Kto zostanie następcą Kaczyńskiego? Szostkiewicz już wie. "To będzie ciężki rok"

- Te występy Macierewicza - w moim odbiorze żenujące - miały sens - oceniał Adam Szostkiewicz w Poranku Radia TOK FM. - Rośnie szansa, że następcą Kaczyńskiego zostanie Macierewicz. Trzeba się na to przygotować - dodał publicysta.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Cała wymowa wczorajszego widowiska to była czysta polityka, która miała konsolidować obóz władzy oraz jej zwolenników - uznał Adam Szostkiewicz w Poranku Radia TOK FM. - To nie jest nic dziwnego, ale oznacza, że ten obóz ma jakiś kłopot - dodał.

Wczoraj rząd przedstawił w Sejmie "Raport o stanie spraw publicznych i instytucji państwowych na dzień zakończenia rządów koalicji PO-PSL". Raporty z audytów w poszczególnych ministerstwach prezentowali szefowie wszystkich resortów. Wystąpienia ministrów, z krótkimi przerwami, potrwały blisko dziesięć godzin.

- Aż tyle godzin trzeba poświęcić, żeby skonsolidować własnych zwolenników - mówił publicysta. - Niekoniecznie konsolidować własnych zwolenników, tylko przypuścić atak na przeciwników - zaprotestowała Anna Materska-Sosnowska.

"Żenujące występy Macierewicza miały sens"

- Przyglądałem się temu też pod kątem przyszłości formacji rządzącej - mówił Szostkiewicz. - Te występy Macierewicza - w moim odbiorze żenujące - miały sens - zaznaczył. - Co takiego wam Polska zrobiła, że tak ją pozostawiliście bezbronną? - pytał wczoraj w Sejmie minister obrony narodowej. - Co takiego musiało się zdarzyć w siłach zbrojnych, co takiego musiało się zdarzyć w waszych głowach, że wtedy, gdy wszystko wskazywało na to, iż zbliża się największe zagrożenie dla naszego kraju, to wy głosiliście bezpieczeństwo ze strony rosyjskiej? - grzmiał z mównicy Macierewicz.

- Wypadł lepiej od Szydło - wtrąciła Janina Paradowska. - Moim zdaniem rośnie szansa, że Macierewicz zostanie następcą Kaczyńskiego - orzekł Szostkiewicz. - Trzeba się na to przygotować - podkreślił. - A nie Morawiecki? - pytała Paradowska. - Zobaczymy. Morawiecki w odbiorze międzynarodowym nie jest postrzegany jako zbyt poważny gracz - ocenił publicysta. Jak dodał, jego wybór byłby "złą decyzją".

- Jeśli Bartłomiej Sienkiewicz mówił, że to będzie ciężki polityczny rok, to wie, co mówi - stwierdził Szostkiewicz. - Elementem tej ciężkości będzie zmiana przywództwa. Szanse Macierewicza rosną, więc rzeczywiście to będzie ciężki rok - prognozował.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (87)
Kto zostanie następcą Kaczyńskiego? Szostkiewicz już wie. "To będzie ciężki rok"
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 43 razy 33

    następcą Kaczyńskiego zostanie Macierewicz....
    czyli prawdę mówi stare polskie przysłowie że nieszczęścia chodzą parami :-)

  • jkdino49

    Oceniono 25 razy 25

    Kiedy Kaczyńskiego zabraknie, kandydaci do schedy po nim pozagryzają się nawzajem, a PiS przestanie istnieć. W tej sytuacji Macierewicz, o ile nie pogrąży się w otchłani szaleństwa, dostanie od swych mocodawców nowe zadanie.

  • podjadam.lisom.kury

    Oceniono 28 razy 18

    antoni paździoch - menda, złodziej, wrzód społeczny. łysa pała.
    tak mówi ferdek i ma rację.

  • lubiedobrze

    Oceniono 32 razy 16

    Na szczęście po Kaczyńskim pisiory zaczną walczyć ze sobą a logo przejmie ten, który szybciej dorwie sie do kasy i majatku partii.

  • hastatrespasos

    Oceniono 23 razy 13

    Żenujący był cały środowy spektakl, kiedy to sPISkowe wyrzutki społeczeństwa przekształciły salę sejmową w trybunał ludowy rodem z Kuby lub Korei Płn. Ale prognoza red. Szostkiewicza że bezprawie i niestrawność może wkrótce mieć nowego caudillo, jest tyleż interesująca, co niepokojąca. Czyżby sugerował on iż DUCKczyński dobrowolnie przekaże komuś berło dyktatorskie? Sądzę iż za wcześnie na to, z punktu widzenia herszta sPISku. Mógłby ewentualnie pójść za przykładem Fidela Castro i jak tamten Raulowi, odstąpić swój pozakonstytucyjny tron szefowi resortu konfliktów zbrojnych. Ale DUCKczyński nie jest niestety takim starcem jak Fidel. I odkąd odzyskał pełnię władzy nad Wisłą, jego prowokacyjna, destrukcyjna energia wzmaga się z dnia na dzień. Nasilające się protesty przeciw wandalizmowi jego ekipy skłaniają go do jeszcze większej zawziętości w dążeniu DO ZBURZENIA DEMOKRACJI I ZAMIANY POLSKI W JEGO MONARCHIĘ ABSOLUTNĄ! Rozważając kto mógłby zastąpić starszego bliźniaka za jego życia, Antek M. wydaje się mieć największe szanse. Tylko jego (pisałem niedawno) kaczy dyktator boi się, każdego ze swych giermków może pozbawić przydzielonej im władzy w każdej chwili, włącznie z rezydentem belwederskim i z szefową nierządu. Ale pan Antoni niszczyciel służb… O, to dla kaczora osoba zbyt groźna żeby jemu pogrozić, niezależnie od szaleństw jakie robił i jeszcze będzie robić. Chyba jednak nawet on nie zdecyduje się na przewrót pałacowy w sPISku i przejęcie władzy. Obaj zresztą zarazili Polskę dżumą, nie wiadomo który z nich gorszy…

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 11 razy 11

    Z dwojga złego lepszy Macierewicz niż Pan Zbyszek. Pan Zbyszek to by była dopiero totalna katastrofa. Przy jego zdolnościach i umiejętnościach nawet taki Kononowicz ze swoim programem to polityk w pełni profesjonalny i umiarkowany.

  • w12121

    Oceniono 30 razy 10

    Rydzyk i Kaczynski to uwielbiani przez moherow ojcowie PiS-o-bolszewi. Nie sadze by ten dziki radjiomaryjny tlum tak latwo uznal kogos innego za swego wodza

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX