"Ze zgłaszaniem molestowania w armii jest jak z aborcjami. Oficjalnie mówi się o 500 przypadkach - wszyscy wiemy, że to ściema"

Czy możliwe, by w polskiej armii praktycznie nie dochodziło do przypadków molestowania? Bo co roku zgłaszane są dwa tego typu przypadki. - Wojsko jest instytucja bardzo męską i seksistowską. Wyobraźmy sobie, że wrzucamy tam kobiety... musi się zagotować. Jeśli mówimy o dwóch przypadkach, przy tak dużej liczbie kobiet w armii, to wydaje się, że przypadków molestowania może być więcej - komentowała w TOK FM Agnieszka Wiśniewska.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak ocenia publicystka "Krytyki Politycznej", ze zgłaszaniem przypadków molestowania w wojsko jest jak... z aborcjami w Polsce. - Co roku statystyki mówią o około 500 przypadkach aborcji, a wszyscy wiemy, że to ściema.

Zdaniem Wiśniewskiej, armia powinna być szczególnie wyczulona na molestowanie. Pomagać kobietom, by wiedziały, gdzie jest granica, której koledzy, przełożeni nie mogą przekroczyć i zgłaszały przypadki nadużyć.

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", w latach 2010-2016 Żandarmeria Wojskowa prowadziła 16 postępowań przygotowawczych w związku ze zgłoszeniami dotyczącymi "możliwości popełnienia przestępstw przeciwko wolności seksualnej". W polskiej armii na 100 tysięcy żołnierzy - cztery tysiące to kobiety.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (21)
"Ze zgłaszaniem molestowania w armii jest jak z aborcjami. Oficjalnie mówi się o 500 przypadkach - wszyscy wiemy, że to ściema"
Zaloguj się
  • jerzyleon11

    Oceniono 5 razy 3

    A co z policją, strażą pożarną, celnikami, służbą więzienną, halabardnikami?
    Wszędzie już pracują lub służą panie.

  • dokkk66

    Oceniono 7 razy 3

    I jeszcze należy uciąć lufy w karabinach, bo to seksistowskie.

  • rosswatowski

    Oceniono 7 razy 1

    pani interpoluje swoje lewackie doświadczenia hyhyhy a to nie takie proste, lewizna to rozwiązłość i zboczenia, a armia to armia, a nie lewackie bagno :)

  • realizmforte2

    Oceniono 7 razy 1

    Lekceważenie, wyszydzanie tematu charakterystyczne dla katolicko pisowskiej mizoginii. Bardzo trudno pojąć prymitywom, że kobieta to nie urządzenie dla ich wygody i przyjemności, jak postrzegali swoje katolicko ubezwłasnowolnione matki.

  • szpung

    Oceniono 5 razy 1

    Czyli juz nie wiem jaka jest oficjalna wykladnia, czy pedalenie jest dobre czy zle? Zakladajac iz wolnosc jednostki ludzkiej jest najwyzsza wartoscia marksizmu/neoliberalizmu, to jesli ktos pragnie swoj naturalny instynkt zrealizowac w imie wolnosci to co w tym takiego zlego.

  • bihepi

    Oceniono 7 razy 1

    Czy Pani Żołnierski zgłaszały sprawę do najwyższej instancji w danej jednostce, czyli do Pana Kapelana ?
    On się lepiej zna na molestacji, niż jakaś Żandarmeria.

  • solussolius

    0

    Może być więcej, wydaje się więcej - skoro tak, ta kobieta wie na pewno i zna liczby stwierdzonych przypadków czy fantazjuje?

  • 66kropek

    Oceniono 1 raz -1

    Wreszcie prawdziwe wyzwanie dla naszej lewicy! Molestowanie w armii!! Zbadajcie to, koniecznie, koniecznie. To palący i masowy problem społeczny. Koniecznie trzeba opracować jakiś program warsztatów i szkoleń np.:"Niedobry dotyk w mundurze. Powiedz "nie" swojemu sierżantowi" Należy tez otworzyć darmową infolinię z poradami. Proponuję żeby pani Wiśniewska pierwsza udała się do garnizonów niosąc światło postępu naszym nieuświadomionym żołnierzom. Do boju!!

  • 123nowak

    Oceniono 5 razy -1

    Obrończynie narodu, które nie potrafią się same obronić! Co za wspaniała rekomendacja naszych zdolności bojowych. Wszyscy nasi potencjalni wrogowie umierają ze śmiechu. Zamiast podnosić zdolności obronne armii musimy zajmować się kilkoma paniami z przerostem ambicji niezdolnymi do samoobrony.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX