Raport MAK. Prokuratura chce odzyskać czarne skrzynki i 2 miliony części Tu154M

Prokuratura generalna wystąpi do rosyjskiej strony z prośbą podania konkretnego terminu przekazania wraku prezydenckiego tupolewa i oryginałów czarnych skrzynek samolotu, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem - dowiedziało się TOK FM. Tylko od rosyjskich śledczych zależy kiedy te dowody trafią do Polski - przyznają w prokuraturze.
W grę wchodzi kilka możliwości, jakie daje nam prawo międzynarodowe. Prokurator Generalny wystąpi do rosyjskiej strony z prośbą podania konkretnego terminu przekazania wraku i czarnych skrzynek samolotu. Sprowadzenie szczątków maszyny to skomplikowana operacja logistyczna. Jak dowiedziało się TOK FM trwają już zaawansowane przygotowania do tego, by wrak przewieźć do kraju. Kiedy i w jaki sposób tego jeszcze nie wiadomo, ale Polacy chcą odzyskać każdy fragment feralnego samolotu.

Chcemy przebadać wrak i skrzynki

- Nie tylko chodzi o sam wrak, ale także cały szereg części - mówi jeden z prokuratorów. - to około 2 milionów fragmentów wraku, które należy sprowadzić do Polski - dodaje Śledczy muszą przebadać też oryginały czarnych skrzynek. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że rosyjscy prokuratorzy mogą w najbliższym czasie planować przebadanie tych dowodów - wyjaśnia w rozmowie z TOK FM Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Generalnej. - Dlatego mamy kilka propozycji - dodaje. W piśmie skierowanym do rosyjskiej prokuratury zaproponowane będą trzy możliwości. Najbardziej zależy nam na odzyskaniu rejestratorów. Jeśli Rosjanie się na to nie zgodzą, Polska chce "wypożyczyć" czarne skrzynki TU154M 101 na czas badań. Zaproponujemy też Rosjanom by nasi eksperci, z Instytutu Ekspertyz Sadowych w Krakowie, pojechali do Moskwy i na miejscu przyjrzeli się rejestratorom. Pismo z naszej prokuratury generalnej do Rosji będzie wysłane w ciągu kilku najbliższych dni.

Czekamy na ruch prokuratury

Sprawa wraku od początku śledztw budzi kontrowersje - niektórzy przedstawiciele rodzin zwracali uwagę na to, że Rosjanie niedostatecznie o niego dbają, mimo że jest dowodem ws. katastrofy. Polska strona prosiła o jego zabezpieczenie przez kilka miesięcy - w październiku strona rosyjska zadaszyła go. - Polska prokuratura już w pierwszym wniosku o pomoc prawną zwróciła się do Rosjan o zwrot dowodów rzeczowych, a wrak tupolewa jest takim dowodem - wskazuje Martyniuk. - Cały czas słyszeliśmy od rosyjskich prokuratorów, że jest to niemożliwe, bo wrakiem dysponuje MAK do czasu zakończenia swoich prac - dodaje. - MAK zakończył swoje prace, opublikował raport i z tym momentem przekazał wszystkie dowody rzeczowe i dokumenty rosyjskiej prokuraturze - twierdzi Mateusz Martyniuk. - Teraz to od nich zależy, kiedy te dowody trafią do Polski - ocenia. Wczoraj MAK ogłosił ostateczne przyczyny katastrofy smoleńskiej. Najważniejsza to lądowanie TU-154 w niesprzyjających warunkach atmosferycznych pod silną presją psychiczną wywieraną na załogę.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (4)
Raport MAK. Prokuratura chce odzyskać czarne skrzynki i 2 miliony części Tu154M
Zaloguj się
  • vikot2

    Oceniono 1 raz 1

    Do annastasia.
    Gdy ponad argumentami stron, są stronnicze argumenty to niczego nie można się po takim adwersarzu spodziewać.
    Ani logiki,
    ani dążenia do prawdy.
    Jeżeli cała Twoja argumentacja polega na obrzucaniu błotem następcy śpiącego, to dlaczego dziwisz się, że inni tamtego nie szanują.
    Nie ma strony ruskiej (polaczku - tak by powiedział Rosjanin, gdyby to Ciebie chciał obrazić), tylko rosyjska.
    Pan Prezydent Komorowski , czy Ci się podoba, czy nie nie zasługuje na pogardę, tak jak ze względu na urząd nie zasługiwał Pan Prezydent Kaczyński.
    Biorąc pod uwagę, że z upodobaniem powtarzasz obelgi w stosunku do przedstawicieli narodu wybranych w demokratycznych wyborach, tak samo jak kiedyś premier Kaczyński i prezydent Kaczyński, nie jesteś osobą o zdolnościach honorowych, (jak to stwierdził kiedyś, sławny pijak, niejaki Dorn) I nie wiem jakich to specjalistów międzynarodowych cytujesz, chyba jedynie piszących do Naszego Dziennika i Radia Maryja. A najsławniejszym specjalistą jest niejaki Antoni M. herbu Zielona Pietruszka.

  • adalbert.13

    Oceniono 1 raz 1

    trochę jest w Częstochowie, tych części
    nawet ktoś kiedyś wspominał o zarzutach dot. tych części
    Ktoś z prokuratury, że niby należą do całości niezbędnej do śledztwa. Czy jakoś tak...

  • annastasia

    Oceniono 3 razy -3

    ;,,,Na pohybel zdrajcom, głupcom, tchórzom i sprzedawczykom ! Spodziewałam się takiego właśnie raportu MAK i takiego też stanowiska rządu RP, wnucka, hrabiego z ruskiej budy i prominentnych przedstawicieli PO. Wiadomo, że jeżeli chodzi o MAK to tylko z nazwy jest to Komitet miedzypaństwowy a faktycznie jest to instytucja prywatno-państwowa ruska, związana z ruskimi firmami, kierowana przez panią generał lotnictwa Anodinę, kontrolowana przez ruskie służby specjalne a więc instytucja ta zrobiła, wykazała i orzekła to co nakazał jej osobiście Władimir Władimirowicz Putin! Taki raport odpowiada stronie ruskiej i odpowiada rządowi polskiemu na czele z wnuckiem a także hrabiemu z ruskiej budy, odpowiada też PO co jasno wyraziła Małgorzata Maria Kidawa-Błońska stwierdzając, że raport MAK jest dość rzetelny i jej nie zaskoczył, potwierdził to także wnucek a jako ostatni, także hrabia z ruskiej budy. Tezy zawarte w raporcie MAK zostały postawione przez ruskich i polski rząd na czele z wnuckiem oraz hrabiego z ruskiej budy już w dniu katastrofy, 10 kwietnia 2010 r.! i przed ogłoszeniem raportu MAK, prawdopodobnie zostały potajemnie, wzajemnie uzgodnione a teraz rząd RP, wnucek i hrabia z ruskiej budy udają wielkie zaskoczenie i zdeterminowanie! Wg ekspertów prawa lotniczego i prawa międzynarodowego, fakty są takie, że "dzięki" głupocie i wiernopoddańczej uległości wnucka i hrabiego z ruskiej budy mamy już pozamiatane ! Raport MAK był ostatnim działaniem i dokumentem badania przyczyn katastrofy w ramach konwencji chicagowskiej i nic już właściwie nie można zrobić a na pewno nic nie można z ruskimi uzgodnić w sprawie raportu! Raport MAK poszedł w świat, szkalując i ośmieszając nasze państwo, znieważając ofiary katastrofy!

  • annastasia

    Oceniono 3 razy -3

    ;...Zdrajcom, na pohybel!Już dawno temu pisałam, że jedną z przyczyn katastrofy była jawna pogarda, nienawiść i lekceważenie wobec urzędujacego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, teraz już śp. prof. Lecha Kaczyńskiego okazywana przez wnucka i hrabiego z ruskiej budy oraz innych prominentnych przedstawicieli PO i SLD a nawet przez ogłupionego i zaślepionego, z niskich, prywatnych pobudek, obłędną nienawiścią Bolka, które udzieliły się podległym wnuckowi szefom ministerstw (w tym, jego protegowanemu, Radkowi) i służb specjalnych odpowiedzialnych za wyszkolenie pilotów, wybór skłdu załogi do tego lotu, przygotowanie i bezpieczne przeprowadzenie lotu, zabezpieczenie lotnisk zapasowych, zabezpieczenie lotniska w Smoleńsku, fakt bałaganu w działalności tych służb, złe wyszkolenie pilotów, nieprzygotowanie samolotu, lotnisk zapasowych, niezabezpieczenie lotniska w Smoleńsku itd. Pisałam wtedy, że wszystko to jasno wynika nawet z badania ruskiego MAK-u, oraz ze śledztw ruskiej i polskiej prokuratury. Teraz to wszystko ostatecznie się potwierdziło. I to te, stwierdzenia ruskiego raportu, najbardziej niepokoją wnucka i hrabiego z ruskiej budy bo mogą być powodem postawienia ich przed Trybunałem Stanu a nawet pozbawić tak upragnionej nieograniczonej władzy i intratnych stołków, dla nich jak i ich popleczników, krewnych czy spowinowaconych! To wszystko wyrażnie zatkało i przerosło hrabiego z ruskiej budy, do tego stopnia, że tak dotychczas rozmowny i puszacy się, zaniemówił bidny a nawet wprost zachorzał, widocznie sumienie go może gryzie albo co bardziej prawdopodobne strach przed odpowiedzialnością, przed Narodem, go tak poraził!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX