"To nic nowego". Bortnowska w TOK FM o żądaniach przeniesienia krzyża

- To nie jest takie nowe. Jeśli ktoś by postudiował historię katolicyzmu, zobaczyłby to - tak Halina Bortnowska oceniła postawy Polaków ws. krzyża przed Pałacem Prezydenckim. Publicystka mówiła w TOK FM o konieczności zmiany w relacjach państwo-Kościół.
Bortnowska komentowała w TOK FM m.in. reakcje społeczeństwa na konflikt wokół krzyża, m.in. poparcie zamiaru przeniesienia go sprzed Pałacu Prezydenckiego do kościoła św. Anny. Nie zdziwiła jej postawa uczestników Akcji "Krzyż". - To nie jest takie nowe. Jeśli ktoś by postudiował historię katolicyzmu, zobaczyłby to. Antyklerykalizm też nie jest czymś nowym w Polsce. I wśród inteligencji, i na wsi. Górale mają swój rozum: choć są pobożni, wcale nie są bezkrytyczni - mówiła publicystka.



Podkreśliła przy okazji różnicę między słowem "laickość" a używanym często w kontekście tego konfliktu słowem "laicyzacja", które kojarzy się z narzucaniem świeckości. - Cenię słowo "laickość". Państwo współczesne musi być państwem laickim, bo jest państwem pluralistycznym. I to wynika z jego natury, a nie z tego, że ktoś coś temu państwu zadał, by wypluło swoją wyznaniowość - podkreśliła.

"Spokojnie zacznijmy to wszystko rewidować"

W jej opinii relacje państwo-Kościół trzeba w Polsce zmienić, ale nie gwałtownie, tylko płynnie - drogą bardziej ewolucji niż rewolucji. - O dawna myślę, że trzeba to zacząć inaczej układać. Nie - ułożyć, bo to oznaczałoby jakiś wielki podskok i kampanię, a nie to jest potrzebne. Ale trzeba słuchać ludzi, którzy widzą to, co się dzieje w Europie i u nas. (...) Spokojnie zacząć to wszystko rewidować licząc się z tym, jaki charakter ma konstytucja w Polsce i co się dzieje w Europie i świecie - ocenia Bortnowska.

Zmiana ta - w jej opinii - powinna dotyczyć m.in. konkordatu: - Konkordat zawsze będzie się wydawał dziwny. Ja, obywatelka, członek Kościoła i międzynarodowa umowa między tymi podmiotami?

Według publicystki na zmiany i oczekiwania społeczne musi reagować nie tylko państwo, ale i sam Kościół. Jak mówiła, wielu księży działa rutynowo, nie twórczo i nie ma wizji swojej pracy duszpasterskiej - tego, jak wraz z wiernymi stanąć oko w oko z ich problemami: - Nie ma nic o problemach ludzi, jest tylko kalendarz.



Bortnowska komentowała też w TOK FM zarzuty, jakie pojawiły się w stosunku do Kościoła po ujawnieniu licznych przypadków pedofilii. Jak podkreśliła, molestowanie i pedofilia nie są patologiami jedynie w Kościele, jednak Kościół jako instytucja do tej pory nie wypracował i nie starał się wypracować metod walki z nimi, a wręcz przeciwnie - próbował problem wyciszyć.



- To krycie wcale nie było zgodne ani z literą, ani z duchem prawa kanonicznego. Akurat w tych kwestiach nie trzeba by było zmieniać prawa, ale go konsekwentnie stosować. Od strony państwa - nie bać się Kościoła, a od strony Kościoła - tego, że zgorszeni wierni nas opuszczą. Naprawdę gorsząca w tych aferach jest nie słabość jednostek, ale grzech instytucji, którym było to krycie - oceniła publicystka.

Przypomniała, że w niektórych przypadkach organy państwa nie kwapią się do ścigania tych i innych wykroczeń kleru. - Te organy jakoś nie budziły się tak, jak powinny się budzić i przystępować do działania komórki odpornościowe. I jest to fenomen światowy, nie było tak tylko u nas. Próby tłumaczenia tego rolą Kościoła w poprzednim systemie nie mają racji bytu, bo w Irlandii nie było komuny - podkreśliła.

Skąd więc w Kościele próba wyciszania skandali? - Nie wiem. Ale ciśnie się na usta interpretacja, że taka jest natura ludzka. Odkąd ludzie mają dywany czy skóry, pod nie zamiatają to, czego chcą się pozbyć - oceniła Bortnowska.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (9)
"To nic nowego". Bortnowska w TOK FM o żądaniach przeniesienia krzyża
Zaloguj się
  • outpost

    Oceniono 17 razy 15

    i może,paradoksalnie,okaże się że ci szaleńcy spod krzyża spełnili pożyteczną role bo zacznie się wreszcie mówić głośniej o zrewidowaniu dotychczasowej polityki rządzących wobec kościoła kat. dosyć już tej uległości. czas przestać się bać.palić na stosach czarni już nie mogą.podziękowania dla tej młodzieży za happening,pokazali i rządzącym i klerowi że nie wszyscy chcą siedzieć pod sutanną. politycy, brać z nich przykład!

  • venusoid

    Oceniono 14 razy 12

    "Konkordat zawsze będzie się wydawał dziwny."
    No właśnie. Abstrahując od tego, co robią partie polityczne, od aktywności politycznej kościoła - to są wszystko rzeczy dziejące się jakby "wbrew prawu", a więc same w sobie nie przekreślające jeszcze konstytucyjnej świeckości państwa, choć ją nadwątlające. Natomiast samo istnienie Konkordatu wg mnie ustawowo podważa laickość, dając jednej organizacji religijnej specjalne przywileje i specjalny status prawny, ustawowo "osadzając" kościół w świeckich strukturach państwa.
    Dopóki mamy konkordat, dopóty nie mamy do czynienia z państwem świeckim.
    Szkoda, że warunkiem przynależności do Unii nie jest brak tego typu podejrzanych umów.
    No ale wtedy byśmy się w niej pewnie nie znaleźli, bo kto by poświęcił "święty konkordat" dla czegoś tak "przyziemnego" jak przynależność do Unii :)
    Już sobie wyobrażam "obrońców konkordatu" idących z cepami na Warszawę :). Co jeszcze może nas czekać, jeśli któraś opcja polityczna odważy się zakwestionować ten wrzód na tkance państwa. Ale tego to nie wiem czy dożyję.

  • ewa7koz

    Oceniono 13 razy 11

    Upadło odwieczne przeświadczenie,że bez poparcia KK nie można wygrać wyborów.A JEDNAK WBREW JAWNEJ KAMPANII Z AMBON DLA JARKACZA Komorowski wygrał!!!!

  • ada-07

    Oceniono 11 razy 9

    Venusoid,
    smutkiem pobrzmiało z ostatniego zdania.
    Więcej optymizmu !Nawet H. Bortnowska wskazuje kierunek - Europa.
    Wrzód w końcu pęka, to jakieś pocieszenie. Chirurgów na horyzoncie nie widać, więc długo jeszcze będzie bolało i ropiało. Ale to kwestia czasu.

  • m.gawka

    Oceniono 11 razy 9

    O tym do czego prowadzi państwo wyznaniowe, możemy się łatwo przekonać w niektórych państwach islamskich. Jeżeli Europa ma mieć szansę na harmonijny rozwój, musi bezwzględnie przestrzegać laickości państwa i prywatności wyznania. Z tego postulatu wynikają daleko idące wnioski. Wystarczy trochę pomyśleć.

  • remo29

    Oceniono 9 razy 7

    > bo zacznie się wreszcie mówić głośniej o zrewidowaniu dotychczasowej polityki rządzących wobec kościoła

    Nie będzie o czym mówić, już za późno. Dzisiejsi nastolatkowie patrzą na to z politowaniem, śmieją się z tego, znajdują jedynie potwierdzenie swojej postawy "kościół + modlitwa = zabobony i ciemnogród". Nad czym ma debatować rząd (ten czy kolejne), jeśli przyszli wyborcy (ci dzisiejsi nastolatkowie!) nie będą widzieć w religii tematu wartego chociaż otworzenia ust? Kościół polski tego nie widzi, bo uważa że skoro istnieje 1000 lat, to gdzie mu tam do końca. A koniec właśnie się zaczął. Pokolenie powojenne wymrze, pokolenie zmian ustrojowych też; dojdzie do słowa pokolenie Internetu i pozamiatane...
    --
    parada karzełków

  • ada-07

    Oceniono 7 razy 5

    Na razie felczerzy (prawicowe rządy) asekuracyjnie aplikują na wrzód plasterek.
    Są natomiast pozytywne sygnały ze strony organizmu - chce się bronić przed sepsą, czego wyrazem była spontaniczna reakcja młodych ludzi na KP. To dobry prognostyk.

  • opal-57

    Oceniono 2 razy 2

    Kokordat -to byl blad-reakcja na laickosc PRL-u -teraz trudno sie wycofac tym bardziej ze kler urosl jeszcze bardziej w sile i potege i nie odstapi od swojej strategii ataku na jeszcze wieksze przywileje i nadania /sprawa "ziem odzyskanych " i ich niemieckich biskupstw/ Kler w Polsce nigdy tak silny nie byl jak teraz-- Jan Pawel II przetarl im przedpole jak wunderwaffe.Trzeba im dac do zrozumienia iz nadszedl czas aby sie zatrzymali w tej ekspansji gdyz moga utracic to co zyskali-bedzie bardzo ciezka walka a wynik niepewny.

  • wysokiktos

    Oceniono 6 razy -4

    i to wam katolik komorowski zalatwi lol ktos powiedzialby naiwnosc, jak od dawna twierdze ze to glupota lol na waszym miejscu oprotestowalbym rezydowanie w palacu klechy spowiednika lol swoja droga, to chyba pierwszy prezydencki spowiednik. poprzednicy mieli kapelanow lol pewnie wachatyego okularnika sumienie ciagle dreczy lol albo pierwszego kaszalota rp lol

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX