Lubnauer: Każda reforma powinna służyć czemuś. Nikt nam nie przedstawił żadnych zalet tej zmiany, PiS ma to nieprzemyślane

Protest nauczycieli przed konferencją w Toruniu

Protest nauczycieli przed konferencją w Toruniu (WOJCIECH KARDAS)

- Oni wyszli z założenia, że jest idee fixe: ma być 4-letnie liceum i wszystko podporządkują temu faktowi. Bez analiz, bez rozmowy ze środowiskiem edukacyjnym, bez zastanowienia - oceniała w "A teraz na poważnie" reformy PiS w oświacie Katarzyna Lubnauer.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Gimnazjum wyrównywało szanse. Teraz z tego rezygnujemy, czyli zrezygnujemy z szansy na wyrównywanie szans - powiedziała w "A teraz na poważnie" Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Wraz z Krystyną Szumilas, byłą minister edukacji w rządzie PO, obecnie również wiceprzewodniczącą tej samej komisji, rozmawiały z Mikołajem Lizutem o reformach minister Anny Zalewskiej. W audycji miał uczestniczyć także przedstawiciel strony rządowej. - Ministerstwo nie jest łaskawe z nami rozmawiać - poinformował jednak Lizut.

- PiS ma to w ogóle nieprzemyślane, cała reforma powstała z punktu widzenia od góry - oceniała Lubnauer. - Oni wyszli z założenia, że jest idee fixe: ma być 4-letnie liceum i wszystko podporządkują temu faktowi. Bez analiz, bez rozmowy ze środowiskiem edukacyjnym, bez zastanowienia - mówiła. - Bez zastanowienia się, czy to 4-letnie liceum w dzisiejszych czasach jest odpowiedzią na zapotrzebowanie - dodała Szumilas.

"Pani minister ucieka"

- Nikt nam nie przedstawił żadnych zalet tej zmiany - zaznaczyła Lubnauer. - Nie ma żadnych argumentów, pani minister ucieka - powiedziała Szumilas. - W Toruniu był wyreżyserowany spektakl, pani minister wyszła na scenę, powiedziała swoją kwestię i wyszła. Żaden samorządowiec, żaden nauczyciel, żaden rodzic nie mógł zadać pytania - dodała.

- Każda reforma powinna służyć czemuś - podkreśliła Lubnauer. - Tym, czego potrzebuje polska szkoła, jest zmiana jakości, ale nie struktury. Żeby uczyć praktycznie, skutecznie uczyć języków, rozwijać zdolności nie tylko akademickie. To są kierunki, w których idzie świat - zaznaczyła posłanka. - Widać, że jest to powrót do szkoły, która ma być szkołą uczenia pamięciowego, a nie przez praktykę, przez doświadczenia, komunikację. Jest to powrót do głębokiego PRL - oceniła.



Komentarze (86)
Lubnauer: Każda reforma powinna służyć czemuś. Nikt nam nie przedstawił żadnych zalet tej zmiany, PiS ma to nieprzemyślane
Zaloguj się
  • tom_58

    Oceniono 70 razy 38

    "Ma być 4-letnie liceum" - Tak, to jest istota sprawy.
    Skrócenie nauki na poziomie średnim z 4 do 3 lat (faktycznie zaś, odliczając okres przygotowania do matury wychodzi obecnie 2.5 roku) - Właśnie to był największy feler tzw. reformy Buzka.
    Wiedzą o tym rodzice, którzy takie dzieci mieli. Wiedzą o tym nauczyciele akademiccy, którzy tak przygotowaną młodzież dostają do dalszej obróbki.

  • szpung

    Oceniono 47 razy 37

    Gimnazjum kosztem liceum bylo i jest kompletnym nonsensem to typowa reforma spod znaku czyciej czyli 'reforma' stwarzajaca mozliwosc wygenerowania tysiecy ekspertyz dla firm konsultingowych platnych od miliona wzwyz. Drugim kwiatkiem skrajnie zdegenerowanej wersji UWU czyli AWS byl 'reforma' administracji, czeka nas kolejny bajzel na ktory znow bedziemy musieli wydac kolejna gore kasy.

  • ksenofobista

    Oceniono 48 razy 34

    To nie wiecie dlaczego te zmiany? Proste. To jest po to by sie pozbyc wszystkich belfrow co nie sa "po linji I na bazie" faszystowskiej sekty kaczyzmu.

  • westgreg

    Oceniono 38 razy 26

    Efektem reform PiS nie jest oświata, ale słupki w sondażach. Można było coś zmienić w oświacie, ale akurat przypadkiem PiS uznał za najlepsze to, co było za starych dobrych czasów. Pewnie głęboko ma ukryte analizy, w których wychodzi mu, że szkoła sprzed reformy gimnazjalnej była szczytem efektywności edukacyjnej.

  • ymartinus

    Oceniono 19 razy 7

    1) jest to robione po to, aby ludzie zaczęli gonić własny ogon, martwiąc się o dzieci i zastanawiając się, co to będzie... i nie spędzali go na marszach KOD

    2) jak ktoś tutaj już wspomniał: dla wyborców PiSu PRL to sentyment i najlepsze rozwiązania: "za naszych czasów to było lepiej..."

  • quantise

    Oceniono 8 razy 6

    Moja córka właśnie poszła do szóstej klasy i ma iść w przyszłym roku do 7 bo gimnazjum nie będzie. I teraz zadaje pytanie wszystkim mądrym głową którym się tak śpieszyło do tej zmiany i znów z tego co widzę mocno nieprzemyślanej kosztem dzieci. Otóż, moja córka w klasie szóstej np. historie kończy na czasach obecnych - czego się będzie uczyła przez kolejne dwa lata? Jak będą wyglądały podręczniki i przedmioty w klasie siódmej skoro program jakim idzie teraz jest przewidziany na trzy lata a nie na pięć bo chyba nie znów przygotowanymi podręcznikami na szybko z gimnazjum bo tam cały program również jest przygotowany na trzy lata. Moja córka od półtorej roku przygotowywała się do egzaminów gimnazjalnych do szkoły plastycznej bo jest w tym kierunku uzdolniona - ktoś może powiedzieć to fajnie bo ma więcej czasu ale dlaczego ma teraz czekać kolejne trzy lata ? I kolejny problem tz. jakim bezsensem są równoczesne 3 i 4- letnie licea ? Po cholerę tworzyć w tej samej szkole dwa odziały jednego kierunku w tym samym czasie ? Całe te zmiany są o kant d... rozbić. Takie robienie czegoś po to aby robić, nic więcej.

  • TheWierzbionek

    Oceniono 10 razy 4

    2 podstawowe zalety. Oszczędności - bo rozumiem że dyrektorzy, zastępcy, sekretarki w gimbazach stracą pracę? Druga zaleta jak ktoś tu zauważył - przesuwamy wyścig szczurów o 2 lata co ma niebagatelne znaczenie dla 13 letnich dzieci.

  • ot48

    Oceniono 38 razy 4

    A co przyświecało tym politykom którzy wprowadzili gimnazja? Komu to było potrzebne?
    "Żeby uczyć praktycznie, skutecznie uczyć języków, rozwijać zdolności nie tylko akademickie." Nie trzeba było tworzyć gimnazjum. Z powodzeniem można to wdrożyć w podstawówce, znacznie niższym kosztem.
    Podziału "dawnej" szkoły podstawowej, na podstawówkę i gimnazjum dokonano tylko dlatego, że planowano bezpłatne nauczanie /na koszt państwa/ tylko w sześcioklasowej szkole podstawowej. Koszty nauki w gimnazjum i wyżej miały być pokrywane przez uczniów i rodziców. Plan ten został pokrzyżowany przez dojście do władzy SLD.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy