"Gdzie te PSY spały". Posłanka PiS się piekli na FB. Watchdog: efekt Pawłowicz? Ludzie nas wspierają, dostaliśmy kilka tysięcy zł darowizn

Sebastian Wierciak, TOK FM
03.02.2016 , aktualizacja: 03.02.2016 16:05
A A A
Wpis na profilu Krystyny Pawłowicz

Wpis na profilu Krystyny Pawłowicz (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Poseł PiS Krystyna Pawłowicz wściekła się na Watchdog - organizację, która monitoruje działalność różnych organizacji. Podpadli, bo dopytywali o szczegóły spotkania Kaczyński-Orban w Zielonej Owieczce. Atak Pawłowicz wyszedł na dobrze "psom" - dostali od darczyńców kilka tysięcy złotych darowizn.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Watchdog znaczy pies stróżujący. Nazywanie nas psami uważamy za wolne tłumaczenie posłanki. Nas to nie obraża - mówi Szymon Osowski, prezes sieci obywatelskiej Watchdog Polska. - Pani posłanka Pawłowicz zadała dwa ważne pytania: kto nas finansuje i jak to wygląda, a my to od lat publikujemy na naszych stronach. My na takie pytania jesteśmy gotowi, a forma nie ma dla nas żadnego znaczenia. Tego nie będę komentować. To pozostawiam dla oceny wyborcom Krystyny Pawłowicz - kwituje Osowski.

Pawłowicz zirytowało dopytywanie organizacji o finansowanie i szczegóły spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Viktorem Orbanem. Ponieważ nie dostali odpowiedzi na wszystkie pytania, złożyli do sądu w Warszawie skargę na bezczynność partii. - CO to jest jakaś bezczelna "sieć obywatelska WATCHDOG"? KTO daje im zlecenia na prawicę? KTO FINANSUJE? Gdzie te "PSY" spały przez ostatnie 8 lat? To są MOJE pytania do tych "PSÓW" - pisała na Facebooku poseł Pawłowicz.

- Z postu posłanki Pawłowicz wynikać mogłoby, że pierwszy raz słyszy o Watchdog Polska, a już wcześniej powoływała się na sieć obywatelską, a nawet ją chwaliła. Chociażby w sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym, bo to my ujawniliśmy, że sędziowie TK sami napisali ustawę o TK i wtedy Krystyna Pawłowicz nas pozytywnie cytowała - uśmiecha się Osowski.

Katarzyna Batko-Tołuć z Watchdog Polska mówi o całej sprawie w Radiu TOK FM.



Efekt Pawłowicz

Zamieszanie, jakie wywołała posłanka Pawłowicz dało odwrotny skutek niż mogła się tego podziewać. Sieć obywatelska dostała mnóstwo pozytywnych komentarzy, a nawet datków - tylko wieczorem na konto wpłynęło kilka tysięcy złotych. Do tego trzeba dodać kilkadziesiąt deklaracji przekazania pieniędzy na działalność, także przez przekazanie 1 proc. podatku.



Zobacz także
  • 93
  • 14
Komentarze (317)
Zaloguj się
  • avatar
  • avatar
  • avatar
  • avatar

    adamyauch

    Oceniono 94 razy 88

    Cały PiS, co skrytykują rośnie w siłę. WOŚP, WatchDog. Jakbym miał firmę, to bym chętnie z jej profilu facebookowego lub twitterowego skrytykował któreś z działań PiS, ba!, tylko bym podał w wątpliwość i zwiększenie obrotów gwarantowane. Jak widać, nie wszystko co ruszą to sknocą :-)

  • avatar

    agened

    Oceniono 186 razy 78

    Nie zapomnę jak Pawłowicz skamlała do Prezesa, aby ja poparł na wiecu wyborczym i poinformował, że ona jednak kandyduje do sejmu. Mało go w rękę nie pocałowała. On oganiał się od niej jak od muchy. Żenujące to było. I tacy mali ludzie mają czelność obrażać innych. Oj, grabicie sobie, grabicie Pawłowicz!

  • avatar
  • avatar
  • Krzysztof Wiśniewski

    Oceniono 72 razy 64

    pani Pawłowicz po prostu dojrzewa. To już nie są radosne podrygi nastolatki i radość głaskania jakiegoś pieska. Teraz to Ona już wie, że to był ukryty brytan. I tylko, przez kogo nasłany?

  • avatar

    perceforest

    Oceniono 60 razy 52

    Może oni w taki zakamuflowany sposób wspierają te organizacje... WOŚP, Watchdogs... Może oni naprawdę działają dla dobra Polski (całej Polski)? P. Kaczyński też w sumie jednoczy Polaków (na razie w dwie oddzielne grupy, ale za to w swoich odrębnościach twarde, zbite, jednolite).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX