Religia obowiązkowa? Taki zapis był w statucie jednej z łódzkich podstawówek

- Religia jest przedmiotem obowiązkowym dla uczniów, których rodzice nie zdecydują inaczej - taki zapis znalazł się w statucie jednej ze szkół podstawowych w Łodzi. O sprawie alarmował rodzic, który ma dziecko w tej szkole. Wpis zmieniono, ale w sprawie wymuszania deklaracji o niechodzeniu dzieci na religię interweniuje RPO.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Rodzic zajrzał do umieszczonego na stronie internetowej szkoły statutu po tym, jak kazano mu - już po raz drugi - wypełnić oświadczenie, że pociecha nie będzie chodzić na religię.

Religia obowiązkowa...

Na stronie internetowej Szkoły Podstawowej nr 30 w Łodzi w zakładce dokumenty jest umieszczony statut szkoły, a w nim, na stronie 22, zdanie: "Religia jest obowiązkowym zajęciem edukacyjnym dla uczniów, których rodzice nie zgłosili z początkiem roku szkolnego do dyrektora szkoły pisemnej informacji o rezygnacji z posyłania dziecka na te zajęcia".

Dyrektor: zapis już zmieniono

Dyrektorka szkoły poinformowała nas, że zapis już wcześniej zmieniono i w internecie jest zamieszczony odpowiedni aneks. Tyle tylko, że aneks jest poniżej (część osób może nie wiedzieć, że trzeba do niego zajrzeć), a samego statutu nie ujednolicono, a to może wprowadzać w błąd.

Nie zmienia to faktu, że taki zapis był

A to zapis niezgodny z prawem, bo religia nie jest w Polsce w żadnym przypadku obowiązkowa. Tak samo jak niezgodne z prawem jest wymaganie od rodziców oświadczeń, na przykład na piśmie, że ich pociecha NIE UCZĘSZCZA na religię.

Pan Łukasz, który ma dziecko w łódzkiej podstawówce, mówi nam, że o taką deklarację został prze szkołę poproszony, i to już po raz drugi. - Szkoła wymaga zaświadczenia o niechodzeniu dziecka na religię, a przecież prawo twierdzi, że powinno być odwrotnie - mówi rodzic.

Prawo jest jasne - szkoła może zbierać tylko informacje o chodzeniu na religię. Jak wynika z doświadczeń Fundacji "Wolność od religii", ale i Rzecznika Praw Obywatelskich, wciąż są w Polsce szkoły i jest ich niemało, które wymagają negatywnych oświadczeń, mimo, że prawo mówi coś innego.

- Od 1992 roku obowiązuje prawo, które mówi o tym, że na religię należy się zapisywać, a nie z niej zwalniać - mówi Dorota Wójcik z Fundacji.

I dodaje, że jeśli szkoła postępuje inaczej, łamie prawo.

Do Fundacji we wrześniu wpłynęło ponad 300 maili, w tym te dotyczące nauki religii i etyki. M.in. informacje o wymaganiu przez szkoły negatywnych oświadczeń. Fundacja pisze więc do dyrektorów, przypominając obowiązujące prawo.

Takie pisma zostały wysłane m.in. do: Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 3 w Krakowie, Samorządowego Przedszkola nr 1 w Krakowie, Gimnazjum nr 33 w Gdańsku, Zespołu Szkół Ekonomicznych nr 1 w Krakowie, Szkoły Podstawowej nr 4 w Warszawie czy Zespołu Szkół Społecznych Ponadgimnazjalnych w Słupsku.

RPO pisze raport

Pod koniec ubiegłego roku ukazał się raport Rzecznika Praw Obywatelskich na temat nauczania lekcji religii i etyki w szkołach. W raporcie była mowa m.in. o problemach z organizowaniem lekcji etyki, ale też o żądaniach od rodziców deklaracji o odmowie udziału dziecka w lekcjach religii.

Bywały sytuacje, że o takie deklaracje pytano rodziców nawet w obecności innych osób, choć zmuszanie w ten sposób do ujawniania swojej wiary czy przekonań jest naruszeniem wolności myśli, sumienia i wyznania.

Jak być powinno? Wyjaśnia RPO: Powinno być tak, że na początku roku szkolnego nauczyciel, w sposób niejawny, na wywiadówce zbiera od rodziców deklaracje zapisania dziecka na lekcje religii czy etyki. I na tej podstawie powinny powstawać grupy nauczania religii katolickiej, etyki czy religii mniejszości - mówi dr Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich.

Jak dodaje, zbieranie negatywnych deklaracji w ogóle nie powinno mieć miejsca. - A stawianie wyżej czy określanie, że jakieś lekcje są obowiązkowe, chyba, że... - też jest moim zdaniem naruszeniem standardu konstytucyjnego - dodaje RPO.

Anna Gmiterek-Zabłocka na Twitterze



Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (102)
Religia obowiązkowa? Taki zapis był w statucie jednej z łódzkich podstawówek
Zaloguj się
  • 2bogaty-wienc-mondry

    Oceniono 87 razy 77

    Zamiast pieprzyć o "pieprzonych pisowskich trollach",które oblazły ten,jakże nowoczesny,proeuropejski i demokratyczny portal,zadajcie pytanie swoim posłom PO,na których głosowaliście:dlaczego Rząd Tuska a potem Kopacz przez 8 lat nie wypowiedział konkordaty? Nie było i nie będzie lepszej okazji do tego,jak 8 przepieprzonych lat rządów PO.
    Możecie być zaskoczeni,że PiS robi to,co zapowiadał przez wszystkie lata bycia w opozycji,bo gó... was obchodziło to,co stanie się z Polską,gdy stracicie władzę.No,ale przecież "nie mieliście z kim przegrać",debile.Tak samo wchodziliście czarnym w dupy,tak samo oddawaliście im,po kawałeczku,wszystko,czego tylko od was zarządali.Mieliście katoli w swoich szeregach,choćby debila Niesiołowskiego,który był dla was dobry,bo szczekał-jego ultrakatolskie poglądy nie miały dla was znaczenia.Przygarneliście Misia Kamińskiego-kolejnego pieprzonego ZCHN-owca.Kochacie się nadal z Giertychem,katolickim ultrakonserwatystą.Przecież,"kto nie skacze ten za PiS".Jesteście winni,winni,winni,temu co się wczoraj stało.Przez 8 lat hodowaliście potwora zamiast uciąć mu łeb.I teraz możecie sobie w dupę wsadzić wasze głosowanie "przeciw".Jesteście odważni i bezkompromisowi dopiero odkąd nie macie władzy.

  • polski_ludek

    Oceniono 46 razy 46

    A pamiętacie jak watykańczykom zależało, by religia odbywała się w szkołach ?Poczatkowo nawet KOCHANYCH pieniążków nie brali.
    O co szło ? O wprowadzenie komisarzy politycznych do szkół (katecheci), którzy wskażą kto nie powinien w szkole pracować. Oczywiście wyłącznie z powodu stosunku do watykańskich okupantów !

  • kaszpir2

    Oceniono 29 razy 29

    Moje dzieciaki nie chodzą na religię. Chodzą na etykę. Razem chodzi na etykę 10 dzieci (z 2 klas). Co ciekawe lekcja etyki jest 2 godziny po zakończeniu lekcji , tak że dzieci muszą czekać w świetlicy 2 godziny aby później pójść na 1 godzinę ...

    Tak to właśnie szkoły "starają" sie aby chętnch do chodzenia na etykę nie było ...

  • sselrats

    Oceniono 19 razy 19

    Nie ma znaczenia. Okupant watykanski rzadzi wszystkimi "wierzacymi" i "niewierzacymi". Jest ponad polska konstytucja. A nauka religii w szkolach to jeden z zapisow kapitulacji podpisanej przez Polske w 1993.

  • aerofan

    Oceniono 15 razy 11

    To jest nic. W naszej podstawówce (pod Poznaniem) poproszono nas o podpisanie pisma które brzmiało mniej więcej: "Proszę o zwolnienie mojego syna/córki z uczęszczania na lekcje religii w roku szkolnym 2016/2017)".

  • joankb

    Oceniono 20 razy 10

    Nauczyciele to jednak największa swołocz na ziemi.
    Przystosują się do wszystkiego, za każdą władzą pójdą, innym sumienia będą łamać. Byle u cyca państwowego wisieć.

  • tomq12

    Oceniono 8 razy 8

    to teraz macie ból dupy, nie ma się do kogo odwołać, przecież nad kuratorium też pieczę sprawuje PIS. :)

  • Mat Noox

    Oceniono 10 razy 8

    To skandal , bo szkoły są utrzymywane z moich podatków !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX