Prof. Sadurski: Referendum połączone z wyborami parlamentarnymi to okrutny żart z wyborców

- Jest mi szalenie żal tych urzędników z PKW, którzy muszą teraz odgrywać role przypisane im przez cynicznych polityków - mówił w TOK FM prof. Wojciech Sadurski, konstytucjonalista z uniwersytetu w Sydney.
- Jest mi szalenie żal tych urzędników z PKW, którzy muszą teraz odgrywać role przypisane im przez cynicznych polityków - mówił w TOK FM prof. Wojciech Sadurski, konstytucjonalista z uniwersytetu w Sydney. Do "cyników" zaliczył prezydenta Bronisława Komorowskiego, który "rzutem na taśmę skonstruował to kompletnie bezsensowne referendum" oraz Andrzeja Dudę, który dorzucił trzy kolejne pytania - żadne niespełniające warunków konstytucyjnych.

"Ważne dla państwa jest, kiedy dzieciak pójdzie do szkoły?"

W konstytucji jest wyraźnie zapisane, że przedmiotem ogólnopolskiego referendum są "sprawy mające szczególne znaczenie dla państwa". - Sprawy o szczególnym znaczeniu dla państwa to sprawy ustrojowe - powiedział prof. Sadurski. - Jak na przykład pytanie o likwidację Senatu czy uprawnienia prezydenta. Pytania, które mają znaczenie dla bardzo wielu ludzi - wiek emerytalny czy prywatyzacja Lasów Państwowych - nie są znaczące dla państwa. Upaństwowiamy życie społeczne. To zamordystyczne podejście - ubolewał ekspert.

Dziś urzędniczka Krajowego Biura Wyborczego w ciągu dwóch godzin zmieniła zdanie ws. liczenia frekwencji w październikowych wyborach, które - tak jak chciałby prezydent - miałyby być połączone z referendum ws. m.in. sześciolatków i prywatyzacji Lasów Państwowych. Najpierw ogłoszono, że frekwencja w wyborach i referendum będzie liczona wspólnie, potem, że jednak osobno. Sytuacja może się zmienić, bo nie ma przepisów, które jednoznacznie regulują taką sytuację. - Jedną ze słabości polskiej konstytucji jest to, że nie przewidziano, że będą ja realizować politycy cyniczni, partyjni i niepryncypialni. Konstytucja nie daje TK prawa do oceny konstytucyjności pytań referendalnych. Np. dla wielu ludzi fakt, że ich dzieciaki pójdą w wieku lat 6 czy 7 pójdą do szkoły, takiego znaczenia nie mają - mówił Sadurski w rozmowie z Jakubem Janiszewskim.

Zdaniem prof. Sadurskiego referendum połączone z wyborami parlamentarnymi to okrutny żart z wyborców.



Po co nam wybory, skoro możemy robić co chwilę referenda

Referendum to piękny przejaw demokracji bezpośredniej? - No to po co są wybory? Politykom przekazujemy nasze głosy i im zlecamy reprezentację w skomplikowanym systemie politycznym i parlamentarnym. Mieliśmy referendum np. ws. wstąpienia do Unii Europejskiej. I sytuacja była jasna - ludzie odpowiadali tak lub nie. Ale w referendum, które proponuje prezydent Duda, padają pytania o sprawy skomplikowane, związane z kosztami budżetowymi. W tych pytaniach, które pojawią się w referendum, mamy do czynienia z czystym populizmem. Wiadomo, że wszyscy wolą przejść wcześniej na emeryturę niż później - mówił w TOK FM prof. Wojciech Sadurski, konstytucjonalista z uniwersytetu w Sydney.

W czwartek prezydent Andrzej Duda oświadczył w telewizyjnym orędziu, że zwraca się do Senatu z wnioskiem, by w dniu wyborów 25 października pod ogólnokrajowe referendum poddać trzy kwestie. Jedną z nich miałoby być zniesienie obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Pozostałe pytania dotyczą prywatyzacji Lasów Państwowych i obniżenia wieku emerytalnego. Wszystkie z tych kwestii są podnoszone przez Prawo i Sprawiedliwość.



Inicjatywa prezydenta Dudy została skrytykowana przez wielu publicystów.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (484)
Prof. Sadurski: Referendum połączone z wyborami parlamentarnymi to okrutny żart z wyborców
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 675 razy 467

    Pan prezydent dopiero się dowiaduje, na czym jego stanowisko polega. Jak się już dowie, to może zacznie rządzić jak na głowę państwa przystało. Póki co podlizuje się grupie ludzi, ktorą uznaje za elektorat PiS i udaje, że ich głos będzie znaczący.
    Jak na razie pan prezydent spełnia oczekiwania swojej partii, bo w pytaniach refelendalnych trudnych dla PiS pytań nie ma. A przecież codziennie zadajemy takie pytania- o konkordat, o rolę kk, o traktowanie mniejszości seksualnych. Pytamy, czy potrzebny jest nam senat. W tych kwestiach pan prezydent milczy- ale jakże to wymowne milczenie.

  • bacowa

    Oceniono 540 razy 366

    Maliniak wybrany ,,przez nieporozumienie'' nosi jeszcze pampersa jako polityk i daje się wciągać w gierki eksperymentując na Polsce

    najgorsze, że najgorzej na tym wyjdzie ,,ciemny Naród'' na niego głosujący a za jakis czas skomlący pod drzwiami OPS lub Caritas

  • szaja25

    Oceniono 478 razy 324

    Ale jak sie ma wyborców z IQ około 30, to mozna brednie wygadywać i zostać prezydentem, a elektorat i tak, nie wie, o co kaman.

  • surf-rider

    Oceniono 385 razy 283

    Co racja, to racja. Może z wyjątkiem 6 - latków. To sprawa ważna dla państwa. Państwa Elbanowskich.

  • rosomak9

    Oceniono 373 razy 271

    Mi pozostaje tylko uśmiech politowania dla tych którzy naprawdę (a byli tacy hehe) wierzyli ,że Duda będzie prezydentem przez wielkie P.
    Już dzisiaj widać to co każdy chociaż średnio inteligentny człowiek musiał widzieć już dawno, że Duda jak Szydło czy jakas tam inna paprotka bedą tylko narzędziami, marionetkami w teatrze rozgrywanym przez Naczelnika Państwa Jarosława Kaczyńskiego.

  • rabingoldblatt

    Oceniono 320 razy 236

    Jaka jest różnica między prezydentem Kaczyńskim a prezydentem Dudą?

    Prezydent Kaczyński mówił do Prezesa: - wykonam to zadanie, bracie.

    Prezydent Duda mówi do Prezesa: - wykonam to zadanie, proszę pana.

  • harimau666

    Oceniono 190 razy 156

    sęk w tym,że politycy po wyborach zazwyczaj robią woltę czyli zapadają na zespół amnezji powyborczej wycieńczeni kłamstwami czyli kiełbasą wyborczą...
    co jest panie w tym narodzie,że tak kocha być upadlany i oszukiwany...?
    zatem może czas na radykalne rozwiązania:
    wronski-prosi-senatorow-zgodzcie-sie-na-referendum-czemu-mam.html#BoxGWImg

    popieram.
    uzasadnienie:
    ,, ,, @taglinda

    Pytanie zadane przez Wrońskiego jest bardzo poważne: chronić Polskę przed debilami i ruską agenturą, czy też dać jej chwilę porządzić, a potem zamknąć ich do pierdla na dożywocie i mieć raz na zawsze z głowy?

    Objęcie SKOKów gwarancjami bankowymi było tym pierwszym rozwiązaniem. W imię ratowania maluczkich sfinansowano przekręty wielkich. Niestety, maluczcy nie zrozumieli, że właśnie ktoś cudzymi pieniędzmi oddał ich uciułane oszczędności, wcześniej ukradzione przez bogoojczyźnianych poyebów. I to był błąd. Bierecki z Kaczyńskim i Dudą raczej wisieliby na latarniach niż piastowali jakiekolwiek urzędy, gdyby cały ich system się rozsypał. I tak należało zrobić.

    Dlatego popieram Wrońskiego - niech to się roz.pierd.oli, byle szybko i efektownie. Może wtedy gruzy pogrzebią Maliniaka, Prezesa i bandę ich przydupasów. Oraz liczne grono oficerów prowadzących."

  • kowalska-kowalska

    Oceniono 224 razy 146

    Trudno nie zgodzić się z prof. Sadurskim.
    Wydaje mi sie, że jedynym wyjściem dla jako tako rozumnych i przyzwoitych obywateli jest bojkot tych żałosnych produktów obydwóch prezydentów.

  • maslana2015

    Oceniono 176 razy 142

    Mamy prezydenta, Sejm, Senat, Rząd... to wszystko za ciężkie pieniądze. Ale ci wszyscy fachowcy postanowili odwołać się do woli narodu. A przecież naród dał im takie uprawnienia, żeby co chwila nie robić kretyńskich referendów. To może polikwidować te urzędy, i wszystkie decyzje pod referenda? Albo, albo...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX