Ewa Kopacz ucałowała papieski pierścień w Watykanie. Słusznie? Ekspert odpowiada

Powitanie Ewy Kopacz z papieżem Franciszkiem wywołało w Polsce lawinę komentarzy. Polska premier ucałowała papieski pierścień, choć Barackowi Obamie czy Angeli Merkel wystarczył uścisk dłoni.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zdaniem dr. Janusza Sibora, eksperta od protokołu dyplomatycznego, odpowiedź na pytanie, czy Ewa Kopacz powinna całować papieski pierścień, nie jest oczywista.

Specjalista mówi, że obecnie podczas audiencji prezydentów, głów państw czy też głów koronowanych z papieżem istnieje wiele możliwych rozwiązań protokolarnych. Ceremoniał spotkań kształtował się w czasach, kiedy praktycznie wszyscy władcy w Europie byli władcami katolickimi. Mimo że ewoluował i zmieniał się przez stulecia, nadal pozostały w nim pewne elementy odziedziczone po obyczajach średniowiecznych.



Ustalenia protokolarne zmieniają się także na skutek indywidualnych negocjacji między szefami dyplomacji. Przykładem może być tu Angela Merkel, która nie dość, że nie nosi mantylki (koronkowej chusty przykrywającej głowę, wymaganej protokołem podczas spotkań z papieżem), to na dodatek spotyka się z papieżem, nosząc spodnie. Pierwsze damy, królowe i przedstawicielki rządów zobowiązane są do noszenia czarnej sukni lub garsonki. Na odstępstwo od tej zasady mogą sobie pozwolić tylko królowe Hiszpanii, Belgii i Luksemburga, dla których zarezerwowane są białe suknie i mantylki.

Dlaczego więc Angeli Merkel wolno założyć na audiencję spodnie? - Niemcy to "wytargowali" - tłumaczy dr Sibora. Gdy papież Benedykt pierwszy raz jechał do Niemiec, dyplomaci ustalili, że jako gospodyni niemiecka kanclerz wystąpi w spodniach. - Potem to się już utrwaliło i na audiencji u papieża Merkel zobaczymy bez żadnego nakrycia głowy i w swoim typowym mundurku, czyli marynarce i spodniach - opowiada ekspert. Zaznacza, że zostało to jednak ustalone protokolarnie i było bardzo szeroko komentowane na pierwszych stronach niemieckich dzienników.

Rzymskokatolicki król czy przywódca laickiego państwa?

Ekspert podkreśla, że o ile w przypadku królów wyznania rzymskokatolickiego - np. hiszpańskiego czy belgijskiego - ceremoniał jest w miarę oczywisty, o tyle w przypadku przywódców państw świeckich sprawa się komplikuje. Dr Sibora przypomina, że król - sam będąc pomazańcem bożym - całuje pierścień. Podobnie czynią królowe. Problem zaczyna się, gdy papieża odwiedza przedstawiciel państwa, które formalnie jest państwem laickim, ale sam reprezentant jest wyznania rzymskokatolickiego.

W zapisach polskiej konstytucji nie ma mowy o tym, że elementy religijne są elementami ustawowymi. Ewa Kopacz natomiast deklaruje się jako katoliczka.

Pierścień papieski łączy w sobie skondensowaną symbolikę religijną i wielki potencjał emocjonalny dla osób wyznania rzymskokatolickiego, przypomina dr Sibor. Dlatego też daleki jest od krytykowania gestu polskiej premier. Podkreśla, że ładunek emocjonalny tak krótkiej wizyty jest ogromny zwłaszcza dla osoby wierzącej, chociaż przyznaje, że ze względu na laickość państwa i - co za tym idzie - urzędu, reprezentant władzy mógłby z takiego gestu zrezygnować.

Religijny król - świeckie państwo

Dr Sibora przywołuje przykład króla Hiszpanii Filipa VI, który zrezygnował z symboliki chrześcijańskiej podczas zeszłorocznej ceremonii wstąpienia na tron. Zmodernizował on ceremoniał, usuwając z niego krucyfiks. Jeszcze podczas ceremonii wstąpienia na tron Juana Carlosa w hiszpańskim parlamencie na poduszce wystawiono koronę, berło i krzyż. Zrezygnowanie z ekspozycji krucyfiksu było manifestacją Filipa VI, który nie chciał dzielić narodu hiszpańskiego i pokazał, że jest królem wszystkich mieszkających w Hiszpanii obywateli, również tych niewierzących lub o poglądach lewicowych.

Ewa Kopacz potraktowała więc spotkanie z papieżem nie tylko jako spotkanie z głową państwa, ale również jako spotkanie z głową Kościoła, do którego sama przynależy.

Angela Merkel i Barack Obama byli w innej sytuacji - obydwoje są protestantami.

Ekspert zwraca uwagę, że nie tylko wśród przywódców różnych państw widać różnicę w sposobie powitania. Wystarczy spojrzeć na to, jak witały się z papieżami kolejne głowy państwa polskiego i ich małżonki. Np. Aleksander Kwaśniewski uścisnął dłoń papieża, a Jolanta Kwaśniewska, otwarcie deklarująca się jako katoliczka, pocałowała papieski pierścień.

Mantylka - zwyczajowa, nie religijna

Inaczej niż z powitaniem sprawa ma się z noszeniem mantylki. Wprawdzie Angela Merkel nie przykrywa głowy, ale zwyczajowo kobiety nie powinny spotykać się z papieżem bez jej nakrycia, najczęściej mantylki właśnie.

Precedensowe - chociaż też usankcjonowane przez protokolarne negocjacje - może być ostatnie spotkanie królowej Elżbiety II z Franciszkiem. Brytyjska monarchini wystąpiła wtedy w kapeluszu. Jak podkreśla dr Sibora, usankcjonowano to przeniesieniem spotkania z biblioteki do ogrodów, a na dodatek spotkanie określono jako nieoficjalne.

Podczas spotkania z Franciszkiem Ewa Kopacz nie założyła mantylki, mimo że miała ją na ramionach. Jak tłumaczyła Hanna Gronkiewicz-Waltz, która towarzyszyła premier w Watykanie, Franciszek powiedział, że zmienia protokół i mantylki nie są konieczne.

Tymczasem dr Sibora tłumaczy, że wymagałoby to formalnej zmiany protokołu dyplomatycznego, a z tego, co wie, nie trwają obecnie takie prace. - Papież jest otwarty na protokół - przyznaje ekspert. Być może po prostu żartem rozładował niezręczną - z punktu widzenia dyplomacji - sytuację.

"Świadomość w Polsce się zmienia"

Zdaniem dr. Janusza Sibora fakt, że gest premier Kopacz wywołał w Polsce dyskusję, jest punktem wyjścia do dyskusji na temat obecności Kościoła w polskiej sferze publicznej. - Skoro toczy się na ten temat dyskusja, oznacza to, że świadomość w Polsce się zmienia - mówi ekspert od protokołu dyplomatycznego. - To są bardzo poważne sprawy - podkreśla.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (121)
Ewa Kopacz ucałowała papieski pierścień w Watykanie. Słusznie? Ekspert odpowiada
Zaloguj się
  • cynnik2

    Oceniono 269 razy 231

    Pani Kwaśniewska mogła nawet panu papieżowi zrobić dobrze, tak samo pani Kopacz, ale jako osoba prywatna.
    Ale jako premier państwa całowanie papieża w pierścień jest dla mnie i mojego państwa poniżające, jest aktem poddaństwa.
    PO nie dostanie mojego głosu, bo co to za różnica między nimi i PiS? Bałagan w państwie taki sam, i tak samo czarnym wchodzą w d. bez wazeliny.

  • nedlog123

    Oceniono 209 razy 179

    Jeżeli pani Kopacz całuje papieża w pierścień, to oświadczam że taki premier może mnie pocałować w dupę. Wypisuję się z tego państwa ciemnogrodu.

  • maura4

    Oceniono 168 razy 156

    Brytyjska monarchini jest głową swojego kościoła. Miałaby ubierać się jak jego poddana ? Śmieszne tłumaczenie, że nieoficjalne, że w ogrodach.
    Niemcy wytargowali ? Nie, Niemcy nie mają zamiaru klękać przed papieżem jako państwo. A w takiej roli jest ich premier.
    Polska po staremu. Czy z lewa czy z prawa, każdy oddaje hołd lenny papieżowi. Każdy stawia Watykan ponad Polskę.

  • rbik53

    Oceniono 135 razy 113

    Szkoda gadać. Pojechała tam jako premier Państwa Polskiego, świeckiego, reprezntując również i mnie. I również w moim imieniu obcałowuje gościa po rączkach i to jeszcze na klęczkach. No tego już q*w*a za dużo. Chcesz babo to robić, to jedź prywatnie, zamknij się z nim nawet w szafie rób sobie z nim co chcesz. Ale mnie do tego nie mieszaj.

  • precz_z_komunia

    Oceniono 93 razy 81

    Katolicyzm to niewolnictwo XXI wieku!
    To poniżanie jednego człowieka przez drugiego!

  • he219uhu

    Oceniono 85 razy 75

    Pani Premier, którą - co zawsze podkreślam - szanuję, wypadła fatalnie. Wiernopoddańcze całowanie głowy obcego państwa po pierścieniach to po prostu żenada. Czy nie ma z nią doradców, którzy potrafią przewidzieć tego rodzaju sytuację i podać możliwe zachowania? Nie potrafią analizować jak zareaguje właśnie np. społeczność internetowa, dla której kościół i jego hierarchia kojarzy się raczej z pedofilskimi skandalami, a papież z ich ukrywaniem? Pani Premier! Halo! nie żyjemy w latach 80-ych! Ludzie są bardziej świadomi swojej pozycji jako obywatele demokratycznego państwa. Taka demonstracja uniżoności żenuje, a punktów na Podkarpaciu ani u Terlikowskiego Pani nie nabije. Tam i tak słuchają jedynie tego co mówią nieznoszący Pani księża i ich guru Rydzyk. Nie w ten elektorat powinna Pani celować.

  • sobiepan11

    Oceniono 84 razy 74

    Mentalność niewolnicy, żenujące. Jak ja mam mieć szacunek dla mojego państwa? Czas zmienić państwo, na takie do którego o szacunek łatwo i którego wstydzić sie nie trzeba.

  • much0m0r.sr0m0tnik0wy

    Oceniono 89 razy 65

    Państwo Merkel ani państwo Obamy NIE MA wiernopoddańczej umowy bez możliwości jej wypowiedzenia normalną drogą.Na kolana padać nie muszą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX