Tomasz Lis: "Szydło i Kopacz mówią, że słuchały elektoratu. Pytanie, co usłyszały? Jak manipulować emocjami?"

"Politycy, z premier Kopacz i poseł Szydło, mówią ostatnio wiele o słuchaniu elektoratu. Twierdzą, że słuchali i zrozumieli. Pytanie tylko, co usłyszeli i zrozumieli?" - zastanawia się w najnowszym "Newsweeku" Tomasz Lis. I pyta, czy nie przypadkiem to, jak manipulować emocjami.
Tomasz Lis w najnowszym wydaniu "Newsweeka" zastanawia się m.in. nad ostatnimi krokami Ewy Kopacz i Beaty Szydło. I tym, co politycy zrozumieli z kampanii prezydenckiej. "Twierdzą, że słuchali i zrozumieli. Pytanie tylko, co usłyszeli i zrozumieli? Być może to, jak łatwo jest manipulować emocjami, jak wielka jest siła grepsu i triku, jak łatwo zrobić z igły widły, a z wideł widelec" - pisze Lis.

I tu naczelny "Newsweeka" stawia kluczowe pytanie: czy efektem tego "słuchania" elektoratu nie okaże się przypadkiem spotęgowanie "perfidii politycznej propagandy". "Czy będziemy mieć w obecnej kampanii debatę o konkretach, czy konkurs coraz bardziej kuriozalnych obietnic, które albo będą złamane tuż po wyborach, albo dotrzymane - z naszych kieszeni i na naszą zgubę" - zastanawia się dziennikarz.

Cały komentarz w najnowszym wydaniu "Newsweeka".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (98)
Tomasz Lis: "Szydło i Kopacz mówią, że słuchały elektoratu. Pytanie, co usłyszały? Jak manipulować emocjami?"
Zaloguj się
  • krzysztof-s-live

    Oceniono 96 razy 40

    Premier Kopacz słucha elektoratu od 8 lat, jako poseł, jako minister zdrowia, obecnie jako szef rządu. I nic z tego nie wynika.

  • hrabia_onejski

    Oceniono 44 razy 26

    Każdy ma swój rozum. Jeden ma więcej rozumu, inny nie ma go w ogóle. Jeden jest trzeźwo myślący i nie wierzy w te wszystkie obiecane bredni, inni ślinią się wierząc, ze po dojściu do władzy PiS i wybraniu niby Premiera Szydło , Polska stanie się od razu mocarstwem , a my zostaniemy bogaci, piękni i młodzi. Koniecznie oczywiście z dziewicami u swojego boku.
    Nie jestem tylko w stanie zrozumieć, jak pokrętna jest psychika ludzi, którzy z takim zapałem wierzą w obiecane brednie. Z pustego nie napełnisz - nie ma mocnych.

  • prawdziwy-moher

    Oceniono 121 razy 25

    Problem Lisa polega na tym ze On przez wiele lat nic nie słyszał.Niech puści sobie kasety z powtórki swoich programów.Był największym klakierem tej władzy.Nic nie słyszał, nic nie widział.Mało tego.Olewał tę część społeczeństwa co o tymmówiła.

  • marudna.maruda

    Oceniono 71 razy 19

    Posłuchały i zrobią swoje. Tzn. Kopacz tyle, ile do tej pory, a Szydło tyle, ile prezes każą wraz z episkopatem.

  • obywalet

    Oceniono 26 razy 18

    Duda wygrał tylko manipulacją na emocjach, więc w czym problem? Większość wyborców to motłoch, który niewiele rozumie, więc granie na jego emocjach to skuteczny sposób zdobywania wyborców. A że to prowadzi do modelu greckiego - to za trudne dla t.zw. wyborców Kukiza czy PiSuaru - oni chcą "tu i teraz" :)

  • konfuziussagt

    Oceniono 14 razy 12

    Dla mnie wazne jest,
    zeby
    SLUCHANIE MNIE W OGOLE MIALO SENS.

    Wazne jest, zeby nie rozwalono ustroju demokratycznego,
    nie odebrano mi mniej czy bardzej formalnie
    moich wolnosci obywatelskich.

    Chce zachowac ta 1/30 mln czesc wladzy w panstwie,
    zebym mial wraz z innymi wplyw na ksztalt
    i funkcjonowanie tego panstwa.
    Nie chce byc NIKIM w juz NIE WLASNYM panstwie,
    panstwie, w ktorym 30 mlm udzialow we wladzy
    ukradnie jeden czlowiek,
    ktory bedzie panem mojego losu.

    Dlatego zgodnie z Konstytucja RP zadam skutecznej obrony
    demokracj i wolnosci obywatelskich.

    Chce, zeby ten moj glos byl wysluchany i respektowany
    zarowno przez obecne wladze
    jak i wszystkie partie oraz inne sily polityczne i spoleczne,
    w tym wladze Kosciola Katolickiego w Polsce.

    Stad:

    NIE - dla DYKTATURY,
    NIE - dla Totalitarnego Panstwa Wyznaniowego,
    NIE - dla ANARCHII.

    Domagam sie przestrzegania zasady:

    NIE MA DEMOKRACJI DLA WROGOW DEMOKRACJI.

    Bedzie spelniony ten warunek,
    inne sprawy uloza sie pomyslnie same przez sie.

  • pimpao

    Oceniono 70 razy 10

    Jakoś wyjątkowo przyznam Lisowi rację. Te przygłupy, wydają miliony nie po to aby robić coś dla Polski lepiej, sprawniej, taniej, szybciej, więcej.....tylko po to aby zdobyć lub utrzymać stanowiska i płynące stąd apanaże. A już szczytem jest zatrudnienie przez Kopacz, spoconego Kamińskiego i płacenie, za jego kretyńskie pomysły. Błaznowaniem na peronach i w pociągach osiągnięcie jeszcze większe dno.

  • Maciej Supel

    Oceniono 14 razy 8

    Politycy może i zrozumieli część roszczeniową. Nie sądzę jednak by którykolwiek zrozumiał, że jest też duża część społeczeństwa (zwłaszcza ta nie chodząca na wybory), która także chce wiedzieć skąd te pieniądze wziąć na realizację tych pomysłów. Do tej pory żaden polityk nic nie powiedział. Słyszałem tylko by opodatkować dodatkowo supermarkety i banki, które oczywiście wezmę te środki od nas/klientów. Ale z obietnic PISu wynika, że te podatki to kropla w morzu potrzeb. Także nie broniąc żadnej ze stron sporu politycznego, ja chce wiedzieć skąd kasa na obietnice

  • damtek

    Oceniono 10 razy 6

    Nie oczekuję od Pani Premier tego,żeby mnie słuchała. Nie oczekuję obietnic i fajerwerków. Mam więcej zaufania do PO niż do PIS-u,ponieważ oceniam 8 lat rządów tej partii i uważam,że zmieniła Polskę w kraj szanowany na świecie, z dobrym wynikiem gospodarczym, i wprowadziła potrzebne reformy. PIS oceniam na podstawie krótkich fatalnych rządów , całkowitego podporządkowania kk i nierozliczonych afer finansowych ,włącznie ze SKOKAMI. Sytuacja Grecji najlepiej pokazuje,czym kończą się nieodpowiedzialne ,populistyczne decyzje.Łatwo jest zburzyć,odbudować znacznie trudniej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX