Niebezpieczne przesyłki w całej Europie. "Terroryści przypominają o sobie"

Tajemnicze przesyłki z materiałami wybuchowymi postawiły w stan pogotowia służby bezpieczeństwa wielu państw. Zamachowcy wysłali zabójcze depesze m.in. do ambasad Bułgarii, Szwajcarii, Holandii i Rosji oraz do Angeli Merkel i Silvia Berlusconiego. - Terroryści przypominają, że są, że działają, że próbują znaleźć dojście do tych osób, które chcą zaatakować - komentował w TOK FM gen. Marek Dukaczewski, były szef Wojskowych Służb Informacyjnych.
- Mamy dwie sprawy: pierwsza dotyczy przesyłania przesyłek drogą powietrzną. I tu są dwa przypadki: jeden zarejestrowany w Dubaju, drugi w Wielkiej Brytanii - przypominał gen. Dukaczewski w TOK FM. - Widać tu skuteczność służb wywiadowczych, które uzyskały informacje i te informacje skutecznie wykorzystały. Natomiast drugi przypadek, czyli rozsyłania na terytorium Grecji przesyłek zawierających ładunki wybuchowe, nie jest niczym nowym - zauważył.

Jak mówił, z taką sytuacją spotkaliśmy się już w 2002 i 2003 roku, kiedy również w Polsce rozsyłano przesyłki zawierające biały proszek i było podejrzenie, że tak jest rozsyłano wąglik. - Tamte wydarzenia spowodowały, że w wielu krajach podjęto działania, które miałyby zapobiec tego typu sytuacjom. Ale teraz terroryści poszukują nowych rozwiązań. Próbują znaleźć niszę w obowiązujących procedurach i systemie prawnym. Służby w tej nowej sytuacji muszą działać inaczej, również niestandardowo - dodał były szef WSI.

Zdaniem Dukaczewskiego niepokojące jest też to, że wyszkoleni na Zachodzie ludzie, którzy zostali terrorystami to ludzie znający procedury obowiązujące na zachodzie. - I wiedzą jak szukać dziur w tych procedurach - mówił generał.

"Kontrola to ogromne koszty"

Dukaczewski komentował także wykrycie podejrzanych paczek rozsyłanych z Jemenu do Chicago. - Przypadek jemeński jest inny, ponieważ tam wykorzystano luki w przepisach prawnych dotyczących kontroli przesyłek typu cargo. Od sierpnia tego roku w USA obowiązuje ustawa, która nakazuje pełną kontrolę przesyłek cargo, które lecą z pasażerami. Natomiast nie stosowano tak restrykcyjnych procedur w przypadku, kiedy przesyłano na terytorium USA przesyłki samolotami cargo - podkreślił były szef WSI.

- To świadczy oczywiście, że muszą być przygotowane środki kontroli tego typu przesyłek, jednak to się wiąże z ogromnymi kosztami. I to nie będą koszty, które poniosą Stany Zjednoczone, lecz kraje, z terytoriów których są wysyłane te przesyłki - mówił. I dodał: - Sprzęt, który jest niezwykle profesjonalny i ma skutecznie poszukiwać niebezpieczne materiały jest bardzo kosztowny.

Jaki był sens, który chcieli nadać terroryści tym ostatnim działaniom? - Przede wszystkim przypomnienie o tym, że terroryści są, że działają, że próbują znaleźć dojście do tych osób, które chcą zaatakować - podsumował generał.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Niebezpieczne przesyłki w całej Europie. "Terroryści przypominają o sobie"
Zaloguj się
  • okeywoj

    0

    terroryści to s inteligentny gatuneke Homo Sapiens.Może analizować dążenia.Tylko debile nie znajdują sposobów zapobiegania.Społeczeństwo to debile!!!!! ???????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX