Wszystkiemu winna jest opozycja. "Po znajomości wrzuca temat TK do zachodnich mediów"

Jarosław Guzy nie ma wątpliwości, że sprawa TK nie powinna się pojawić w wystąpieniu Baracka Obamy. Bo " to bardzo drobna rzecz", którą powinno się rozwiązywać bez udziału polityków spoza Polski. - Choć słuchając TOK FM i czytając "GW" można pomyśleć, że to główny temat, dla którego w Warszawie zebrali się w światowi przywódcy - ocenił komentator w "Poranku Radia TOK FM".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Guzy nie ma wątpliwości, że sprawą TK nikt by się nie interesował, gdyby nie polityczni przeciwnicy PiS.

- Powiem szczerze: opozycji po znajomości udaje się wrzucić temat do "New York Timesa" czy "Washington Post", bo zbudowała sobie bardzo dobre kontakty ze światem mediów zachodnich. Ale jak się popatrzy na relacje ze szczytu, to poza tymi kilkoma tytułami , nikt nie zajmuje się sprawą Trybunału Konstytucyjnego - przekonywał w "Poranku Radia TOK FM".

Barack Obama i kryzys wokół TK. Przeczytaj, co powiedział prezydent USA>>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (30)
Wszystkiemu winna jest opozycja. "Po znajomości wrzuca temat TK do zachodnich mediów"
Zaloguj się
  • xymeon_x

    Oceniono 23 razy 17

    taaaaaaa najlepiej na granicach Polski umieścić wielki napis NIECZYNNE i może wtedy cały świat o nas zapomni... można też pójść dalej i wywnioskować, że to dziennikarze NYT i WP karzą PiSiorom psuć konstytucję RP, żeby mieli o czym pisać :D

  • bihepi

    Oceniono 16 razy 12

    "...opozycja po znajomości wrzuca temat TK do zachodnich mediów..."
    ....i wpycha kijaszek w tryby "dobrej zmiany".
    *
    Ten Guzy to niezły odpał.
    Nawet na tle innych idiotów z "cieci".

  • safelogica

    Oceniono 15 razy 11

    Pan Guzy, jak i małżonka z domu Romaszewska, niby udają niezależnych dziennikarzy, niby są dziennikarzami. Ale dobrze i dostatnio żyją z synekur państwowych fundowanych przez PIS. A to jakaś spółeczka, a to jakiś etacik i tak sobie czas dostatnio płynie.
    Działacz NZS? Pamiętam jako student z czasów starej solidarności, iż wszyscy działacze NZS i podobnych ruchów wywodzili się spośród studentów byle jakich kierunków np. historia, pedagogika, socjologia. A dlaczego? Bo mieli masę czasu, mało zajęć, byle jakie wymagania co do wiedzy. No i chlali na potęgę po nocach tocząc słynne Polaków rozmowy

  • coztego123

    Oceniono 12 razy 10

    Po znajomości? co to za nowa sytuacja w polityce?
    A tak w ogóle to pissy mogli też sobie wyrobić jakieś "znajomości" na zachodzie.
    Nie mają?..., aj jaka szkoda.

  • arvelli_net

    Oceniono 11 razy 9

    ... pan guzy może po znajomości zamykać ludzi w wiezieniachm pozbawiać czci, godności, może jeszcze pio swojej znajomości prosić pana prezesa kaczyńskiego żeby zgasił słońce. Tak to odbywa się w wydaniu pana guzego i jego kolesi pisowskich! Wszystko na telefon, na szyfrogram na polecenie! W świecie wolnym od takich ludzi tak się nie dzieje, tam każdy ma SWÓJ a nie guzego czy kaczyńskiego rozum oraz oczy! Jesteście po prostu dyspozycyjnymi funkcjonariuszami pisowskiej bezpieki i widzicie świat swoimi oczami :)

  • zelalem

    Oceniono 15 razy 7

    Jak PO mogła przegrać wybory, skoro tak łatwo steruje największymi mediami na świecie, prezydentami, premierami, przywódcami NATO i UE...

  • oby.watel

    Oceniono 11 razy 7

    Nie pozostaje nic innego jak dla przeciwwagi wrzucić temat TK właściwie naświetlony do wschodnich mediów.

  • fortuna1972

    Oceniono 13 razy 5

    A czcigodna pani redaktorzyca nadal spłaca swoje długi - powiedzmy, że towarzyskie - zapraszając PiS-jonarzy nieustannie sączących kaczystowski jad podlewany obficie kłamstwem. To ile jeszcze pani Wielowieyskiej zostało do spłacenia?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX