Zdymisjonowany prezydent krytykuje warszawską PO. Wielowieyska dociska: Ale niech pan konkrety poda

Jacek Wojciechowicz, zdymisjonowany po wybuchu afery reprywatyzacyjnej wiceprezydent Warszawy, był gościem Dominiki Wielowieyskiej w Poranku Radia TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Zrozumiałam z pana poprzednich wypowiedzi, że rozważał pan za start w wyborach prezydenckich. Uważa pan swoją dymisję jako sposób na zablokowanie pana kandydatury - mówiła Wielowieyska.

- Byłem krytycznie nastawiony do tego, jak prowadzone są działania warszawskiej Platformy. Nie zawsze są to działania skutecznie - odpowiedział Wojciechowski.

- Ale jakie konkretnie? Jakie były błędy, jakie złe decyzje? - dopytywała Wielowieyska, a Wojciechowski kluczył. Mówił m.in. o tym, że "partia polityczna musi mieć ideę, wewnętrzną demokrację i kontakt z członkami", i że "w kwestiach personalnych prowadzono określoną politykę" i że "ludzie opuszczali Platformę".



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (12)
Zdymisjonowany prezydent krytykuje warszawską PO. Wielowieyska dociska: Ale niech pan konkrety poda
Zaloguj się
  • zd46

    Oceniono 19 razy -3

    I tak Wojciechowicz, jak Zalek z Gowinem, przygotowuje sobie piernat z kaczego puchu. K..wa polityczna a może dudopisowe "leśne ruchadlo"?????

  • benia_b

    Oceniono 3 razy -1

    Spokojnie pani redaktor, bez napinki, to tylko osobiste rozgrywki niedobitków byłej siły przewodniej.

  • oby.watel

    0

    Jeśli on się taki mądry zrobił dopiero po wyrzuceniu, to wyborcy powinni zadbać o to, by ponownie nie zgłupiał po prostu nie głosując na niego.

  • depepoz

    0

    Sysłuchałem tej rozmowy i było mi to przykre słuchanie. Żałosny aparatczyk, którego płaskość umysłową Wielowieyska bezlitośnie obnażyła.
    Nie wchodzę w dyskurs o reprywatyzacji. Jeśli Gronkiewicz takiego dupka uczyniła swoim zastępcą to dla mnie jednoznacznie określa to też poziom pani prezydent.

  • kot2ka

    Oceniono 6 razy 2

    Gronkowca należy leczyć antybiotykami i zastrzykami. Jeżeli i to nie pomoże to po prostu należy taką wysłać na biegun południowy. W tak niskiej temperaturze takiego szkodnika musi szlag trafić !!!!

  • stareradio

    Oceniono 8 razy 4

    Koleś został już wygumkowany, a wciąz nie udało mu się wyhodować odrobiny odwagi cywilnej, tylko jak każdy polski polityk nieumiejętnie udaje stratega. For fak sejk, nikt tam nie ma grama charakteru?

  • kawabis

    Oceniono 15 razy 5

    Konkrety, proszę bardzo, w poprzedniej kadencji Kierwiński ograł Kidawę w wyborach wewnętrznych, zrobił to knując za jej plecami, później zaczął czyścić samorządy z jej znajomych, Halicki robił podobnie lansując swojego byłego pomagiera ( asystenta na wice burmistrza jednej z dzielnic, gostek ten już jako wice burmistrz dbał o samochód posła wymieniał opony w serwisie na zimowe, poległ dość szybko, ale dla niego pozbyto się fachowców i to z własnej partii. Pan Halicki pozbył się go z asystenta gdy został szefem komisji zagranicznej i potrzebował kogoś ze znajomością języków obcych a nie gościa do noszenia teczek. Po wyborach samorządowych zaczęła się ruchawka na stanowiskach burmistrzów to ci dwaj panowie kończyli swoje dzieło przejmując Warszawę. Były wice prezydent Dąbrowski został wiceprezydentem po przystąpieniu do stronnictwa Schetynowców, w nagrodę dostał kopa w górę z burmistrza Bemowa na Plac Bankowy, skończył jak skończył jak większość w PO, jednak awansował dzięki Halickiemu. Wojciechowicza ruszyć nie mogli bo HGW potrzebowała "jelenia" by za nią trzymał robotę w Warszawie, ale innych poświęcała, na rzecz Halickiego i Kierwińskiego. Teraz gdy ma rękę w nocniku, chłopaki wykorzystali by się pozbyć Wojciechowicza, bo ten się z nimi nie blatował, miał inny pomysł na życie w PO, Czy to panią satysfakcjonuje? Czy takie decyzje można nazwać złymi lub błędnymi?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX