TokFm >  Nauka

Jeden z najsłynniejszych rysunków Leonarda da Vinci wymyślił ktoś inny?

sia
02.02.2012 , aktualizacja: 02.02.2012 22:43
A A A Drukuj
Człowiek witruwiański źródło: Wikipedia Człowiek witruwiański
Kiedy myślimy "Leonardo da Vinci", widzimy albo Mona Lisę, albo właśnie ten rysunek: człowiek witruwiański. Błyskotliwe rozwiązanie geometrycznej łamigłówki - wpisania ludzkiej sylwetki jednocześnie w okrąg i kwadrat. Jednak, jak donosi serwis smithsonian.com, wiele wskazuje na to, że Leonardo był zainspirowany przez kogoś.
Wiele wskazuje na to, że to tym rysunkiem inspirował się Leonardo
źródło: smithsonian.com
Wiele wskazuje na to, że to tym rysunkiem inspirował się Leonardo
Ten rysunek zna każdy. Leonardo narysował go, aby zilustrować ideę zapisaną przez Witruwiusza (rzymskiego architekta) w jego dziele "O architekturze ksiąg dziesięcioro". Tą ideą było wpisanie ludzkiego ciała jednocześnie w kwadrat i okrąg.

To było coś więcej niż zwykła geometryczna łamigłówka. Starożytni byli przekonani, że te dwie figury mają symboliczną moc. Okrąg miał reprezentować kosmos i boskość, a kwadrat ziemię i ludzkość. Jeśli, sądzili, udałoby się wpasować ludzką sylwetkę w te dwie figury, oznaczałoby to, że ludzkie ciało nie jest zaprojektowane pod dyktando reguł rządzących światem, ale że to ono jest miniaturą świata. To przejaw tak zwanej teorii mikrokosmosu.

Kłopot w tym, że Witruwiusz nie opatrzył swojej idei stosowną ilustracją. Artyści średniowiecznej Europy doszukiwali się przejawów jego wizji w wizerunku Chrystusa na krzyżu reprezentującego w sobie boskość i ludzkość. Jednak aż do lat 80. XV wieku nikt nie próbował narysować precyzyjnych proporcji. To było zadanie, którego podjął się Leonardo. Dokonał tego jako pierwszy - tak sądziliśmy.

Skoro pępek musi być w centrum, to przesuńmy... centrum. Genialne!

Wydaje się, że głównym kłopotem narysowania idei był wymóg postawiony przez samego Witruwiusza: pępek musi być w centrum okręgu. Rozwiązaniem Leonarda było zrezygnowanie ze wspólnego centrum okręgu i kwadratu. Dopiero to umożliwiło wpisanie ludzkiej sylwetki w obie figury. Było to powszechnie uznawane za pomysł samego Leonarda. Aż do czasu kiedy pojawił się pewien historyk architektury nazwiskiem Claudio Sgarbi.

Ktoś wpadł na to wcześniej

Ten naukowiec podczas wizyty w bibliotece w Ferrarze (Włochy) natknął się na anonimową kopię "O architekturze..." Witruwiusza. Ku zdumieniu Sgarbiego, kopia zawierała 127 rysunków, wszystkie pochodziły z początku XV wieku, a więc całe lata przed powstaniem znanych nam ilustracji dzieła rzymskiego architekta. Już to wprawiło go w zdumienie. Jednak znacznie ważniejsze było znalezienie "odkrycia w odkryciu". Jak opowiada, przeszył go dreszcz, kiedy zobaczył rysunek człowieka wpisanego w okrąg i kwadrat przedziwnie podobnego do człowieka witruwiańskiego Leonardo.

Sgarbi był przekonany, że rysunek był kopią ilustracji wykonanej przez Leonardo. Były zbyt podobne, aby mógł to być przypadek. Jednak kiedy bliżej przyjrzał się rysunkowi, zauważył mnóstwo poprawek. Żadna z błędnie postawionych linii nie byłaby potrzebna ilustratorowi do skopiowania rysunku Leonardo. Zatem może to rysunek z Ferrary był pierwszy?

Kim jest anonimowy?

Kim był ten anonimowy artysta i jakie miał związki z Leonardo? Po wielu latach poszukiwań, Sgarbi uważa, że zna odpowiedź. Jeszcze tej zimy opublikuje pracę, w której przedstawi hipotezę, że autorem jest młody architekt imieniem Giacomo Andrea da Ferrara.

Niewiele o nim wiemy. Według zanotowanych przez Luca Pacioli uwag w jego "De divina proportione" z 1498 roku (jeden z najbardziej znany traktatów tego franciszkanina, opatrzony ilustracjami przez samego Leonardo), Giacomo był bliskim przyjacielem Leonarda i wielkim ekspertem od Witruwiusza. W notatkach Leonarda znajdujemy wzmiankę o wspólnym obiedzie z Giacomo Andreą. Wzmianka pochodzi z 1490 roku. To w tym roku Leonardo narysował swojego człowieka witruwiańskiego.

W innym miejscu, Leonardo umieszcza słowa o "Człowieku witruwiańskim Giacomo Andrei". Jak uważa Sgarbi, jest to bezpośrednie powołanie się na manuskrypt z Ferrary. - Wszystko zaczyna do siebie pasować, jak kawałki układanki - mówi Sgarbi.

Co dwie głowy...

Sgarbi ma przeczucie, że Leonardo i Giacomo Andrea współpracowali, ale śladów Giacomo Andrei przetrwało niewiele. Odszukanie ich zajęłoby lata. Jednak badacze są sprawą zafrapowani. Francuski historyk, Pierre Gros, jeden z największych na świecie ekspertów od Wetruwiusza, powiedział, że idea jest "kusząca i przekonująca".

Wytarty z kart historii

O Andree wiemy niewiele, ale wiemy jak zginął. W 1499 r wojska francuskie zajęły Mediolan. Leonardo mieszkał tam od lat 80. XV wieku. Już wtedy podziwiany na całym świecie Leonardo, nawiązał serdeczne relacje z Francuzami i bezpiecznie uciekł z miasta. Mniej szczęścia miał Giacomo. Pozostał w mieście i walczył z okupantem. Został pojmany, powieszony, a potem poćwiartowany przez Francuzów. - Z powodu wierności Księciu Mediolanu, Giacomo Andrea został wytarty z historii - uważa Sgarbi. A jego człowiek witruwiański wraz z nim.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (34)

  • avatar

    matrioszka25

    Oceniono 8 razy 6

    nie wiadomo wlasciwie dlaczego tyle rzeczy przypisuje sie LdV - w koncu sa dowody na to ze cala wiedza o prawach naturalnych,o kosmosie /astrolabium/ pochodzi z kultury arabskiej -dokladnie z dzsiajszeg Iranu presja i iraku babylon. Z wiadomych dzsiaj politycznych wzgedow -chce sie dzsiaj te panstwa klobke ludzkosci - wymazac z map swiata. Czy wiedza za duzo ? przedstawiony problem jest dawno znany przed LcV jako tzw kwadratura kola, czyli splyniecie ducha swietego w materie, teamt ktorym sie zajmowal dokladnie Niemiec Agrippa von Netesheim, czy inny Niemiec Fibonacci, ktory za pomoca ciagu liczb rozszysforwal prawa natury, zloty podzial, prawo populacji krolikow.
    Te prawa nieudolnie probowali kopiowac kabalisci, ktorzy z nauk arabskich stowrzyli wlasne szkoly ezoteryczne, ale punktem wiedzy i calej kultury swiatowej, oraz religii swiatowych byla cywilizacja arabska.

    Pokaż starsze odpowiedzi (4)

    • avatar

      kola

      Oceniono 4 razy 2

      @wasylzly

      Piramid jerozolimskich? Ja rozumiem robić sobie jaja w necie, ale to przynajmniej pisz sarkalikami, bo jeszcze jakiś młody człowiek uwierzy w te bzdury i będzie trzeba wgrać internet od nowa ;)

    • avatar

      mazen17

      Oceniono 3 razy -3

      @matrioszka25
      Poj... chyba ciebie, ruchu. Dzisiejszy Iran czy Irak nie maja NIC wspolnego z kulturami takimi jak Sumer, Babilon czy Asyria. To co piszesz to typowe ruchowe anty-zachodnie sowieckie bzdury. I zreszta kultury te nie maja takze NIC wspolnego z Arabami. Ale widze ze dzisiaj ruchowa ambasada w natarciu, pewnie URUCHOMILI nowa sekcje attache prasowych i szkola mlodziez.

    • avatar

      edek47

      Oceniono 1 raz 1

      @wasylzly
      PIRAMIDY JEROZOLIMSKIE byly male i zbudowane z monet,OWCZESNYCH PIENIEDZY.BARDZO CZESTO ROZSYPYWALY SIE i stawiano je od nowa, co dzieje sie do dnia dzisiejszego.

  • avatar

    marmatkof

    Oceniono 5 razy 5

    ewidentny argument przeciw ACTA

  • avatar

    popijajac_piwo

    Oceniono 4 razy 2

    Jeszcze się okaże, że Leo go molestował...

  • avatar

    tulifia

    Oceniono 1 raz 1

    Wczoraj podchwycili temat Lizy Mony,to dzisiaj zeby dorobic podchwycili odgrzewny temat.Robole nie mysla robokle wykonuja rozkazy...tluki zdevanciowne a moze to ktoryc z debily od was sluzyl jako model do rysunku bo ma duza glowe a maly penis

  • avatar

    imprezes

    Oceniono 1 raz 1

    Vinci nie był drugi , trzeci ani nawet piąty. W owym czasie niemal każdy kto miał coś wspólnego ze sztuką lub nauką starał się narysować człowieka wpisanego w okrąg ... nieskutecznie. Sylwetki miały nienaturalne proporcje. Następnie starano się "wpisać" człowieka w kwadrat ... z podobnym skutkiem. Później kombinowano i z okręgiem i z kwadratem, tak też zrobił Vinci.

  • avatar

    kibic_rudego

    Oceniono 7 razy -1

    GW
    się znowu myli.
    Leonardo wzorował się na Kasi Tusk,
    córki Słońca Peru,
    jest symetrii geometrycznej
    z ciucholandu

  • avatar

    dr_nauk

    Oceniono 7 razy 5

    Chcialbym zauwazyc ©, ze, o ile w centrum kola jest pepek, to w centrum kwadratu jest zupelnie inny element anatomiczny. Symbolika tej kompozycji nie moze byc przypadkiem!

  • avatar

    stefan1353

    Oceniono 12 razy -10

    Chybaa ten tusk wam dawinci i kogiel mogiel z muzgu zrobił de bile (nie śmiejta się z tego bo sami będziecie PŁAKAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!):(*

  • avatar

    bbb52

    Oceniono 11 razy 7

    kiedy spoglądam na rysunek Wirtuwiusza i przymrużę oczy, to widzę wielki wypięty tyłek :-)

  • avatar

    palikotek

    Oceniono 8 razy 8

    Ale te dzielo to ile sie nie myle o teraz wlasnosc Microsoftu, czy wolno je jeszcze tak bez odplaty pokazywac?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Infografika