"Tusk obsadził Radziszewską, bo liczy na dobre kontakty z Kościołem" - Środa w TOK FM

- Stanowisko Pełnomocnika Rządu do Spraw Równości powinno być stanowiskiem awangardowym. To powinien być ktoś, kto ma pewną wrażliwość, ma pewną wizję równości - mówiła w TOK FM prof. Magdalena Środa.
Prof. Środa odniosła się na antenie TOK FM do stanowiska Pełnomocnika Rządu ds. Równości. Skrytykowała minister Radziszewską za jej ostatnie publiczne wypowiedzi. - Ktoś, kto jest powołany do tego, żeby zajmować się kwestią równości, powinien mieć pewien rodzaj wrażliwości - mówiła Środa. - Premier Tusk obsadził to stanowisko panią Radziszewską nie tylko dlatego, żeby się jej odpłacić za pewne zasługi, ale również dlatego, bo liczył, że będzie miał dobre relacje z Kościołem. Premier Tusk chciał, żeby ta funkcja była fasadowa. Nie mam złudzeń - mówiła filozofka.

Odniosła się też do ostatniego wywiadu minister Radziszewskiej w "Gościu Niedzielnym", w którym pełnomocnik zapewniała, że nie można pozwać do sądu katolickiej szkoły, która odmawia zatrudnienia lesbijce. - Wielu polityków zabrało głos w tej sprawie w sposób skandaliczny ujawniając, że nie znają kodeksu pracy - komentowała Środa. - Nie można dyskryminować osób tylko dlatego, że są trochę inne, niż stereotyp normalności to przewiduje. Nie można w szkole dla białych nie zatrudnić czarnego tylko dlatego, że on jest czarny, bo to po prostu dyskryminacja - tłumaczyła.

Jej zdaniem sprawy dyskryminacji dla naszych posłów są nieważne. - To jest niedojrzałość i ignorancja. Pani Radziszewska ma taki sposób, że mówi, że ta cała sprawa to atak lewicy na prawicę. Z punktu widzenia tego, że jesteśmy w Unii Europejskiej to skandal. To są pomysły, na których została ufundowana wspólnota europejska. To pomysły demokratyczne - podkreślała Środa. I dodała: - Stanowisko Pełnomocnika ds. Równości powinno być stanowiskiem awangardowym. To powinien być ktoś, kto ma pewną wrażliwość, ma pewną wizję równości - podsumowała filozofka.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
"Tusk obsadził Radziszewską, bo liczy na dobre kontakty z Kościołem" - Środa w TOK FM
Zaloguj się
  • anna-pendel1

    0

    Radziszewska jest po prostu dobrą funkcjonariuszką państwa wyznaniowego i dlatego jest potrzebna w rządzie III RP, Donalda Tuska. Przecież powszechnie wiadomo, że w III RP kościół katolicki wyjęty jest spod prawa. Robi i bierze co chce. To dlaczego akurat w szkole katolickiej miałby obowiązywać kodeks pracy albo karta nauczyciela.

  • neumarkt

    Oceniono 2 razy 0

    Czyżby pan premier ulegał wpływom dewota z PO, Jarosława Gowina? Ten człowiek to skamielina katolicka z czasów słusznie dawno minionych! Przy szybko postępującej ogólnoświatowej kompromitacji kościoła (pedofilia, parcie na dobra doczesne, klamliwe "prawdy") taki niereformowalny, bezkrytyczny "popieracz" kościoła, stanie się wkrótce przeszkodą W OSIĄGANIU SUKCESÓW WYBORCZYCH PLATEORMY!

  • tbgmbx

    Oceniono 1 raz -1

    Biedna Radziszewska, nie jest entuzjastką wielu postulatów środowisk mniejszości seksualnych, więc się manipuluje jej słowami, żeby ją spróbować skompromitować. Teraz też. Słynna wypowiedź dla "Gościa" została tak zmanipulowana, jak usiłuje to przedstawić pani Środa, tymczasem zgodnie z dyrektywą UE osoba zatrudniona w związku wyznaniowym, instytucji religijnej czy instytucji, która działa wedle etyki danego związku wyznaniowego, musi być lojalna wobec tej etyki. Zatem osoba ujawniająca swoje skłonności lub przekonania sprzeczne z etyką KRK, który prowadzi szkołę, albo zgodnie z tą dyrektywą nie będzie zatrudniona albo zostanie zwolniona, jeśli już pracowała. I o co tyle hałasu?

  • tomitoms

    Oceniono 5 razy -5

    Środa-autorytet buhahahahahahahah padne ze smiechu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX