Zagraniczni korespondenci: Zdumiewające, że nie ma nagrań z wieży

Jak zagraniczni korespondenci opisują wydarzenia i atmosferę wokół raportu MAK na temat katastrofy smoleńskiej? Ewa Wanat w "Subiektywie" rozmawiała o tym z zagranicznymi korespondentami pracującymi w Polsce.
- Rosyjska komisja stwierdziła, że wina jest całkowicie po stronie Polaków. Nie ma ani słowa o ewentualnych uchybieniach ze strony rosyjskiej. Polska komisja twierdzi, że źle przygotowano lotnisko, że kontrolerzy wprowadzili polską załogę w błąd, źle podawali informacje. Jak Panowie relacjonują wydarzenia wokół raportu MAK? - tak Ewa Wanat rozpoczęła dyskusję o tym, jak zagraniczne media komentują sytuację po wczorajszej konferencji prezentującej raport o przyczynach katastrofy smoleńskiej.

Czechy: pierwsza wiadomość zagraniczna

- Czesi są z boku, ale wczoraj była to druga wiadomość dnia, pierwsza wiadomość zagraniczna. W czeskich mediach poświęcono temu wiele uwagi. Komentowano to, że MAK niespodziewanie ogłosił tę konferencję, a w tak delikatnych sprawach postępuje się ostrożniej. Konferencja odbyła się w dniach, kiedy premier był na urlopie a prezydent był chory - mówi Miroslav Karas, korespondent Czeskiej Telewizji.

- Mniej się mówiło o generale Błasiku. W swoich komentarzach nie uważałem tego za miarodajny wskaźnik. W środkach masowego przekazu pokazywało się tylko wnioski komisji rosyjskiej, dlatego że nie ma wniosków Polaków. Były to głównie informacje o tym, że MAK zrzuca winę na pilotów i stronę polską - dodaje.

"Nadzwyczajny test"

- W swojej relacji mówiłem, że to jest nadzwyczajny test stosunków polsko- rosyjskich. To ocieplenie stosunków w kwietniu teraz odwraca się. Niesamowicie oczekiwane jest to, z czym wystąpi strona polska. A sytuacja polskiego premiera jest nie do pozazdroszczenia. Była również mowa o tym, że polskie społeczeństwo jest podzielone na dwa obozy. Mówiłem też, że według mnie - jako bezstronnego obserwatora - potrzebne jest sprawdzenie roli kontrolerów na lotnisku. Jak na XXI wiek, zdumiewające jest, że maszyna, która rejestrowała rozmowy z wieży się zepsuła. To jest fakt, który budzi podejrzenia - kontynuował Miroslav Karas.

Jak o raporcie mówi się w Rosji?

- Podobno większość rosyjskich mediów relacjonuje ten raport, tak jak został przedstawiony: czyli całkowita wina po stronie pilotów, ich słabości charakteru i pijany generał Błasik. Czy rosyjskie media tak bezkrytycznie traktują ten raport MAK? - pytała Ewa Wanat.

- O meritum sprawy wiele mówić nie warto, dlatego że wszyscy oglądali wczoraj konferencję. To co mówili przedstawiciele MAK brzmiało przekonywająco. Każdy widz czy słuchacz mógł sobie wyrobić zdanie - mówił Vladimir Kiriyanov, korespondent dziennika "Argumenty i Fakty". - Tę sprawę można podzielić na części: prawną, techniczną i moralną. Widzę, że wszyscy w Polsce zastanawiają się nad odpowiedzialnością Rosji. Według mnie Rosja ponosi moralną odpowiedzialność za ten wypadek, choćby dlatego, że udostępniła to lotnisko na prośbę Polski. Ani stan lotniska ani pogoda zwykle tam panująca temu nie sprzyjała - kontynuował korespondent.

"Zdumiewające, że nie ma nagrań z wieży"

- Ale o tym w raporcie nie ma ani słowa - wtrąciła Ewa Wanat. - Ten raport jest zupełnie technicznym zbiorem danych technicznych - odpowiedział Kiriyanov.

- MAK o tym mówi, tam jest zdanie, że stan lotniska i prace kontrolerów nie miały wpływu na katastrofę. Ja to tłumacze tak, że zrobili wszystko dobrze. Brak tego co się działo w wieży. Jeśli MAK poświęca tyle czasu każdej sekundzie lotu, każdemu otwarciu i zamknięciu drzwi kokpitu to jest zdumiewające, że nie ma rozmów z wieży. Przecież rejestruje się nie tylko rozmowy między wieżą a samolotem, ale również to co się dzieje w wieży - mówił Miroslav Karas.

- MAK ustalił, że kontrolerzy z wieży wypełnili wszystko co do nich należy według regulaminu rosyjskiego. A do kogo dzwonili? Mogli dzwonić do swoich żon - odpowiedział Kiriyanov.

Katastrofa winą Tuska - pomieszanie pojęć

- Nie zgadzam się z opiniami, że to porażka Tuska. Nie ma żadnej porażki Tuska. Nie można mieszać poprawy stosunków z Rosją z efektem tego feralnego lotu. Dziś oglądałem konferencję prasową Ławrowa i namawiał, aby unikać spekulacji politycznej tej katastrofy - mówił Vladimir Kiryanov. - Raport MAK jest ostateczny według Konwencji Chicagowskiej. Czy władze polskie mogły nalegać, aby strona rosyjska oddała im śledztwo? Żadne państwo, by nie oddało tego śledztwa. Konwencja chicagowska jako jedyna reguluje takie rzeczy. To, że polityka Tuska doprowadziła do katastrofy to pomieszanie pojęć. Przecież to nie Tusk siedział za sterami - kontynuował.

- Ja też się nie zgadzam z tym, że to porażka Tuska. Rząd podchodził do tej sprawy według prawa i dobrych obyczajów - wtrącił Miroslav Karas.

- Teraz tracimy ten dorobek, który powstał po tragedii. Tylko dlatego, że opozycja ma na tyle agresywną politykę, że rząd Tuska nie wytrzymuje - powiedział Kiriyanov.

- Wydaje mi się, że lepiej byłoby dla Moskwy, gdyby śledztwo prowadził jakiś międzynarodowy zespół, do którego obie strony mają zaufanie. Niestety doszło do tej tragedii na terenie Rosji i odzwierciedlają się w całym tym śledztwie historyczne zaszłości między Polską a Rosją. Powracają wzajemne uprzedzenie, których obie strony nie potrafią się pozbyć na dobre.- podsumował Miroslav Karas.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (10)
Zagraniczni korespondenci: Zdumiewające, że nie ma nagrań z wieży
Zaloguj się
  • dziadwawelski

    Oceniono 2 razy 2

    jak mawiał Lechu Wałęsa " durnia mieliśmy za prezydenta" ale szczęśliwie mamy to już za sobą ;)))))

  • ten_szary_wilk

    Oceniono 4 razy 2

    Tusk sie boi, jest miedzy mlotem, a kowadlem. Jako polityczny ekwilibrysta i szef kramiku pn. "PO - Dla kazdego cos milego" probuje byc "premierem wszystkich Polakow". I zupelnie niepotrzebnie stroi w strone Rosji dasy. Nie rozumie, ze elektorat PiSu zaakceptowalby go dopiero wowczas, gdyby wypowiedzial Rosji wojne :)
    A sprawa jest az nadto jasna, juz od dawna bylo wiadomo, kto zawinil. I czas juz szykowac katafalk na kolkach: pojedziemyy z Wawelu na Powazki.

  • przyganiacz

    Oceniono 2 razy 2

    "Zdumiewające, że nie ma nagrań z wieży"

    Czyżby?
    O pełen zapis rozmów wieży smoleńskiej (50 godzin) Klich - jak powiedział - wnioskował wraz z 24 ekspertami i Rosjanie te nagrania przekazali.

  • 22hanna

    Oceniono 3 razy 1

    Ktoś to państwo wcześniej ośmieszył swoją pychą droga "anastasio", podejmując decyzję o wylocie samolotu w niekorzystnych warunkach pogodowych, bez zastanawiania się nad konsekwencjami oraz zaproszeniem jak największej liczby prominentnych pasażerów, którym nie wypadało odmówić.

  • wxd788

    0

    Czy nie moznaby przyjac, ze wypadek byl np. przez zly kolor samolotu i przestac wydawac kase na ten caly cyrk? Przynajmniej juz nie byloby naglasniane co wyrabiaja nasze elity polityczne. Np. na drugiej stronie najwiekszej angielskojezycznej gazety na Tajwanie czytalem artykul z Polski i z niego czytelnik sie dowiaduje, ze pijany general zmusil pilotow do ladowania w ciezkich warunkach pogodowych co spowodowalo smierc prawie 100 waznych osobistosci panstwa. Eh.

  • 1stanczyk

    Oceniono 2 razy 0

    "Katastrofa winą Tuska - pomieszanie pojęć"

    Wina Tuska to dopiero będzie wtedy kiedy zdoła spełnić swój program wyborczy i wybuduje nam elektrownie atomową.

    Nie dlatego, ze jej nie potrzebujemy ale dlatego, że połączona z naszym rozmamłaniem z którym nasze władze przez dwadzieścia lat nie potrafiły sobie poradzić jest gwarancja katastrofy na skale tej w Czarnobylu.

    Nieprawdopodobna ilość nawet nie tyle popełnionych błędów co zwykłej niepojętej głupoty na wszystkich szczeblach od Kancelarii Prezydenta poprzez MSZ, dowództwo 36 pulko i niekoniecznie skończywszy na pilotach jest zatrważającym ostrzeżeniem przed technologią która wymaga niebywałej organizacji i dyscypliny pracy w której "presją szefa", jaki by byl z prezydentem włącznie, można sobie co najwyższej dupę podetrzeć.

    Kto dzisiaj w tych warunkach (katastrofa i hałas wokół raportu Mak-u) zechce z nami w kooperować przy budowie.
    I jeśli zechce to koszta będą astronomiczne bo sobie wliczy w koszta współpracy koszta ubezpieczenia od naszych błędów i potencjalne koszta procesowe na okolicznosc niebezpiecznych awarii.

    Taki właśnie wizerunek naszego kraju na świecie wytrwale od dwudziestu lat budują "nasze" Michnikowskie postokrągłostołowe pomioty.

  • dajan_2

    Oceniono 1 raz -1

    Droga "annastasio". Nie wiem co pijesz lub palisz (w każdym wypadki musi być to diablo mocne) żeby pleść takie bzdury. A może zaszkodził ci dym z palących się "pod krzyżem" zniczy? Polecam wyjazd za miasto, świerze powietrze i kąpiel w przeręblu. Może to pomoże ci wyjść z zatrucia głupotą i nienawiścią.

  • zegrz

    Oceniono 3 razy -1

    W raporcie, w raporcie nie ma nagrań z wieży podawanych równolegle do tego co działo się w powietrzu

  • annastasia

    Oceniono 6 razy -2

    ,,,,,,,Na pohybel zdrajcom, głupcom, tchórzom i sprzedawczykom ! Spodziewałam się takiego właśnie raportu MAK i takiego też stanowiska rządu RP, wnucka, hrabiego z ruskiej budy i prominentnych przedstawicieli PO. Wiadomo, że jeżeli chodzi o MAK to tylko z nazwy jest to Komitet miedzypaństwowy a faktycznie jest to instytucja prywatno-państwowa ruska, związana z ruskimi firmami, kierowana przez panią generał lotnictwa Anodinę, kontrolowana przez ruskie służby specjalne a więc instytucja ta zrobiła, wykazała i orzekła to co nakazał jej osobiście Władimir Władimirowicz Putin! Taki raport odpowiada stronie ruskiej i odpowiada rządowi polskiemu na czele z wnuckiem a także hrabiemu z ruskiej budy, odpowiada też PO co jasno wyraziła Małgorzata Maria Kidawa-Błońska stwierdzając, że raport MAK jest dość rzetelny i jej nie zaskoczył, potwierdził to także wnucek a jako ostatni, także hrabia z ruskiej budy. Tezy zawarte w raporcie MAK zostały postawione przez ruskich i polski rząd na czele z wnuckiem oraz hrabiego z ruskiej budy już w dniu katastrofy, 10 kwietnia 2010 r.! i przed ogłoszeniem raportu MAK, prawdopodobnie zostały potajemnie, wzajemnie uzgodnione a teraz rząd RP, wnucek i hrabia z ruskiej budy udają wielkie zaskoczenie i zdeterminowanie! Wg ekspertów prawa lotniczego i prawa międzynarodowego, fakty są takie, że "dzięki" głupocie i wiernopoddańczej uległości wnucka i hrabiego z ruskiej budy mamy już pozamiatane ! Raport MAK był ostatnim działaniem i dokumentem badania przyczyn katastrofy w ramach konwencji chicagowskiej i nic już właściwie nie można zrobić a na pewno nic nie można z ruskimi uzgodnić w sprawie raportu! Raport MAK poszedł w świat, szkalując i ośmieszając nasze państwo, znieważając ofiary katastrofy!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX