Sejm promował stronę krytykującą posłów i rząd. Bo Palikot nie zapłacił za domenę

Dziwna metamorfoza oficjalnej witryny komisji Janusza Palikota. Zamiast informacji o jej pracach - blog krytykujący między innymi posłów i rządy Donalda Tuska. Jeszcze dziś do południa dostać się można na nią było wprost z sejmowej strony. - To jakiś skandal - denerwowali się posłowie z komisji i dopiero po interwencji TOK FM usunięto link.
Chodzi o stronę www.przyjaznepanstwo.pl. Ruszyła ona zaraz po tym, jak w Sejmie powstało "Przyjazne Państwo". Na witrynie na bieżąco informowano o pracach komisji, projektach i zgłaszanych inicjatywach. Wprost ze strony można było zaproponować posłom komisji problem, którym mogliby się zająć. Link do niej do południa znajdował się także na stronach Kancelarii Sejmu.

Po stronie o komisji nie ma śladu, jest za to blog

Dziś po dawnym wyglądzie i treści nie ma ani śladu. Za to pod tym samym adresem www.przyjaznepanstwo.pl - który promowała Kancelaria Sejmu - znajduje się blog o nazwie "Przyjazne Państwo". Tyle, że ten nie zajmuje się sprawami komisji, a komentuje bieżącą politykę - krytykuje parlament, rząd Donalda Tuska, dostaje się też PiS za ponowny wybór Jarosława Kaczyńskiego na prezesa partii.

Tylko w ostatnich dniach jego autor - odnosząc się do sprawy senatora Krzysztofa Piesiewicza - napisał, że "parlament nie ma żadnego poszanowania dla prawa". O Radosławie Sikorskim - "brakuje mu klasy polityka najwyższych lotów", a o powołaniu Rady Gospodarczej - "decyzja Donalda Tuska łamie całkowicie przyrzeczenie taniego państwa".

Właścicielem bloga - jak ustaliliśmy - jest Marcin Izdebski z Siedlec, który w rozmowie z TOK FM przyznaje, że proponował Januszowi Palikotowi "odkupienie domeny". - Wysłałem do niego e-maila z informacją, że domena jest w moim posiadaniu. I jeśli chce, może ode mnie ją odkupić - mówi nam. Jednak do tej pory nie dostał odpowiedzi od polityka PO.

Posłowie zdziwieni. Palikot nie chciał płacić za domenę

Gdy reporter TOK FM informował członków komisji o takiej zmianie nie kryli zaskoczenia. - To oburzające, jestem zaszokowana. Sprawdzimy, jak do tego doszło - mówiła nam Hanna Zdanowska z PO, wiceszefowa komisji. Po kilku minutach tłumaczyła nam, że po dwóch latach od kupienia domeny jej ważność wygasła. - Trzeba było znów za nią zapłacić. Nikt tego z nas nie zrobił - przyznaje Zdanowska.

Marek Wikiński z SLD, członek komisji także nie kryje oburzenia. - To jakiś skandal - mówi. - Prawdopodobnie po tym, jak za nią nie zapłacono, to wystawiono ją ponownie do sprzedania. Ktoś wykorzystał okazję i kupił ją za małe pieniądze - przypuszcza Wikiński.

Dwa lata temu adres www.przyjaznepanstwo.pl kupił Janusz Palikot, szef komisji "Przyjazne Państwo". Płacił za nią po blisko 100 złotych rocznie. W tym roku już jednak nie opłacił rachunku.

Po interwencji reportera TOK FM sejmowi informatycy usunęli link kierujący do bloga "Przyjazne Państwo" ze strony Sejmu.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM