Chrabota: ws. TK potrzebny jest kompromis. Zirytowana Paradowska: no już nie mogę tego słuchać!

Słowa Bogusława Chaboty zirytowały Janinę Paradowską.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

PiS uważa, że spór o TK można rozwiązać tylko przez kompromis. Opozycja nie chce się na to zgodzić. Uważa, że rząd łamie prawo nie publikując orzeczenia TK. To kolejna odsłona sporu o Trybunał, który trwa już kolejny miesiąc.

Bogusław Chrabota z "Rzeczpospolitej" zapowiadał wywiad z prezesem PiS w piątkowym wydaniu. - Wybijamy słowo "kompromis". Jeśli w PiS mówią o nim, to znaczy, że też są zmęczeni tym tematem - mówił.

- Już nie mogę tego słuchać! - złościła się Paradowska. - Nie mogę o tym słuchać i reszta ludzi tak samo - dodała publicystka.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (262)
Chrabota: ws. TK potrzebny jest kompromis. Zirytowana Paradowska: no już nie mogę tego słuchać!
Zaloguj się
  • andrzej.kolczynski

    Oceniono 23 razy -19

    Z faktami, podobnie jak z koniem, nie ma sensu kopać się.

    Dla ludzi dotkniętych tam, gdzie nie powinno się być dotykanym, kilka zdań wyjaśnienia, co mam na myśli.

    Art. 7. Konstytucji RP
    Działanie organów państwa
    Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

    TK wydał ostatnie orzeczenie (opinię?) łamiąc prawo (Konstytucja RP, art. 7), ponieważ nie respektował "Ustawy o zmianie Ustawy o Trybunale Konstytucyjnym" z dnia 22. grudnia 2015 roku. Przed - w przypadku zaskarżenia jej do TK - wydaniem decyzji o zgodności lub niezgodności z Ustawą Zasadniczą korzysta ona z domniemania konstytucyjności i jest obowiązującym prawem!

    Są tacy, którzy twierdzą, że Trybunał Konstytucyjny oparł się - a niby, na jakiej to podstawie?! - bezpośrednio na Konstytucji RP. Jeśli tak miałoby stać się, to byłoby to w oczywisty sposób niezgodne z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym. A więc taka argumentacja nie jest przysłowiowego funta kłaków warta. Ale przyjmijmy, zupełnie teoretycznie, abstrahując na chwilę od obowiązującego w Polsce prawa, że takie postępowanie TK było(by) dopuszczalne, to, wtedy, Trybunał powinien orzekać w składzie 15, a nie jak było "w realu" - 12, sędziów. Ustawa Zasadnicza wymienia (tylko) liczbę 15 sędziów TK a więc - zgodny z Konstytucją, przy bezpośrednim odwołaniu się do niej - skład orzekający tylu właśnie sędziów musiałby liczyć. Czyli i w takim, przypominam - zupełnie teoretycznym albo inaczej mówiąc wydumanym, przypadku postępowanie sędziów TK również było(by), w sposób oczywisty!, nieważne z mocy prawa.

    W obu przedstawionych powyżej przypadkach sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, i TK jako organ konstytucyjny, dopuścili(by) się złamania prawa, w tym bardzo poważnego naruszenia postanowień Konstytucji RP.

    Summa summarum - żyjemy w świecie, w którym idioci (nie mają zielonego pojęcia o meritum sprawy a mimo to protestują maszerując zupełnie, jak jaki Raymond Babbitt /"Rain Man"/ albo inny Forrest Gump /”Forrest Gump”/) są rządzeni przez zdemoralizowanych głupców (to bardzo delikatne określenie znacznej części członków tzw. "klasy politycznej", w tym sędziów) a opisują i komentują to „niebezinteresowni” oktriointelig"ę"ci aż uginający się pod brzemieniem „rozkwitającego”, w miarę upływu czasu, wtórnego analfabetyzmu, co widać i słychać.

    "O tempora, o mores!"

    Pozdrawiam,
    Andrzej Kołczyński

    P.S. Co do kompromisu, rozumianego jako próbę znalezienia wyjścia z obecnej patowej sytuacji wywołanej destrukcyjnymi, pozaprawnymi działaniami obecnej opozycji niemającymi żadnego związku z meritum sprawy i zmierzającymi do podważenia porządku prawnego w RP – to, moim zdaniem, należy go szukać, to leży w interesie całej społeczności!, pamiętając jednak cały czas o ramach wyznaczonych przez system prawny obowiązujący w Polsce. Kompromis rozumiany, jako przyjęcie kryteriów, czy wręcz rozwiązań, wyznaczonych przez krzykaczy ulicznych byłby niszczeniem państwa prawa w sposób oczywisty!

    Co do pani Janiny Paradowskiej używającej argumentów typu, cytuję: „…- Już nie mogę tego słuchać! - złościła się Paradowska. - Nie mogę o tym słuchać i reszta ludzi tak samo - dodała publicystka. ….” – granny but funny!

  • euro67

    Oceniono 28 razy -18

    Komusnistyczna bacio Paradowska, idz juz na emeryture jak nie mozesz sluchac slow prawdy!

  • 1stanczyk

    Oceniono 19 razy -17

    JP: "Nie mogę o tym słuchać"
    BC "Nieważne"

    Tak właśnie trzeba traktować tych, jak Paradowska, którzy uważają, że do wladzy, do partii idzie się nie dlatego, że ma się takie albo inne przekonania, poglądy polityczne ale jak za czasów sowieckiego namiestnictwa, "po stanowiska".

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 27 razy -17

    Zirytowana Paradowska: no już nie mogę o tym [kompromisie] słuchać!
    Zirytowane 'paradowskie' tak już mają - słowo kompromis działa na nie jak czerwona płachta na byka. I to jest piękne, bo żaden kabaret tego nie przebije.

  • oby.watel

    Oceniono 25 razy -15

    Wszystkie liczące się agencje światowe w depeszach z Polski podały, że red. Janina Paradowska nie może już słuchać.

  • wiesscar

    Oceniono 16 razy -10

    a ja mogę sluchac,
    niech sobie TK wydrukuje to orzeczenie sam u siebie,
    i zakończmy ten spor,
    nie może TK chodzic suwerenowi po glowie,
    spiskowal w tamtym roku TK z PO,
    wcześniej PO spiskowala z prezesem NBP,
    jak tu nie dopuscic PiS do władzy,
    a jak już by doszedł do władzy
    to uwalic prezydenta bo kombinowali z zapisami jak odwolac prezydenta,
    to sa znane sprawy,

  • observanto

    Oceniono 18 razy -10

    Zniesmaczona funkcjonariuszka fuknęła i tupnęła nóżką!

  • dinozaur47

    Oceniono 17 razy -9

    A możeby tak P. Red. Paradowska udała się na zasłużoną ( partyjną ) emeryturę ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX