"Nauka umiera w ciszy laboratoriów, bez gwizdów związkowców i wuwuzeli kibiców" [LIST OTWARTY]

"Szanowna Pani Minister! (...) Być może mylę się w swoich przypuszczeniach, że zostawi Pani po sobie pustynię z oazami nielicznych instytucji naukowych finansowanych z funduszy europejskich. Proszę więc o wskazanie, gdzie się mylę" - napisał w liście otwartym prof. Adam Płaźnik z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. List publikuje "Gazeta Wyborcza".
"Nauka umiera w ciszy laboratoriów, bez gwizdów związkowców i wuwuzeli kibiców (...), niedługo jedynymi instytucjami uprawiającymi naukę w Polsce będą nieliczne, pojedyncze zakłady, którym udało się uzyskać środki unijne (zwykle są to podwykonawcy jakiegoś zachodnio-europejskiego koordynatora), oraz zakurzone laboratoria z pasjonatami i abnegatami, negującymi potrzeby materialne" - przewiduje prof. Płaźnik w liście otwartym do minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbary Kudryckiej.

Jak relacjonuje naukowiec, w środowisku naukowym widać postępującą desperacją i zniechęcenie "do walki o utrzymanie się na powierzchni". Skąd to czarnowidztwo? Powodem są niewystarczające i źle dystrybuowane, zdaniem prof. Płaźnika, pieniądze.

Mechaniczne przeniesienie

"Niby sytuacja jest jasna, są klarowne kryteria, tzn. lepszy (tańszy) kontrahent wygrywa i przeżywa, a słabszy (naukowo) odpada. Wedle tego zamysłu strumień pieniędzy na naukę jest kierowany w coraz większym stopniu poprzez system konkursowy (grantowy), a w coraz mniejszym poprzez dotację na działalność statutową uczelni i instytutów. Jest to pomysł logiczny i metodologicznie poprawny. Dlaczego więc nie działa w Polsce, tak jak w USA lub Anglii? Po pierwsze Polska to nie USA z potężnym zapleczem prywatnego przemysłu inwestującego w naukę, z potężną liczbą bogatych sponsorów i darczyńców" - wyjaśnia naukowiec.

"Przeniesiono w mechaniczny sposób zachodnie wzory bez odniesienia się do poziomu ekonomicznego i cywilizacyjnego naszego kraju oraz zastosowano złe rozwiązania szczegółowe!" - dodaje prof. Płaźnik. Na koniec listu prosi o odpowiedź minister Kudrycką, zaznaczając, że "może z wysokości swojego stanowiska widzi Pani więcej i inaczej. (...) Proszę więc o wskazanie, gdzie się mylę".

Czytaj cały list prof. Adam Płaźnika, w którym pisze o receptach na problem >>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (24)
"Nauka umiera w ciszy laboratoriów, bez gwizdów związkowców i wuwuzeli kibiców" [LIST OTWARTY]
Zaloguj się
  • ot48

    Oceniono 14 razy 12

    Rządzących i polityków wszystkich opcji, problemy nauki po prostu nie interesują. W rozwijaniu nauki nie widzą żadnego interesu dla swego dzisiejszego bytu a to co nauka może dać za lat kilkanaście to ich już nie interesuje bo owoce będzie zbierał kto inny. Pieniądze wolą przeznaczyć na inne cele które przyniosą im wygraną w kolejnych wyborach. Przemysł z kolei jest niby ponadnarodowy ale w Polsce "nasz" przemysł tak naprawdę nie jest nasz bo on tylko korzysta z taniej polskiej siły roboczej a centralę ma gdzie indziej i tam musi dbać o rozwój nauki.

  • ciemnyludd

    Oceniono 22 razy 4

    W Polsce nie ma nauki i nie będzie dopóki nie zostanie zniesiony FEUDALNY system BELWEDERSKICH PROFESUR oraz DOKTORÓW "ULEPSZONYCH" (habilitowanych), który tłumi każdą uczciwą konkurencję w nauce i tworzy OŚRODKI BADAŃ POZOROWANYCH dla zarabiania kasy z unijnych dotacji. Amen.

  • tegepe

    0

    Jesteś naukowcem? Sądząc po Twoich wpisach, nie jesteś. Wypowiadaj się o rzeczach, o których masz pojęcie.

  • mentatd_at_gmail

    Oceniono 13 razy -1

    Całkowicie się z tym profesorkiem nie zgadzam. Nie masz pomysłu, nie masz wyników - nie masz pieniędzy. Tak powinno być. Inaczej zabetonujemy polską naukę jak zabetonowaliśmy polskie rolnictwo. A przemysł nie chce łożyć panie profesorku właśnie dlatego, że tzw. "polska nauka" robi naukę o dupie maryni a nie robi czegoś co może się przydać.

  • dio62

    Oceniono 15 razy -3

    nawet gdyby przekazać 100% budżetu na tzw. naukę nic by z tego nie wynikło poza rozrostem fortun tych profesorków

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX