Zoll, Borowski i Kijowski razem komentują kryzys wokół TK. "PiS nie szanuje prawa, konstytucja jest podeptana"

Sytuacja wygląda na beznadziejną - tak szanse na uratowanie TK ocenili w "Poranku Radia TOK FM" prof. Andrzej Zoll i Marek Borowski. Lider KOD Mateusz Kijowski zapowiedział z kolei: - Nie odpuścimy.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Ok. 11.00 Kancelaria Prezydenta podała, że Andrzej Duda podpisał niekonsytucyjną wg ekspertów, PiS-owską ustawę blokującą działania Trybunału Konstytucyjnego. W Wigilię szef MSZ Witold Waszczykowski powiedział, że skierował projekt do Komisji Weneckiej, doradczego organu Rady Europy. Komisja otrzymała też - jak twierdzą politycy - nieaktualne dokumenty.

Sytuację wokół TK komentowali w "Poranku Radia TOK FM" goście Jacka Żakowskiego: były prezes TK i były RPO, prof. Andrzej Zoll, senator i b. marszałek Sejmu Marek Borowski oraz Mateusz Kijowski, szef Komitetu Obrony Demokracji. Stwierdzili, że szanse, że prezydent jednak skieruje ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej, sa niewielkie.

Prof. Zoll przyznał, że chciałby, by Andrzej Duda to zrobił, ale nie ma większych nadziei: - Szanse na to nie są wielkie. Dotychczasowe doświadczenia, jeśli chodzi o decyzje pana prezydenta Dudy, nie są budujące. Jestem spokojny o ocenę tej ustawy przez Komisję Wenecką - będzie ona druzgocąca. Ale to nie musi wpłynąć na ocenę prezydenta.

Jak podkreślił, ustawa powinna być skierowana do Komisji wcześniej, jeszcze w toku prac na projektem, a nie, gdy parlament już ją uchwalił, ale zalecałby prezydentowi wstrzymanie się z podpisem: - Wtedy miałby jasną i komfortową dla siebie sytuację.

Marek Borowski: - Ja takim optymistą nie jestem. Jeśli chodzi o samą Komisję Wenecką, nie bardzo widzę możliwość oceny ustawy w 21 dni. Gdyby marszałek Sejmu Marek Kuchciński wstrzymał się z przekazaniem ustawy prezydentowi, byłaby taka możliwość.

Borowski: Prezydent doskonale wie, że ustawa jest niekonstytucyjna

Borowski przypomniał też krótko, jak wygląda procedowanie Komisji: że wymaga badań i przyjazdu jej ekspertów do Polski, rozmów z przedstawicielami rządu i ustawodawcy. Raczej nie do zrobienia z 21 dni, zwłaszcza, że mamy czas poświąteczny - przed Nowym Rokiem. - 21 dni minie dość szybko i prezydent ma do wyboru: podpisać, zawetować albo skierować do TK. Prezydent tak się zapędził w swoich niesamodzielnych działaniach, że nie mam za dużo włosów, ale chyba by mi wyrosły dodatkowe, gdyby okazało się, że przekazał ustawę do Trybunału - dodał senator.

- Prezydent doskonale zdaje sobie sprawę, że ta ustawa jest niekonstytucyjna. On o tym wie. Przecież dostał wszystkie opinie, tak jak i my, z Sądem Najwyższym włącznie. Zresztą sam PiS stwierdził, że SN jest świetny, jeśli chodzi o rozpatrywanie ustawy o Trybunale - ocenił Borowski. - W Polsce toczy się dziś, dosłownie tygodnie po wyborach, walka o opinię publiczną i każdy takich ruch będzie powodował, że żadne pomysły zmierzające do tego, by kupić sobie wyborców nie będą działały - dodał.

Mateusz Kijowski, szef KOD, zauważył z kolei błąd w inicjatywie rządu: - Minister Waszczykowski zapytał w Komosji Weneckiej nie o ustawę, która została uchwalona przez parlament. Podał druki kompletnie nieaktualne autorstwa Kukiz 15 i PiS-u sprzed debaty, bez wszystkich wprowadzonych poprawek. Także komisja będzie zajmowała się dokumentami kompletnie nieistotnymi, bo nieważnymi.

- Rząd mógłby to uzupełnić - wtrącił prof. Zoll. - Ale skoro postąpił tak już w momencie przesłania wniosku, mamy do czynienia z kamuflażem. To działanie troszkę lipne. Przedstawiciele Komisji świetnie się orientują w tym, co się dzieje w Polsce, więc zauważa że dostali projekt nieaktualny. Będzie to dodatkowy element kompromitujący rząd.

Co z nadmiarem sędziów? Zoll: Jest rozwiązanie. Sąd pracy

Goście oceniali też obecną patową sytuację w TK - blokowanie przez prezydent trzech legalnie wybranych przez poprzedni Sejm sędziów i przyjęcie ślubowania od nowych, wybranych wbrew ustawie: - Tutaj jest zagwostka kompletna. Oczywiście Zgromadzenie Ogólne sędziów Trybunału może się wypowiadać, ale jeśli podejmie konkretne działania, to prezydent podpisze tę ustawę i tyle. W trakcie obrad. Sędziowie nie mogą działać podstępnie, zebrać się w nocy. Trybunał jest zamrożony, mamy pat - stwierdził Borowski.

Prof. Zoll: - Ja widzę jedno rozwiązanie, z którego nie skorzystał do tej pory pan prezes Rzepliński: zwrócenie się do Sądu Pracy z prośbą o ustalenie, czy prawidłowo nawiązano stosunek pracy z nowymi, wybranymi w grudniu sędziami i czy oni są sędziami TK. To omija zarzut, że Trybunał nie może oceniać faktów - wyboru jednego czy drugiego sędziego. Sąd powszechny może ocenić ten fakt.

- Powodem tej całej awantury nie jest skok na TK w czerwcu. Powodem była chęć likwidacji kompetencji TK pokazana już w 2007 roku. Mieliśmy w wtedy bardzo podobną ustawę. To powtórzenie tego, co PiS zamierzał zrobić za czasów swoich pierwszych rządów. PiS planował likwidację kompetencji TK i czy samej niezależności Trybunału - powiedział Zoll.

Kijowski: - Nie jestem prawnikiem ani politykiem, więc trudno mi snuć daleko idące scenariusze, ale obywatele zdecydowanie wyrażają swoje zaniepokojenie. Będziemy mówić o tej sprawie i nie odpuścimy. Być może na zasadzie, że kropla drąży skałę, doprowadzimy do tego, że rząd będzie musiał z nami rozmawiać. Tu nie chodzi o kilku panów, którzy siedzą w eleganckim budynku. Trybunał zabezpiecza wolność każdego z nas.

Jakie pomysły na działanie ma KOD? Demonstracje, choć ogromne, nie robią na rządzie wrażenia. - Myślę, że pomysłów będzie znacznie więcej, bo pomysłowość Polaków jest duża. Miesięcznice smoleńskie? Tego nie będziemy powtarzać, choć padł nawet pomysł tygodnic. Ale będziemy stosować bardzo różne formy, np. koncerty - jak dziś koncert "Artyści dla demokracji" - mówił Kijowski.

Czy w jakikolwiek sposób wpłynie to na polityków PiS? - Twardy elektorat piSowski ok. 20 proc. to ludzie, którzy wierzą w zamach smoleński. Do tego poziomu może spaść poparcie dla PiS. Tu będzie przeciąganie liny i każdy przypadek naruszania praw obywateli trafi spotka się z reakcją i będzie się sączył do umysłów Polaków. Pokazywał, że coś tu nie tak, że nie tak miało być - mówił Borowski. Ale ważne jest też - jak podkreślił - wspólne działanie opozycji.

Jak dodał, spór rozegra się także na polu gospodarczym: - PiS ma szereg pomysłów, m.in. 500 zł na dziecko. Nie bezsensownych, bo wielu rodzinom to pomoże. Ale to masa pieniędzy wydana na - jak mówią - wzrost demograficzny. A na wzrost to nie podziała. Trzeba zaproponować inny sposób wydają tych pieniędzy i opozycja musi mieć tu lepsze pomysły.



Co dalej? Zoll: Zadziałałby strajk sędziów

Co jeszcze - oprócz KOD-u - może pomóc ratować sytuację sądownictwa? Wg prof. Zolla do rozważenia jest też pomysł strajku sędziów: - To byłoby bardzo radykalne pociągnięcie, spostrzeżone przez organy europejskie. Środowisko sędziów czuje się bardzo zagrożeni, zwłaszcza, że przez 20 lat czuli swoją niezawisłość. Nie było nacisków ws. konkretnych orzeczeń. Sędziowie są dziś w stanie się zmobilizować.

- Jeśli liczę na kogoś, to KOD. Nie ma już innego organu. PiS nie szanuje prawa, konstytucja jest podeptana. Ten sposób uchwalania prawa urąga wszelkim standardom. Tak, jak zamknięto usta opozycji tego nie było w żadnym Sejmie. To przypomina systemy zbliżające się do totalitaryzmu. Jesteśmy na bardzo złej drodze - ocenił b. szef TK i b. RPO. Ale - jak podkreślił - kryzys wokół TK może też zaprocentować pozytywnie : - Gdy powrócimy do normalności, to będzie mieć bardzo duże znaczenie dla debaty publicznej.

Nasze najlepsze teksty z 2015 roku. Czytaj w aplikacji Gazeta.pl LIVE! 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (161)
Zoll, Borowski i Kijowski razem komentują kryzys wokół TK. "PiS nie szanuje prawa, konstytucja jest podeptana"
Zaloguj się
  • fankover

    Oceniono 62 razy 46

    PIS gwałci prawo. Zwolennicy PIS ne widza w tym nic złego. Zastanawiam się czy jest coś co PIS mógłby zrobić, aby wywołać krytycyzm wśród swoich zwolenników? Zastanawiam się czy wyborcy PIS to ludzie, którzy nie maja szacunku dla prawa czy też jest to sekta, której członkowie z klucza zawsze podporzadkuja sie swojemu guru? Zastanawiam się też, która opcja jest gorsza.

  • getz54

    Oceniono 31 razy 17

    Strajk sędziów niczego nie zmieni w postępowaniu Władymira Kaczyńskiego i jego czekistów. PZPR-owskie błoto wciąga w dół jego kalosze, sam z tego błota nie wyjdzie, podobnie jak w 2007r. On wie, ze jest w tym kraju wielu sędziów, którzy zachowają się jak tzw, ,,marcowi docenci,, i dzielnie zastąpią zwalnianych z pracy kolegów, spychając ich ze schodów i obdzielając kopniakami. Zdarza się. Piłsudski trafnie określił Polaków.

  • lolantypopulista

    Oceniono 21 razy 13

    od dzis odmowie panstwu polskiemu placenia wszelkich mandatow, zatrzymywania sie na pasach, TO JA BEDE MIAL PIERWQSZENSTWO! skoro prezydent moze tak lamac prawo a policja i prokuratura nic nie moze TO JA MOGE TYM BARDZIEJ. Mam nadzieje, zecze togo temu kraju ze w koncu bedzie tu WOJNA DOMOWA I WYTLUCZEMY TO PISOWSKIE BYDLO DO NOGI! czekam na to!

  • jan1270

    Oceniono 16 razy 12

    Teraz zamiast orła będziemy mieli za godło starego szczerbatego kaczora.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 11 razy 11

    Trzeba, rozpocząć akcję, która pozwoli informowac i mobilizować społeczeństwo.
    Czemu nie bilbordy?
    Prasa w formie ulotek, jak za czasów SW.
    Ulotki w Kościołach, choć trąci to prowokacją, ale to też dobry kierunek.
    Kontrmanifestacje w miesięcznice.
    Pikiety przed biurami poselskimi, urzędami, bez pozwolenia o zgromadzeniach, korzystając z zasady, że zgromadzenia spontaniczne nienotyfikowane (nie zgłoszone do urzędu) są w polskim prawie pod ochroną konstytucyjną (póki co...)
    lub inne działania związane z mailingiem, składanie zapytań, itp. nękanie proceduralne.
    Podziemie rusza.

  • andrew753

    Oceniono 12 razy 10

    Tylko sankcje międzynarodowe mogą zrobić na PiS wrażenie.
    Niestety na tym ucierpi najbardziej zwykły człowiek

  • mozart

    Oceniono 10 razy 10

    Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX