"Cieszę się, że Trybunał zmusza nas do rozwiązania problemu KRUS". Poncyljusz w TOK FM

- Paradoksem jest, że pani w kiosku płaci 800 zł miesięcznie, a rolnik, który ma 50 ha - 200-300 zł kwartalnie - mówił w Poranku TOK FM Paweł Poncyljusz. - Rozmawiałem niedawno z kimś, kto wyniósł się z Warszawy i mówił, że oprócz niego jeszcze tylko jeden człowiek na jego ulicy płaci ZUS. Reszta przepisała się do KRUS. W tym również aktorzy, przedsiębiorcy. A rolnika na tej ulicy mają jednego -opowiadał poseł PiS.
Finansowanie z budżetu państwa składek zdrowotnych rolników, bez względu na ich status materialny, jest niezgodne z konstytucją - uznał wczoraj Trybunał Konstytucyjny. TK dał 15 miesięcy na zmianę tych przepisów. Orzeczenie nie oznacza jednak, że musi zostać zmieniony system KRUS i jego podstawowa część - składki emerytalne i rentowe. A to właśnie one mają większe znaczenie dla budżetu niż składki zdrowotne. We wtorkowym orzeczeniu Trybunał KRUS-em się nie zajął.



Zdaniem Pawła Poncyljusza wczorajsze orzeczenie TK jest jednak przełomem ws. KRUS. - Cieszę się, że Trybunał zmusza nas do podjęcia działań i do rozwiązania problemu KRUS - mówił gość Jana Wróbla w Poranku Radia TOK FM.

"Najbliższy rok to nie sprzyja zasadniczym reformom"

Poncyljusz nie zgadza się z obecnym kształtem systemu ubezpieczeń społecznych dla rolników. - Oczywiście koledzy z okręgów wiejskich powiedzą, że lepiej zająć się ZUS-em, a nie KRUS-em, ale ja uważam, że należy robić wszystko krok po kroku. Dla mnie ważne by było, żeby zbudować pewien system, bo na pewno paradoksem jest, że pani w kiosku płaci 800 zł ubezpieczenia społecznego miesięcznie, a rolnik, który ma 50 ha ziemi, płaci 200-300 zł kwartalnie. Zdaję sobie sprawę, że część KRUS-u jest kwestią takiego zasiłku społecznego, ale rozmawiałem ostatnio z kimś, kto wyniósł się z Warszawy w kierunku Góry Kalwarii i mówił, że tylko on i jeszcze jeden człowiek na jego ulicy płaci ZUS, reszta przepisała się na KRUS. W tym również aktorzy, przedsiębiorcy. A rolnika na tej ulicy mają jednego - mówił.

Jak duże są szanse na zmiany w prawie? - To będzie trudny czas, bo najbliższy rok to nie jest rok sprzyjający zasadniczym reformom - podkreślał Poncyljusz. - Z jednej strony PSL będzie się oglądał, bo to jest zaplecze polityczne tej partii, a zrobić mu krzywdę to tak, jakby sobie podcinać żyły. Z drugiej strony jest Platforma Obywatelska, która przez trzy lata nie stawiała pryncypialnie tej sprawy na koalicyjnym gremium. Więc ja się obawiam, że scenariusz nierobienia zbyt wiele się ziści - dodawał poseł PiS.

"Reforma KRUS to podstawa reformy finansów publicznych"

- A co w kwestii KRUS zrobiłoby Prawo i Sprawiedliwość? - Nie wiem, co dzisiaj zrobiłby PiS - odpowiedział Poncyljusz. - Pamiętam, że trzy lata temu Platforma Obywatelska idąc do wyborów w 2007 roku mówiła, że wszystko pozmienia. Natomiast dzisiaj przychodzi czas rozliczenia rządzących. Wtedy głośno podnoszono kwestię reformy finansów publicznych. A każdy, kto cokolwiek zna się na państwie wie, że jednym z ważnych elementów reformy finansów publicznych jest właśnie rozwiązanie problemu ubezpieczeń społecznych dla rolników. To jest bardzo skomplikowana formuła - podkreślił poseł.

- Od wielu lat mieliśmy w Polsce proste rezerwy. Nie trzeba było nic poważnego robić, sprzedało się jedną Telekomunikację Polską, czy inną wielką spółkę - kontynuował Poncyljusz. - Kończą się takie naturalne rezerwy. Jest pytanie teraz, który z polityków powie: dobrze - proponuję reformę, chociażby miała być odłożona w czasie, ale już napiszmy jak to będzie działało. Konia z rzędem temu, kto zbuduje ten system i będzie miał odwagę i poczucie odpowiedzialności. Mam przekonanie, że trochę idziemy na zderzenie z górą lodową, a każdy oszukuje się, że tu nic złego się nie stanie - dodał.

Zdaniem Poncyljusza tylko umiarkowanym zachowaniem można cokolwiek "popchnąć do przodu" w Polsce. - W całym tym sporze żeśmy się pogubili o tyle, że zniknęło nam z horyzontu to, co jest najważniejsze, czyli dobro państwa. Zajmujemy się sami sobą udowadniając kto ma rację albo kto co musi zrobić, żeby z nim rozmawiać. Ja jestem zwolennikiem koncyliacji - podsumował poseł Prawa i Sprawiedliwości w Poranku TOK FM.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
"Cieszę się, że Trybunał zmusza nas do rozwiązania problemu KRUS". Poncyljusz w TOK FM
Zaloguj się
  • co_jest_grane_panie_panowie

    Oceniono 2 razy 2

    Pamiętam, że w wyborach prezydenckich prezio bronił KRUS .........jak niepodległości......

  • n.wataha

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Poncyliuszu kiedy Pan wreszcie zrozumie, że więcej Pan dobrego zrobi dla Polski kiedy Pan opuści tą chorą sektę PiS?

  • nanook

    Oceniono 1 raz 1

    "...zniknęło nam z horyzontu to, co jest najważniejsze, czyli dobro państwa"
    Gdyby poseł Poncyliusz naprawdę miał dobro państwa na uwadze to nie brałby udziału w próbie OSZUKANIA Polaków podczas wyborów prezydenckich. Typowe, fałszywe bredzenie polityka PiS-u

  • somekindofhope

    0

    Politykier, który ma czelność powiedzieć, że się cieszy, że Trybunał zmusza parlament do rozwiązania problemu KRUS, potwierdza swoją zbędność na scenie politycznej.

  • matka1013

    0

    I tak trzymać panie pośle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX