Areszt tymczasowy? Tylko z nazwy. Rekordziści czekają nawet 10 lat

Agnieszka Rogal
14.06.2011 , aktualizacja: 13.06.2011 22:56
A A A Drukuj
Resort sprawiedliwości chwali się, że bardzo poprawił statystyki ws. aresztowanych, bo jest lepiej niż było. Helsińska Fundacja Praw Człowieka dostrzega zmianę, ale nie kryje, że powodów do radości jeszcze nie ma.
Więzień w areszcie śledczym w Hajnówce
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Więzień w areszcie śledczym w Hajnówce
Przez lata sądy i prokuratury w Polsce nadużywały stosowania tymczasowego aresztu w Polsce. Efekt jest dość czytelny. To wciąż drugie w kolejności - po przewlekłości procesów sądowych - sprawy kierowane i wygrywane przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.

Zamiast aresztować - najpierw sprawdzić

Zdaniem dr. Piotra Kładocznego z Helsińskiej Fundacji praw Człowieka problem z instrumentalnymi postanowieniami o tymczasowych aresztach jest następujący: - Zdarza się wciąż, że takie sprawy nie są rozpatrywane indywidualnie. I to szwankuje. Do Fundacji wpływają cały czas skargi i są one zasadne, mimo, że jest mniej osób tymczasowo aresztowanych niż parę lat temu.

- Problem polega czasami na tym, że automatycznie aresztuje się osoby, które np. były ścigane listem gończym, bo zdaniem sądu uchylały się od stawienia przed wymiarem sprawiedliwości - mówi prawnik.

Firmowa główna sprawa - przypomina dr Kładoczny - dotyczyła obywatela Francji: - Mężczyzna, ożeniony z Polką, przyjechał do naszego kraju. I został zatrzymany pod zarzutem domniemanego znieważenia jakiejś kobiety, która złożyła na niego doniesienie.

Minister: Areszt to ostateczność

Obywatel Francji był szukany listem gończym, ale nikt nie mógł go znaleźć, bo mieszkał za granicą. Gdy tylko pojawił się w Polsce, został tymczasowo aresztowany. - To wszystko jest bez sensu, ponieważ taką sprawę dało by się wyjaśnić od razu. Chodzi o to, żeby takiego człowieka nie aresztować automatycznie, ale automatycznie postawić przed sądem, który go wysłucha - mówi ekspert.

- W ostatnich kilku latach mamy spadek zastosowania tymczasowego aresztu o 30 proc. To, co kiedyś szczególnie niepokoiło, to wrażenie pewnego automatyzmu w stosowaniu takiego środka - przyznaje minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. - To jest oczywiście wygodny środek, bo w sposób bezwzględny uniemożliwia kontakt i ewentualne mataczenie w postępowaniu przygotowawczym - dodaje. - Musimy jednak pamiętać, że to jest środek, po którym powinno się sięgać w ostateczności, kiedy jest uzasadnione podejrzenie, że do takiego mataczenia mogłoby dojść.

Zdaniem Kwiatkowskiego ten środek powinien być stosowany z największą starannością, bo nie ma środka który bardziej ingeruje w sferę praw i wolności obywatelskich. Inna jest sytuacja, kiedy ktoś jest skazany prawomocnym wyrokiem sądu, a inna, gdy - trafia do aresztu.

Rekordziści w areszcie nawet 10 lat!

Kolejnym problemem jest przewlekłość postępowania związana z koniecznością stosowania tymczasowego aresztowania - dodaje dr Kładoczny. - Taka osoba ma prawo do procesu w "rozsądnym terminie" albo do bycia zwolnioną na czas jego postępowania. I tu mamy taką sytuację - kontynuuje prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka - że sędzia doskonale wie, że czas postępowania nie jest "rozsądny", ale on nadal jest przekonany o winie takiej osoby lub obawia się, że może ona zaszkodzić innym albo samemu postępowaniu.

W postępowaniu przygotowawczym formalnie taka osoba może być tymczasowo aresztowana nawet do roku, ale w postępowaniu przygotowawczo - sądowym do lat dwóch. Nie jest to jednak termin bezwzględny, bo na wniosek odpowiedniego organu Sąd Apelacyjny może przedłużyć tymczasowy areszt i tu nie ma żadnych ograniczeń. - Naturalnie są rekordziści, którzy są aresztowani nawet po10 lat, co urąga nawet samej nazwie - podsumowuje.

Jeszcze pięć lat temu w aresztach tymczasowych przebywało ponad 14 tysięcy osób rocznie. Teraz statystyki poprawiły się. Jest ich nieco ponad 9 tysięcy. - Nigdy nie jest tak, żeby nie mogło być lepiej. Te statystyki trzeba nadal analizować i wyciągać wnioski - zapewnia szef resortu sprawiedliwości.

- Nie zmienia to jednak faktu, że rocznie kilkadziesiąt takich spraw Polska przegrywa przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu - dodaje Kładoczny. - Jest cały pakiet problemów związany z tym tematem, ale w takich sytuacjach warto rozważyć użycie innego środka, np. kaucji czy zakazu opuszczania kraju - ocenia.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (20)

  • avatar

    pixotte1

    Oceniono 1 raz 1

    Jak już zostałeś aresztowany to zacznie cię mielić i żuć sądowa machina. Czas przestanie się liczyć. A jeśli jesteś samotny i bez pieniędzy na adwokata a jakiś np glina ma na ciebie oko
    to przepadłeś. Zamordują cię sądownie na sprawie. Takie to ˛Polskie Prawo i sprawiedliwość˛
    Prokurator siedzi sobie za biurkiem i wydaje 3 miesięczne sankcje aresztu jak bilety tramwajowe
    no bo wszyscy muszą mieć pracę. Sędziowie, prokuratorzy, urzędnicy sądowi, strażnicy więzienni itd, itp a policja tylko nagania klientów ..... i wszystko gra.

  • avatar

    bogpan

    0

    A to wszystko przez takich dwóch typków, którzy sami powinni siedzieć w pierdlu, a dostają pensję z budżetu. Tragedia.

  • avatar

    bobby61

    0

    Ziobro i s-ka chciała posadzić połowę obywateli tego kraju. To chorzy ludzie. Niestety mieli
    ogromną władzę. To co nawet teraz, po odejściu tego Pana z resortu "sprawiedzliwości"
    się dzieje, to ciągle standard trzeciego świata. To przerażajace

  • avatar

    alehandromartinez

    0

    A co powiecie na to że zawijaja dwóch gości, braci, starszego recydywę i młodszego nie karanego. Starszy miał 3 miesiące przed zatrzymaniem do tej sprawy stawić sie w zk żeby odbyć wyrok 3 lata. co sie okazuje siedzi do sprawy 2 miesiące i go wypuszczając i nie wiedzą że miał zacząć odbywać wyrok kilka miesięcy wcześniej . . .i idzie do do domu. Podobnych syt można wymieniać i wymieniać , , ,

  • avatar

    alehandromartinez

    0

    Żałosne jest nasze sądownictow i cała ta otoczka Prawości. Mnie w 2008 roku zatrzymali do sprawy rozboju. Zastosowano areszt. Najpierw na dwa miesiące. Mialem nadzieje ze sie wyjaśni. Ale co, Pani prokurator w odpowiedzi na wniosek o zamianę środka zapobiegawczego (i tak nie dotrzymała terminu) odmówiła uzasadniajac to w sposób taki że właśnie zweryfikowała akta i jasno z nich wynika że jestem winny prawdopodobnie i że mnie nie wypuści bo będę mataczył... A co sie dzieje nastepnie- 3 dni póżniej na widzenie przychodzi do mnie na widzenie współoskarżony pozostający na wolności heh. A potem jeszcze większą patologię odstawiali. Kółko wzajemnej adoracji. . .

  • avatar

    kuma1

    Oceniono 1 raz 1

    Areszt tymczasowy przed sprawdzeniem i zebraniem dowodów w dużym stopniu prowadzących do udowodnienia winy powinien być zakazany .Areszt wydobywczy to łamanie praw człowieka.Powinien być zastosowany jedynie gdy sprawca został złapany na gorącym uczynku.
    Niestety w Polsce Konstytucja i stosowanie praw w nich zawartych , dotyczy wybrańców.Oni nawet ten akt mogą mieć głęboko ,bo mają sędziów co przyklepią sprawy, stąd przedawnienia w sprawach kryminalno gospodarczych i aferach po 1989 roku.i umożenia po nie wykryciu sprawców.

  • avatar

    if-k

    Oceniono 4 razy 2

    I proste pytanie do dziennikarzy: czym wy się zajmujecie? Po 1989 roku mówimy o demokracji i tylko nikt jej nie widział! Pan Premier zachęca do ścigania bez względu na koszty, łamania ludzi zastraszania. Jest lepiej niż było, co za dureń tak mówi, złamanie jednego człowieka jest zbrodnią!!! Na tak jeśli idzie się na masówkę, to 30% mniej jest "sukcesem" . W tym kraju każdy może zostać przestępcom. Ja ma współczuć tzw. bojownikom o wolność, że "siedzieli" w ośrodkach odosobnienia parę miesięcy, dostali odszkodowania i należą im się stanowiska, stołki poselskie i są namaszczeni wraz z rodzinami do siódmego pokolenia. A teraz 19 letni chłopak pisze na murze je.. rząd i 10 miesięcy pierdla w (). A pan Radek S rżnie watahę pisowców i co i śmieje się ....mi w twarz

    Co to za powód mataczenie?

  • avatar

    mojagazeta_3

    Oceniono 3 razy 1

    Długie, latami, areszty świadczą o dwóch faktach:
    - policja i prokuratura jest słaba,
    - władza - ta, która aktualnie rządzi, w danym czasie, gdy kogoś aresztują - bardzo upolityczniła wymiar sprawiedliwości i sądzę , że areszty są okazją do eliminacji osób niewygodnych i do ich "szantażu" w majestacie prawa!
    Oba przypadki nie są chwalebne - są to złe oznaki.

  • avatar

    thebutcher

    Oceniono 5 razy 5

    @ronin2005

    "w moim przekonaniu musi chyba odejść na emeryturę pokolenie z mentalnościa po komunistyczną i stalinowską aby coś uległo zmianie."

    Niestety płonne twoje nadzieje. Obowiązuje tu zasada dziedziczenia złych nawyków. Starzy uczą młodych. Najlepszy przykład to nasza milicja. Tam już praktycznie nie pracują byli zomowcy z przeszłością w MO, a mentalnośc pozostała ta sama :( Złe nawyki w wymiarze sprawiedliwości i policji można wyplenić tylko bezwzględnie kontrolując prokuratorów i policjantów, a także uważniej dobierając sędziów.

  • avatar

    ronin_2005

    Oceniono 4 razy 4

    W Polsce problemem jest frustracja urzedników panstwowych, niestety przejawia sie to miedzy innymi szafowaniem aresztem tymczasowym. Kiedyś rozmawiałem z emerytowanym juz policjantem, który opowiadał w jakich sytuacjach wnioskował o AT np. jak podejrzany w sytuacji braku jasnych dowodów winy odmawiał przyznania się do popełnienia czynu następował szantaż albo się przyznasz albo będzie trzy miesiące sankcji na dobry początek . W takiej sytuacji większoś mniej lub bardziej winnych sie przyznawała i policjant miał zaliczoną sprawę i wykrywalność skoczyła i jeden.
    przykład nastepny. W przeszłości miałem doczynie z dziadkiem bodajże osiemdziesięcio letnim, który kiedyś nabył bron gazową na bazarze po kilku latach został z nią złapany i profilaktycznie wyladował w AT na trzy miesiące pytanie po co skoro bron została zatrzymana a oskarżony i tak by nie uciekł. Niestety w naszym kraju "prawa i sprawiedliwości" jesteśmy jeszcze dalecy od standardów europejskich i w moim przekonaniu musi chyba odejść na emeryturę pokolenie z mentalnościa po komunistyczną i stalinowską aby coś uległo zmianie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Infografika