuacji można zachować normalność i wolność" - mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (61)
Prof. Marciniak o "expose" Kaczyńskiego: Prezes nie dostrzega komplikacji współczesnego świata. W jego wizji nie ma miejsca na inność
Zaloguj się
  • precz_z_komunia

    Oceniono 20 razy 18

    Jarosław Rajmundowicz to równie gorliwy katolik jak jego idol Adolf Hitler stąd też ma z nim zbieżne poglądy i cele.

  • chri-s48

    Oceniono 22 razy 14

    Prezes po prostu lubi tych którzy mu bezgranicznie służą - inności nie toleruje. No może trochę toleruje ale bez afirmacji.

  • safelogica

    Oceniono 14 razy 12

    Od 25 lat obserwuję ze zdumieniem Polaków. Naród pasjonuje się i bezgranicznie ufa odmieńcom, obecnie jednemu odmieńcowi.
    Kaczynscy przed wejściem w politykę niczego właściwie nie robili. Nie pracowali, nie narażali się "w walce" z Komuną. Nie byli więc znani nikomu poza sobą. Właściwie korzystali z uroków Komuny, niedostępnych zdecydowanej większości Polaków. Pozostały przy życiu Kaczyński korzysta z willi przyznanej rodzicom (więc komuś ukradzionej) przez władze komunistyczne. Do 1990 wszystko w swoim życiu zawdzięczali a to wójkom, a to ciociom. Dorabiali nieprawdziwe historie zwłaszcza mamusi, bo jako owoce dziwacznego związku rodzinnego nienawidzili OJCA uwielbiając MAMUSIĘ.
    Kaczyński posługuje się wszelkimi metodami dla osiągnięcia swoich dziwacznych celów. Kłamstwo, intryga, nienawiść, obłuda są zwyczajnymi środkami. Pobudki materialne jak najbardziej sa motorem działań.
    Wykorzystują też głupotę i krotką pamięć "ludu". Pamiętam jak w 2005 r. w trakcie kampanii przed wyborami prezydenckimi na bilbordach Lech Kaczyński prezentował się z rodziną. Całą: matka, żona, córka, ZIĘC, wnuczka i KANDYDAT. Już po wyborach odwiedził Polskę papież Benedykt XVI. Rodzina prezydenta wdzięcznie pozowała w innym składzie: matka, żona, wnuczka, BRAT i PREZYDENT. Oficjalny komunikat nadawał, iż ZIĘĆ jest chory. Wkrótce okazało się, że córka rozwodzi się. A więc zięć nie był chory a wykreślony. Czyli Prezydent KŁAMAŁ. Potem córka w toku rozwodu zastosowała numer "na ku***ę" aby uniemożliwić mężowi kontakt z córką. Oświadczyła, że w trakcie trwania małżeństwa puszczała się na prawo i lewo i córka ze związku małżeńskiego nie jest jego dzieckiem.
    Do śmierci Prezydent ukrywał, nie wiem właściwie dlaczego, że jego zona Maria jest starsza od niego o 7 lat. Nie jest to żadnym grzechem, więc ten zagadkowy fakt był ukrywany bezsensownie.
    Kaczyński J. to zagadka i ujma dla mnie mężczyzny w zbliżonym wieku. Uwielbiany i obdarzony bezgranicznym zaufaniem. TYmczasem to stary kawaler, bez jakichkolwiek związków. Nigdy nie miał kobiety???? Prawiczek??? Nie ma dzieci, nigdy nie pracował zawodowo i nigdy nikogo nie utrzymywał. Niczego nie musiał ryzykować ani zawierać kompromisów. Całe moje życie to kompromisy, jak nie z żoną to z współpracownikami, klientami, dziećmi, wnukami.
    Kaczyński najchętniej otacza się nimbem Patrioty. A ja i miliony mężczyn i kobiet nie jesteśmy patriotami? Wychowujemy i utrzymujemy dla Ojczyzny dzieci. mnożymy majatek, płacimy podatki.
    Zdaje się nawet w Biblii negowano tych, którzy w życiu niczego nie pomnożyli, zakopując złoto aby nie ponosić ryzyka.
    Dlatego nie rozumiem, i nie zrozumiem Polaków

  • peter-321

    Oceniono 17 razy 9

    Gdzie jest Polska po latach to dowodem jest wybor rzadu z osobami jak Ziobro, Maciarewicz, smiesznosciami w osobach Gowina, Glinskiego , uzupelnieniem w osobie Klempy, Premiera etnografa ktora czytala co jej napisano, no i krolika wyciagnietego przez Prezesa tej gminej spoldzielni w osobie, Prezydenta, ktory miesza dla siebie i pod siebie. Ot Ciemnogrod jak byl, tak bedzie nadal. Jak latwo w Polsce zajsc tak wysoko , by i tak pozniej spasc na pysk.

  • jezierskiadam

    Oceniono 19 razy 9

    Jeżeli popełni się błąd, to należy uczyć się na swoim błędzie, skoro nie udało nauczyć się na cudzym.


    Jarosław Kaczyński nie jest młodym człowiekiem. Znamy go od wielu lat. On sam często sięga do historii. Również swojej historii. Podaje jedynie przykłady tego, co uważa za swoje sukcesy, oraz przypadki, kiedy wiedział lepiej, chciał lepiej, zrobiłby lepiej... Zrobiłby lepiej, tylko wrogowie mu przeszkodzili, dlatego my mamy bić wrogów Kaczyńskiego, żeby on mógł zrobić nam dobrze. Nawet nie mówi co konkretnie ma zamiar zrobić.

    Nie wolno dopuścić, żeby taki człowiek znowu został Premierem RP!!!

    Adam Jezierski

  • tegepe

    Oceniono 20 razy 8

    Radzę pani profesor i innym komentatorom porównanie wypowiedzi Jarosława Rajmundowicza K. o "wspólnocie" z wystąpieniami Adolfa H., który mówił o Volksgemeinschaft.

  • hippolitkwas1

    Oceniono 16 razy 8

    Nie ważna jest przeszłość i ''odchylenie''
    liczy się służalczość.

  • tegepe

    Oceniono 9 razy 7

    Mam wrażenie, że Jarosław Rajmundowicz całymi dniami i nocami czyta klasyków faszyzmu i nazizmu - Mussoliniego i Hitlera, może jeszcze Dmowskiego i Piłsudskiego, a potem przejmuje pewne słowa z ich tekstów, np. wczoraj pieprzył o "wspólnocie", do której nie wiadomo kto miałby należeć. Bo większość ludzi, którzy się z tym politykierem nie utożsamiają, nie życzy sobie być w takiej kaczej wspólnocie. A potem jego partyjni klakierzy i PiSmaki cmokają, och, jaki on wybitny mąż stanu! Jaki wielki (choć kurdupel, albo bez złośliwości - niskiego wzrostu) i wybitny. Kiedy Polska stanie się normalnym państwem bez takich dziwnych postaci?

  • szarak1111

    Oceniono 8 razy 6

    "prawda, tożsamość narodowa, edukacja, media przyczynią się do skoku cywilizacyjnego". I to wielkiego! Z XIX w. cofną nas do XVIII.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX