Senator PiS: Kijowski na pogrzebie "Inki" to prowokacja. "Jest sezon ogórkowy, chciał zwrócić na siebie uwagę"

- Kijowski jest osobą publiczną i tak jak każda osoba publiczna może być uczestnikiem sytuacji, że ktoś w sposób chamski, czasami może nawet bandycki, czasami słowny, w postaci hejtu, będzie w jakiś sposób go oceniał - mówił Jan Maria Jackowski w Poranku Radia TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Jest sezon ogórkowy, chciał zwrócić uwagę na siebie - oceniał Jan Maria Jackowski obecność lidera KOD na uroczystościach pogrzebowych "Inki" i "Zagończyka" w Gdańsku. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak Mateusz Kijowski wyprowadzany jest przez policjanta. W jego stronę lecą różne przedmioty, słychać też okrzyki: "Je*** ku***", "Ku***, dziw***", "Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę".

- Być może część jakichś środowisk odebrała jego obecność, że to ma charakter prowokacji - dodawał polityk. - Czy to dobrze, że policja wyprowadza człowieka, który jest atakowany zamiast reagować na tych którzy atakują? - pytała Dominika Wielowieyska. - Nie mogę się wypowiadać na temat sytuacji, co do której nie mam kompletu informacji - odpowiadał Jackowski. - Proponowałbym, żeby pani redaktor zwróciła się z tym pytaniem do przedstawiciela Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Nie znamy wszystkich okoliczności - stwierdził.



- Pan sugeruje, że Kijowski przychodząc na pogrzeb prowokuje. To znaczy, że jest część obywateli, która jest wykluczona z prawa do uczczenia tej historii czy postaci, jaką jest "Inka"? - pytała prowadząca audycję. - Kijowski jest osobą publiczną i tak jak każda osoba publiczna może być uczestnikiem sytuacji, że ktoś w sposób chamski, czasami może nawet bandycki, czasami słowny, w postaci hejtu, będzie w jakiś sposób go oceniał - mówił senator PiS.

Jak dodał Jackowski, po każdym występie w TVN24 otrzymuje maile z "typowym hejtem". - Nie składam z tego tytułu wniosków do policji - zaznaczył. - Z tymi, którzy się podpisują, polemizuję i prowadzę korespondencję - dodał polityk.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (122)
Senator PiS: Kijowski na pogrzebie "Inki" to prowokacja. "Jest sezon ogórkowy, chciał zwrócić na siebie uwagę"
Zaloguj się
  • mamjuz1000lat

    Oceniono 100 razy 24

    Manifestacja polityczna w takim miejscu to ewidentna prowokacja i wlasnie przyklad zaklocania uroczystosci. Ludzie ktorzy Zolnierzy Wykletych uwazaja za bandytow, nagle postanowili oddac im czesc. Pan kijowski już dawno chwalił się że przestał chodzić do kościoła.

  • 66kropek

    Oceniono 39 razy 21

    Bardzo jestem ciekawa czy Wielowieyska miałaby to samo zdanie gdyby np. Bosak w towarzystwie paru osób z ONR postanowił, jak najbardziej pokojowo, wziąć udział w paradzie Schumana na przykład.

  • vald

    Oceniono 27 razy 21

    Panie Jackowski. Pan i cały ten PIS jesteście jedną wielką prowokacją.
    ale pamiętajcie prowokacje niekiedy się udają.Często też ich skutki dalekie są od założeń.
    Władzę kiedyś będzie trzeba oddać , a za arogancję i łamanie prawa zapłacić.

  • Roman K.

    Oceniono 15 razy 9

    Jan Maria Jackowski jest po prostu inteligentny inaczej

  • Tomasz Czernicki

    Oceniono 11 razy 5

    Prowokacją jest lansowanie się na pogrzebie zamordowanych przez bolszewickie służby,PIS Bolszewi w której szeregach roi się od bolszewickich aparatczyków i potomków oprawców komunistycznego reżimu.

  • jabbaryt

    Oceniono 22 razy 4

    Absolutnie zgadzam się że to była prowokacja, ale...ktoś się dal sprowokować. Ci chłopcy z napisem na koszulkach "Bóg, Honor i Ojczyzna", powinni zrozumieć, że Boga trzeba mieć też w sercu. Wiem, że to trudne i że łatwiej jest wroga bić niż go traktować z szacunkiem. Ale warto spróbować...aby nie stać się takim samym typem jak Kijowski czy Lis.

  • jkk59slezsko

    Oceniono 3 razy 3

    Głupota tego "senatora" jest prowokacją samą w sobie. Przecież to debil w wysublimowanej postaci. Słuchałem jego bredni wiele razy, więc z pewnością mogę stwierdzić, że gość nie nadaje się by sprzątać senat, a co dopiero, by p..erdzić w senatorski stołek. Jan Maria - i wszystko jasne

  • Oceniono 2 razy 2

    Udział PIS i ONR w pogrzebie Inki i Zagończyka to jest dopiero prowokacja pełną gębą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX