Paradowska: Młodzi na "śmieciówkach"... Balcerowicz: Niech pani nie używa języka nienawiści

dżek
31.12.2015 , aktualizacja: 31.12.2015 10:04
A A A
Gość Janiny Paradowskiej zrugał ją za użycie określenia "umowy śmieciowe".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Słyszymy od młodych ludzi, że nie mają poczucia stabilizacji, że sa zatrudniani na tzw. umowach śmieciowych... - mówiła Janina Paradowska w Poranku Radia TOK FM.

- Ja przepraszam bardzo, ale pani użyła mowy nienawiści. Umowa śmieciowa to jest wyzwisko. Mowa normalna to "umowa elastyczna" - wszedł w słowo prof. Leszek Balcerowicz.

Tzw. umowy śmieciowe są tanie dla pracodawców. To bardzo popularna forma zatrudniania, głównie młodych ludzi. Osoby zatrudnione na umowy cywilno-prawne mogą być zwolnione w każdej chwili. Nie przysługuje im prawo do zwolnień chorobowych, urlop wypoczynkowy czy macierzyński. Nie są odprowadzane składki emerytalne.

Zobacz także
  • 14
  • 35
Komentarze (448)
Zaloguj się
  • avatar

    gnamo

    0

    Balcerowicz to figurant. Dlaczego? Pisze o tym Wojciech Błasiak, ekonomista i socjolog, dr nauk społecznych, niezależny naukowiec i publicysta, działacz Ruchu Obywatelskiego na rzecz JOW. . Rzecz dotyczy tzw. Planu Balcerowicza: Ponad dwadzieścia lat temu w prestiżowej gazecie światowej finansjery Financial Times, ukazał się pod datą 22 czerwca 1989 roku króciutki artykuł Edwarda Mortimera, Johna Lloyda, Petera Riddella i Lionera Barbera, przetłumaczony i przedrukowany niewiele później w polskim tygodniku Forum pod datą 2.07.1989. Tekst informował o zaaprobowaniu ; w zasadzie ;, przez ekspertów komunistycznego rządu Rakowskiego i ekspertów Solidarności planu opracowanego przez światowego finansistę nowojorskiego, a zarazem światowego spekulanta finansowego Georga Sorosa (W 1991 roku autor tego planu Soros opublikował książkę, w której dość szczegółowo omówił swoją rolę w polskiej transformacji. Opisał założenie w Polsce swej Fundacji Batorego w 1988 i spotkanie z gen. Jaruzelskim oraz przedstawienie idei terapii szokowej ówczesnemu komunistycznemu premierowi Rakowskiemu. ;Przygotowałem szeroki program ekonomiczny obejmujący trzy elementy: stabilizację monetarną, zmiany strukturalne oraz reorganizacje długu; pisze; Zaproponowałem swego rodzaju makroekonomiczną wymianę długu na akcje polskich przedsiębiorstw. Połączyłem swoje wysiłki z prof. Sachsem z Uniwersytetu Harvarda, którego działalność sponsorowałem przez Fundację Stefana Batorego. Współpracowałem również blisko z prof. Stanisławem Gomułką, doradcą Leszka Balcerowicza . Plan ten, nazwany później terapią szokową , zakładał rozwiązanie ; ekonomicznych i finansowych problemów Polski za pomocą drastycznych oszczędności połączonych z wprowadzeniem wymienialności pieniądza i szybką odbudową kapitalizmu . Oprócz drastycznych wyrzeczeń socjalnych oczekiwanych od polskiego społeczeństwa, jego kluczowym założeniem był faktyczny rozbiór gospodarczy polskiego przemysłu państwowego w formule prywatyzacyjnej Zaaprobowanie tego planu przez przedstawicieli ówczesnego rządu komunistycznego i postsolidarnościowej grupy politycznej tzw. doradców na czele z Bronisławem Geremkiem, było samo w sobie czymś porażającym. Oznaczało, bowiem, że komunistyczny rząd polski i postsolidarnościowa opozycja, w tajemnicy przed własnymi obywatelami i poza granicami kraju, zawiera międzynarodowe uzgodnienia dotyczące nie tylko najważniejszych spraw gospodarczych i socjalnych, ale zasad zbycia całego narodowego majątku przemysłowego, co po prostu nazywa się zdradą narodową.

  • avatar

    katia_kate

    Oceniono 1 raz 1

    Pewnie prof. Balcerowicz moich słów nie usłyszy, ale sobie napiszę. Też pracuję na umowie śmieciowej (ja ją uważam właśnie za śmieciową), nie dlatego, że chcę, że mam wybór. Nie, pracuję na umowę o dzieło, bo tak wygodnie jest mojemu pracodawcy. Świadczę usługi przez pośrednika. Dla mnie to właściwie firma słup, dzięki której mój rzeczywisty pracodawca ma ludzi, ale nie musi płacić prawdziwych składek.
    Wracając do umowy o dzieło. Pan profesor twierdzi, że takie określenie to język nienawiści. A co pan powie, gdy ja, dzwoniąc do ZUS-u, gdy mówię, że pracuję właśnie na umowę o dzieło, słyszę "To pani NIE PRACUJE". Zawsze poprawiam rozmówcę, że przeciwnie pracuję, tyle, że nie na etacie, jak ta pani pod drugiej stronie linii. Jak to pan nazwie? Może językiem wykluczenia? Bo ja się czuję wykluczona. Choć pracuję nierzadko po 12 godzin. Owszem zarabiam, więc mam się z czego utrzymać. Ale ta elastyczna forma zatrudnienia (cóż za eufemizm) to rodzaj upodlenia. W mojej firmie są ludzie 2 kategorii, ci co mają etat, i ci bez etatu. Zakres pracy ten sam, przełożeni ci sami, ale opieka państwa zgoła inna. Dlaczego w kasie ZUS-u nie ma pieniędzy? Nie ma, dzięki właśnie takim elastycznym formom zatrudniania i działania firm. Dużych firm. Bo firma ,w której pracuję to duża korporacja.
    I jeszcze jeden mit: umowy śmieciowe nie dotyczą tylko ludzi młodych. Niestety nie.

  • avatar

    white_lake

    Oceniono 3 razy 1

    a jednak to kawał sk*syna ten Balcerowicz, beton przy nim to masło

  • avatar

    shinjitsu-jin

    0

    Bylem na umowie zlecenia ponad 5 lat... i co z tego? Na umowie o prace moga cie wykopac rownie szybko co na zleceniu, roznica polega w nazwie ... "rozwiazanie po zakonczeniu umowy" (zlecenie\dzieło) a "rozwiazanie po porozumieniu"(umowa o prace).
    Tak naprawde tylko ludzie starzy, zasiedziali lub leniwi chca miec umowe o prace i nie dlatego ze tak jest lepiej, a dlatego ze zawsze moga sobie zalatwic l4 na polroku i zgarniac pensje z naszych podatków. A skladki na emeryture? kto jest tak glupi by uwazac ze za 10-20 lat z emerytury bedzie w stanie sie utrzymac? Duzo lepiej samemu oszczedzac, albo miec tak dobre relacje z dziecmi aby wiedziec ze pomoga ... no ale lenie i nieudcznicy zamiast wziasc sie do roboty wola isc na latwizne.
    ja wole 1000krotnie bardziej byc na umowie zlecenia i zarabiac wiecej niz na umowie o prace i zarabiac mniej... jak ide do pracy to po to by pracowac, a nie obijac sie bo "mi sie nie chce".

  • avatar

    mart5000

    0

    Neoliberalny ku...s Zachodu. Musimy strzec sie takich ludzi inaczej bedziemy zawsze tania sia roboczá

  • avatar

    cixi

    0

    Niestety pan Balcerowicz żyje w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości. Właśnie przez takie betonowe myślenie PO przegrała wszystko i nie ma już, dla niej miejsca w naszej rzeczywistości. I niestety też z tego powodu mamy dziś rządy PIS.

  • avatar

    mark_kram57

    0

    @jakub1975wawa
    Ktos to sie glupi i chamski urodzi, to glupi i chamski umrze. Nie mnie z Toba polemizowac. Znajdz sobie takich, ktorzy sa na tym samym poziomie intelektualnym i swiatopogladowym co Ty i walcz o swoje racje.Ty po prostu nie masz glebszej wiedzy zwiazanej z niedawna historia, jak i czasami nam bliskimi. Opierasz sie o wiedze przekazu medialnego, badz pewnych grup spolecznych. Zeby dotrzec do prawdy, nalezy szukac mniej konwenconalnymi drogami. Jeden przyklad "bialy murzyni". Tak moze byc to prawda, ale cos takiego istnieje wszedzie na calej kuli ziemskiej. A tu muwiac brzydko sa "biali murzyni", ale to nie o Polakow tylko chodzi, ale rowniez o very low class Amerykanow od wielu pokolen Irlandczykow, Niemcow, Wlochow i.t.p. To tyczy sie wszyskich ludzi bez wyksztalcenia, badz ambicji do osiagniecia czegos w zyciu. A na przyklad pani, albo pan, ktory, zeby miec na chleb sprzata wagony kolejowe, albo wykonuje inna prace, ktorej Ty bys sie brzydzil to tez sa "Polscy murzyni", ktorzy wykonuja ten zawod chociazby dla Ciebie o ile n.p. jezdzisz pociagiem? Jesli ktos kiedys nazwal tak Polaka i tak juz zostalo to wina dawnej propagandy w Polsce do swiata zachodniego. Sa ludzie ktorzy sobie radza i sa ktorzy musza polegac na innych. I tak juz jest od tysiecy lat. Tu w Ameryce sa Polacy nawet bezdomni, ktorzy pija alkochol przez caly dzien, zebrza i spia po piwnicach, ale i sa tacy, ktorzy maja duze fabryki o wielomilionowych rocznych obrotch. Produkuja wagony kolejowe, sa w przemysle elektronicznym, spozywczym, medycznym, oraz farmaceutycznym . Ten ostatni przyklad jest w rekach Polki a jej mezem jest aktor komediowy, ktorego spotykam czasami na okolicznosciowych bankietach. (graczykowie, daleko od noszy)
    Wiekszosc to wykwalifikowane kadry. Inzynierowie, lekarze,adwokaci. I to sa wszyscy ludzie z Polski. Mamy wszyscy kontakt towazyski. Wybitny lekarz, chirurg, ktory wykladal na Akademi Medycznej w Katowicach i ochraniaj rannych gornikow z "Wujka" poniewaz sie podszyl po dyspozytora polikliniki milicyjnej na ich czestotliwosci i rozkazywal karetkom wozic rannych do jego szpitala a nie do polikliniki. w Ten sposob mozliwe,ze ocalil sporo osob. Tu jest wibitnym chirurgiem w Masonic Hospital i w Hospital przy University of Chicago. A pewien swietny actor komediowy, ktorego ojca komunisci powiesili w 1971. Bywam na bankietach z konsulami, ambasadorami. Mialem okazje uczestniczyc i odbyc rozmowe 10 Lutego 2006 na kolacji z prezydentem Lechem Kaczynskim (tego S.P.czlowieka cenie w przeciwienstwie do jego brata). Ja wiem duzo lepiej co Polacy tu robia i jak zyja. To prawda, ze raczej wola sobie na czole nie pisac z kad pochodza, gdyz ciagle mamy jako narod zla opinie. Ale sie poprawia. Tylko Ty chlopie nic o tym nie wiesz i nie rozumiesz bo nie jestes jak to sie mowi "insider" Mozesz tylko ogolnikowo wyzywac od scierw i Polskich murzynow. Najpierw popatrz sobie w lustro i dokonaj pewnej analizy i rachunku sumienia. Bo tym co piszesz i sposob Twojego myslenia pograza Cie bardziej. Nie tylko ja to czytam.
    I jakby to powiedzial professor mniemanologii stosowanej Jan Tadeusz Stanislawski " I to by bylo na tyle"

  • avatar

    glit64

    Oceniono 3 razy 3

    Ok.gdybym z radoscia strzelil w morde pana profesora, moglibysmy to nazwac "elastycznym podejsciem do wymiany pogladow"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane