Widmo geja krąży po Polsce (solidarnej)

Solidarna Polska wystąpiła z kuriozalnym wnioskiem, by ograniczyć prawo gejów do istnienia w sferze publicznej.
Według zdeklarowanego heteroseksualisty Mularczyka to gminy powinny decydować o prawach i wolnościach swoich obywateli. Jeśli gmina nie lubi gejów, to w imię ochrony "moralności i bezpieczeństwa publicznego" może ograniczyć ich prawa do zgromadzeń.

Jeśli nie lubi na przykład Murzynów, ateistów, Cyganów lub feministek, to w imię bezpieczeństwa może pozbyć się ich ze sfery publicznej (niech - do cholery - siedzą po domach, a nie szwendają się, gdzie rządzą biali heteroseksualni katolicy!). Dlaczego nie?!

Nawet więcej: jeśli samorząd byłby akurat złożony z gejów, którzy czuliby się w swoim bezpieczeństwie zagrożeni przez osoby heteroseksualne, to zapewne - zgodnie z kuriozalną inicjatywą Mularczyka - mogliby oni ograniczyć ich prawa do parad i zgromadzeń (nawet religijnych, bo w końcu procesja Bożego Ciała też jest jakąś paradą). I słusznie, bo to przecież znacznie częściej heteroseksualiści zagrażają bezpieczeństwu publicznemu niż geje (nigdy nie słyszałam o burdach wszczynanych przez gejów, ciągle słyszę o chuligaństwie i przemocy wśród heteroseksualistów).

Jednak nawet geje zachowujący się w sposób "niegodny, niepotrzebny i niemoralny" mniej byliby szkodliwi niż klub Solidarnej Polski, próbujący instalować w Polsce zasady znane z nazistowskich Niemiec (wtedy dotyczyły one Żydów) lub z feudalnej Europy, gdzie nie znano praw człowieka i konstytucji, które je gwarantują, i gdzie niepotrzebnych czy niemoralnych "obcych" pozbywano się, palono na stosach lub traktowano jak niewolników. Mularczyk nie jest oczywiście dzikusem; stosów się nie domaga, ot "niech gnoje wiedzą, gdzie ich miejsce!".

Ciekawe w tym projekcie jest też to, co przez słowo "moralność" rozumie katolicki klub parlamentarny, bo jestem przekonana, że nie ma to nic wspólnego z nauczaniem Jezusa Chrystusa. Jakaś moralność plemienna? Lub moralność sfrustrowanych polityków, dla których homoseksualizm jest tak atrakcyjny, że nie mogąc zwalczyć w sobie pokusy, robią to poprzez inicjatywę ustawodawczą?

Trudno powiedzieć. Mnie w każdym razie ludzie pokroju Mularczyka wydają się znacznie bardziej niemoralni i zagrażający bezpieczeństwu publicznemu niż wszyscy ci, którym inicjatywa pana posła miałaby zamknąć usta i odebrać prawo do zgromadzeń.

Geju, do kruchty, a nie do USC [BLOG]

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (116)
Widmo geja krąży po Polsce (solidarnej)
Zaloguj się
  • sammler

    Oceniono 91 razy 77

    A ja proponuję wpisać do konstytucji i/lub ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora artykuł stanowiący o automatycznej utracie mandatu w sytuacji publicznych wypowiedzi jawnie łamiących konstytucję. Bo ja rozumiem, że każdy ma prawo palnąć największą nawet głupotę (niektórym zdarza się to nader często), ale posłowi chyba nie przystoi wprost zachęcać władz publicznych (w tym przypadku organów gminy) do łamania praw zapisanych w konstytucji.

    W normalnym kraju fala społecznego oburzenia już by pana Mularczyka zniosła ze sceny politycznej... Raz na zawsze...

    S.

  • kielener

    Oceniono 74 razy 64

    Dobry tekst pani Środa, tylko po co zajmowac sie jakims Mularczykiem, ktory za 3 lat odejdzie w polityczny niebyt.

  • wawiak57

    Oceniono 46 razy 36

    Rozumiem, żę Mularczyk jest hetero katolikirm, ok. Nie rozumiem tylko jaka kobieta mogłaby polecieć na tak nieatrakcyjnego, zarówno fizycznie jak i intelektualnie faceta. Troki od kaleson to przy nim hicior.

  • i-tyle

    Oceniono 40 razy 36

    :)))))

    i jak tu komentować? Człowiek się stara, pisze jednego dnia o debilnym projekcie grupy pewnych kretynów, to na drugi dzień kolejna grupa walnie swój debilizm. Licytuja się imbecyle na kretyństwa, czy o co się rozchodzi?:)

  • atmt

    Oceniono 42 razy 34

    Generalnie powinno być tak: ktokolwiek, kiedykolwiek i jakkolwiek był związany z Jarosławem Kaczyńskim i jego śmieszną partią, powinien zostać odsunięty od życia publicznego i poddany badaniom psychiatrycznym. Powtórne pojawienie się na scenie politycznej mogłoby nastąpić po dziesięciu latach od orzeczenia przez lekarza względnej poczytalności lub zakończenia leczenia. Coś takiego należy wprowadzić dość szybko zanim ta nie do końca zbadana choroba mózgu rozprzestrzeni się na normalnych obywateli.

  • marsyas

    Oceniono 34 razy 30

    "Według zdeklarowanego heteroseksualisty Mularczyka "

    Często okazuje się, że ci zdeklarowani heteroseksualiści są heteroseksualistami tylko zdeklarowanymi, np. słynny austriacki polityk Jörg Haider też był tylko zdeklarowany.

  • drummerin

    Oceniono 30 razy 26

    Ciekawe, czy wyborcy Mularczyka wiedzieli w chwili głosowania, że popierają faszystę?

  • jo_laska_nebeska

    Oceniono 35 razy 25

    Dla Mularczyka i całej SP, PiS-u, wyznawców RM, dla Gowina - ale i dla innych..... Kochanowski:

    "Jeśli nie grzeszysz, jako mi powiadasz,

    Czego się, miła, tak często spowiadasz?"....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX