Ministerstwo Środowiska zapłaci karę za brak informacji o śmieciach

Ministerstwo wprowadziło przepisy, ale samo ich nie przestrzega. Jak ustalił reporter TOK FM resort środowiska zapłaci dziesięć tysięcy złotych kary, bo w ubiegłym roku nie dostarczył w terminie sprawozdania o odprowadzaniu odpadów. Podobny los czeka też setki tysięcy przedsiębiorców w całej Polsce.
Ministerstwo Środowiska każdego roku wyznacza termin, w którym wszyscy prowadzący ewidencję odpadów muszą złożyć sprawozdanie. Dokumenty trzeba dostarczyć do właściwego Urzędu Marszałkowskiego. Obowiązek dotyczy głównie przedsiębiorców, ale jak się okazuje także instytucji państwowych. - Nasze ministerstwo też musi składać takie sprawozdania - mówi rzecznik resortu środowiska Magda Sikorska, a na pytanie dlaczego tego nie zrobiło odpowiada, że winna jest jednostka podległa ministerstwu. - Odpowiedzialne za złożenie tego sprawozdania było w ministerstwie gospodarstwo pomocnicze, ale spóźniło się z jego realizacją. Gdy okazało się, że dokumenty nie są złożone natychmiast naprawiliśmy błąd - mówi Sikorska, a jak ustaliło TOK FM resort naprawił usterkę, ale dopiero jesienią. - Sprawozdanie dotarło do nas z półrocznym opóźnieniem - mówi Marta Milewska z Urzędu Marszałkowskiego województwa mazowieckiego.

Każdy równy wobec prawa

Sprawozdania o odpadach w ubiegłym roku powinny dotrzeć do Urzędu Marszałkowskiego przed 31 marca. - Nie ważne czy to małe przedsiębiorstwo czy instytucja państwowa. Jeśli ktoś prowadzi ewidencje odpadów musi złożyć sprawozdanie - zapewnia Marta Milewska i dodaje, że jedną z instytucji, które nie dopełniły swojego obowiązku jest resort środowiska. - Prowadzimy postępowanie, ale przepisy mówią, że jeśli ktoś nie złożył dokumentacji w terminie musi zapłacić karę - dodaje Milewska i wyjaśnia, że wśród ukaranych będzie znacznie więcej instytucji państwowych i każda zapłaci 10 tysięcy kary. Jednak jak ustaliło TOK FM kary nie zapłaci Ministerstwo Obrony Narodowej, które dostarczyło sprawozdanie na czas. Pozostałe ministerstwa będą musiały płacić.

Resort chce świecić przykładem

W Ministerstwie Środowiska słyszymy, że sprawa sprawozdań to jeden z ważniejszych elementów pracy resortu. - Rozumiemy, że kwestia dawania dobrego przykładu jest podstawowa i chcemy, żeby wszyscy rozumieli na czym polega prawdziwa wartość informacji na temat odpadów jakie przekazujemy w sprawozdaniach i dlatego podobnie jak inne podmioty możemy podlegać karze - mówi rzecznik ministerstwa Magda Sikorska, która przekonuje, że kary za niezłożenie w terminie dokumentu mają mobilizować przedsiębiorców. - Sprawozdania zawierają ważne informacje, które są podstawą do prowadzenia gospodarki odpadami. Wysoka kara ma przekonać wszystkich, że sprawozdań nie można lekceważyć - mówi Sikorska.

Tysiące sprawozdań

W 2010 roku Sejm znowelizował ustawę o odpadach. Zgodnie z przepisami każdy, kto nie złoży w terminie sprawozdania o odprowadzaniu odpadów otrzyma karę. - Sprawozdanie musi składać każdy kto prowadzi ewidencję odpadów - mówi Łukasz Turowski z Ministerstwa Środowiska. Jak się okazuje taki obowiązek dotyczy sklepikarzy, którzy gromadzą kartony po różnych produktach, ale też na przykład właściciela kwiaciarni. Tylko w województwie mazowieckim jest kilkaset tysięcy przedsiębiorców zobowiązanych do składania sprawozdań.

Przedsiębiorco, masz kilka godzin! Grozi ci kara za brak sprawozdania o odpadach >>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (14)
Ministerstwo Środowiska zapłaci karę za brak informacji o śmieciach
Zaloguj się
  • ari.vatanen

    Oceniono 4 razy 4

    Kur.. jakie ministerstwo zaplaci kare? Komu ta ciemnota? Minister powinien zaplacic z wlasnej kieszeni, bo w ten sposob to podatnicy placa za niechlujstwo ministra! I zadna to dla niego kara!

  • 4dick

    Oceniono 4 razy 4

    'Ministerstwo Środowiska zapłaci karę'

    smieszne!

    Ja zaplace!

  • wielki_znafca

    Oceniono 4 razy 4

    resort zapłaci, buhehehehehehehehe z forsy podatników
    to dopiero qrewska hipokryzja

  • pekey

    Oceniono 4 razy 4

    ciekawe co urzędasy zrobią z tymi setkami tysięcy sprawozdan ? Przecież ich nie przetworzą, tylko rzucą na kupę i wytworzą odpad, który trzeba będzie ująć w sprawozdaniu ;)

  • ggrdl

    Oceniono 2 razy 2

    W dalszym ciągu nikt nawet nie próbuje wyjaśnić PO CO.
    Po co nam taki przepis?

    Od razu podpowiem, że jeżeli ktoś wyrzucał 3/4 odpadów niebezpiecznych do pieca (do lasu, do zwykłego kosza), to sprawozdanie tego nie wychwyci. Podobno chodziło o zsumowanie oddanych odpadów z deklaracją odpadów odebranych przez specjalistyczną firmę. W ten sposób można wykryć jedynie bałagan w papierach, ale nie lewe odpady!

    Zwrócę też uwagę, że owa drakońska kara nie przysługuje za wywózkę odpadów do lasu, tylko za opóźnienie przy składaniu sprawozdania!

  • carlitos

    Oceniono 2 razy 2

    Akurat w tym przypadku to robota PiSiarstwa a nie Platformersów. Tutaj macie wyniki głosowania nad tą ustawą:
    orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&56&50
    Co nie zmienia faktu, że PO dawno mogła to bardziestwo zmienić, więc jest współodpowiedzialna.

  • defoe83

    Oceniono 2 razy 2

    @com.bi-nerki Rzecz w tym, że te durne przepisy przegłosowało PIS, SLD i PSL. Posłowie PO byli całkowicie przeciw - sprawdź wyniki głosowania.

  • queserasera

    Oceniono 1 raz 1

    Sprawdzenie milionów sprawozdań to armia urzędników a całość wyprodukowano przez bandę idiotów z Sejmu Najjaśniejszej RP.
    Boże, jak ja tej swołoczy nienawidzę!

  • rafal.kosno11

    Oceniono 1 raz 1

    polski problem =brak segregacji odpadów! wystarczyłoby wprowadzić kaucje np.1 zł przy zakupie, +2 pojemniki na odpady suche i mokre i np. wszystkie puste opakowania trafiałyby z powrotem do sklepów= recykling i kaucje: najlepszy system:2 pojemniki: odpady mokre (żywnościowe, do kompostowania) i suche (pozostałe= do segregacji, odzysku). przemieszanie smieci powoduje ze surowce do odzysku sa brudne i zniszczone.

    gdyby np. była kaucja za rózne opakowania jak i butelki to ludzie by je odnosili z powrotem do sklepów np. puszki cięzko znależć - dużo ludzi zbiera bo sie im opłaca (3 zł za kg)

    Są miasta gdzie posegregowane odpady odbiera się za darmo, nawet nieposegregowane taniej jest zbierać za darmo niż sprzątać dzikie wysypiska, Chciwość władz miast i firm wywozowych doprowadzi do tego ze dzikich wysypisk będzie coraz więcej ?

    to przez brak segregacji odpady powinny być odbierane za darmo ale firmom wywozowym się to nie opłaca dla nich prościej zarabiać na wywożeniu jak największej ilości śmieci - segregacja opłaca sie np. mieszkańcom gdy np. 50% śmieci (żywność) idzie na kompost w ogródku, reszta to papier opakowania zwrotne wychodzi ze maja np. 10% poprzedniej ilości śmieci do wywozu i płaca 90% mniej:) Również zarządca wysypiska spółka miasta więcej zarabia na wysokich oplatach za smiecie obecnie ok. 200 zł za tone , PO wybudowaniu spalarni minimum 500 zł - 1200 zł za tone PO=dczas gdy posegregowane śmieci musi przyjąć za darmo/symboliczne 1 zł za tonę

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX