Jan Kulczyk nie żyje. "Wizjoner", "Janka pamiętam jako człowieka uprzejmego", "miał wysublimowany smak życia" [KOMENTARZE]

Jan Kulczyk nie żyje. "Był wielkim Polakiem wolnej Polski" - mówił w TVN24 Kazimierz Marcinkiewicz. "Każdy wybitny Polak budzi kontrowersje" - podkreślał w tej samej stacji Marek Goliszewski z BCC. "To był lider przemian" - wskazywał Krzysztof Kalicki z Deutsche Banku w Radiu TOK FM.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W nocy zmarł Jan Kulczyk, jeden z najbogatszych Polaków, przedsiębiorca, mecenas sztuki. Wspomniają go:

Marek Goliszewski, prezes Business Center Club w TVN 24

Był w kwiecie wieku, w czasie kiedy jego twórczość biznesowa rozwijała się w sposób zaskakujący ludzi na całym świcie. Był nie tylko jednym z najbogatszych, ale i najbardziej przedsiębiorczych polskich biznesmenów. Pokazywany jako przykład Polaka zdeterminowanego, myślącego szerokimi horyzontami. Szkoda człowieka, szkoda postaci, która budziła oczywiście kontrowersje, bo każdy wybitny Polak budzi kontrowersje. Ja Janka pamiętam jako człowieka uprzejmego, delikatnego w obejściu, który umiał godzić różne interesy. Jako przedsiębiorca miał przede wszystkim rozmach i determinację w dążeniu do celu. Posiadał wszystkie cechy, które Polacy chcą mieć. Ale czasami ich nie mamy. I zazdroszcząc, trochę krytykujemy.

Adrian Furgalski, ekspert od spraw transportu dla Gazeta.pl



Poznałem go w 1999 roku. Z pierwszego spotkania zapamiętałem go jako twardego gracza. Za drugim razem spotkaliśmy się kilka lat później na uroczystościach związanych z otwarciem fragmentu autostrady A2 człowieka - i bezpośredniego, nienapuszonego, sypiącego żartami. To było zaskakujące - jest coś takiego, że ma się wewnętrzną blokadę, buduje się dystans, jeśli ktoś jest wysoko. Większość osób wyobraża sobie, że ludzie tego typu są oderwani od rzeczywistości. A to był człowiek bezpośredni, sypiący żartami, bardzo kulturalny, zwracający się do swoich pracowników po imieniu. Normalny człowiek.

Kazimierz Marcinkiewicz, były premier w TVN 24

To smutna wiadomość dla całego polskiego biznesu i Polski. Jan Kulczyk był wielkim Polakiem wolnej Polski i odcisnął swoje piętno zarówno na naszej wolności, jak i tym sukcesie, jaki przez 25 lat osiągnęliśmy. On miał niesamowicie wysublimowany smak życia. Kochał je, lubił i przekładał to na swoje sukcesy. Prawie wszystko, czego się dotknął, zamieniał w złoto. Ma już piękny pomnik. Dla mnie najpiękniejsza autostrada to autostrada Jana Kulczyka od Nowego Tomyśla do granicy niemieckiej przez lasy i pola Wielkopolski i lubuskiego. Ta autostrada jest fajnym pomnikiem tego, co pozostawił dla nas. Był wizjonerem.

Krzysztof Kalicki, prezes Deutsche Bank Polska w Radiu TOK FM

Postać nietuzinkowa. To był lider przemian. Człowiek, który zbudował imperium, a niewielu Polaków tego dokonało. Inwestował w Polsce, kiedy wygnano go z Polski działał w Afryce, otwierając nowe rynki. Z zainteresowaniem patrzyłem na jego działalność, nie tylko gospodarczą, ale i charytatywną, społeczną. Ponosimy dużą stratę jako gospodarka i społeczeństwo.



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (44)
Jan Kulczyk nie żyje. "Wizjoner", "Janka pamiętam jako człowieka uprzejmego", "miał wysublimowany smak życia" [KOMENTARZE]
Zaloguj się
  • cracovia.figiel

    Oceniono 34 razy 30

    Czy każdemu Wielkiemu Polakowi nie wolno płacić podatków w Polsce?

  • jabmax

    Oceniono 25 razy 23

    "Prawie wszystko, czego się dotknął, zamieniał w złoto."

    "Asfaltowa nawierzchnia nowej autostrady A2 wybudowanej przez spółkę zarządzaną przez Jana Kulczyka jest cienka jak dywanik. Trzeba ją będzie remontować już za kilka lat.
    (...)
    Z powodu zbyt cienkiej warstwy asfaltu odcinek autostrady objęty koncesją nie spełnia norm, ale A.W. SA nie złamała przepisów. W 1999 r. na rękę poszedł jej bowiem ówczesny minister Tadeusz Syryjczyk: podpisał aneks do umowy, który zezwala na to, by droga w pierwszych latach użytkowania była cieńsza. Dopiero po tym, jak trasą przejedzie odpowiednia liczba samochodów (6 mln tzw. osi obliczeniowych) nawierzchnia ma zostać wzmocniona do parametrów konstrukcji docelowej. Dzięki temu aneksowi spółka mogła oszczędzić na budowie. Plan był prosty - zacząć zarabiać na opłatach za przejazd i za kilka lat za odłożone pieniądze pogrubić drogę.

    Jeden z budowniczych "państwowego" odcinka A2 pod Łodzią, który chce zachować anonimowość: - To bardzo delikatny temat, ale nie powinno się stosować takiej konstrukcji nawierzchni. Grunt stabilizowany cementem to nic innego jak kiepski beton. Ja nie wiem, czy to 20 lat wytrzyma, a co dopiero 30. Warstwa bitumiczna na nim jest przecież tak cienka, że to się może wszystko po prostu rozjechać.

    Remont już za cztery lata

    Jedno jest pewne już dziś - pierwszy remont cieńszej autostrady trzeba będzie przeprowadzić o wiele wcześniej, niż zakładano. Od września nastąpiło podwojenie ciężkiego ruchu na A2, bo samochody ciężarowe zwolniono z opłat za przejazdy. Unia wytknęła Polsce, że zmuszą kierowców tirów do podwójnych opłat - za tzw. winiety i za przejazd płatną autostradą, teraz mogą więc korzystać z płatnych odcinków autostrad za okazaniem winiety. Każdego dnia trasą przejeżdża ponad 4 tys. ciężarówek. Na pierwszym oddanym do użytku w 2002 r. odcinku Września - Konin trzeba będzie przeprowadzić remont już w 2009 r. Na kolejnych oddawanych w 2003 i 2004 r. - z Poznania do Wrześni i Nowego Tomyśla asfaltu trzeba będzie dołożyć w 2014 r., a być może wcześniej. Kierowcy muszą się więc liczyć z tym, że wkrótce na płatnej trasie prowadzone będą roboty, które znacznie obniżą komfort jazdy.

    - Nikt nie mógł przewidzieć takiego scenariusza - uważa Andrzej Patalas, prezes Autostrady Wielkopolskiej SA - Już teraz musimy gromadzić środki na remonty. Ale na szczęście większy ruch to także większy zysk z opłat - dodaje.

    Skąd ten zysk, skoro tiry nie płacą? Na zyski AW SA nie może narzekać. W ostatnich dniach rządu Marka Belki uzgodniono, że w zamian zwolnienie tirów z opłat firmy zarządzające autostradami dostaną od państwa wysokie rekompensaty. Za wrzesień spółka Kulczyka wstawiła państwu rachunek na 26 mln zł.

    W 2037 r. droga z Konina do Nowego Tomyśla przejdzie na własność państwa. Czy powinniśmy się obawiać, że w schedzie po obecnym operatorze dostaniemy zniszczoną drogę? W umowie koncesyjnej są co prawda zapisy o konieczności prowadzenia badań nawierzchni i jej remontów w okresie obowiązywania koncesji, ale ramy czasowe i częstotliwość tych remontów określona jest miejscami bardzo ogólnie - "w razie konieczności". (...)

    Nowa autostrada A2 wkrótce do remontu - Lech Bojarski, Poznań 08.11.2005

  • jabbaryt

    Oceniono 29 razy 21

    Bardzo fajne jest porównanie między tym co piszą ‘eksperci’ a co piszą forumowicze. Komentarze są mocno rozbieżne. To pokazuje że e Polsce tzw. elyty ani polityczne ani urzędnicze nie reprezentują ani opinii ani interesów narodu któremu przewodzą. Czas na ich wymianę.

  • rpal

    Oceniono 17 razy 15

    Pomnik jest zaiste, zwłaszcza że to najdroższa autostrada w Polsce, odcinek Konin-Poznań to prawie 50 PLN

  • Oceniono 12 razy 12

    szkoda człowieka jako człowieka nad śmiercią się nie dyskutuje to nie był wizjoner niczego nie stworzył nie był innowacyjny umiał dobrze kombinować i mieć układy

  • wuetend

    Oceniono 15 razy 11

    Powyadam i przypomynam: naylepszy byznes roby się ze Skarbem Państwa bo jest najszybszy okres zwrotu. Jak umieć się zakręcić, to nie trzeba nawet angażować dużych środków. Wystarczy marne kylka-kylkanaście myliony i umiejętność odnalezienia się w odpowiednym miejscu i odpowiednym czasie. Branża nieystotna.

    Co zaś się tyczy byznesów "namacalnych", czyly takich, co to społeczeństwo coś z tego ma, to uczciwie proponuję byznes zaspokajający najprostsze potrzeby ludzi: energetyka, dostawy wody, jakaś telewizja, drogi. Korzystają miliony i muszą płacić. Tu jednak trzeba zainwestować poważniejsze środky......

  • elka_2014

    Oceniono 20 razy 10

    Po co pojechał do Wiednia na operację, Zembala nie dał rady ?

  • white_lake

    Oceniono 9 razy 9

    "twórczość biznesowa" - no proszę, jak ładnie można określić trywialne zarabianie kasy, na czym się tylko da

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX