"Przyczyną ucieczki Polaków za granicę są nie tylko sprawy ekonomiczne. Także brak sprawiedliwości w życiu społecznym"

W Polsce, wg senatora PO Jana Rulewskiego, człowiek traktowany jest jak jednostka ekonomiczna, "warta tyle, ile przynosi zysku". "Jeśli nie przynosi tego zysku, to niech się wynosi" - ocenił legendarny przywódca "S" w rozmowie z "Gościem Niedzielnym".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 Zdaniem Jana Rulewskiego, powodem emigracji Polaków są nie tylko "sprawy ekonomiczne, ale także brak sprawiedliwości w życiu społecznym".

Senator PO, a w latach 80. jeden z najbardziej znanych liderów "Solidarności" mówi o traktowaniu pracowników wyłącznie w kategorii jednostki ekonomicznej, która jest warta "tylko tyle, ile przynosi zysku. Jeśli nie przynosi tego zysku, to niech się wynosi".

Musimy gonić

Jak mówi Jan Rulewski w rozmowie z "Gościem Niedzielnym", idealnie byłoby, gdybyśmy mieli "10 lat ze wzrostem gospodarczym na poziomie 4-5 proc. rocznie". Wtedy powinniśmy podporządkować wszystkie działania, by "doścignąć przeciętny poziom europejski i nie być pariasami Europy".

"Jeśli tego nie zrobimy, popadniemy w jeszcze większe problemy, bo młodzi ludzie - podstawowa siła narodu - cały czas będą uciekali z kraju" - uważa senator Platformy Obywatelskiej.

Wady obowiązującego w Polsce modelu: Przymykanie oka na kanty podatkowe, zatrudnianie na śmieciówkach, pozwalanie biznesowi na wszystko">>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (62)
"Przyczyną ucieczki Polaków za granicę są nie tylko sprawy ekonomiczne. Także brak sprawiedliwości w życiu społecznym"
Zaloguj się
  • pimpao

    Oceniono 16 razy 8

    To prawda panie Rulewski. Prawdą też jest ucieczka przed zatęchłym, sparciałym i zagrzybionym katolicyzmem, nietolerancyjnym, z wykrzywioną w nienawiści mordą wobec inności, wygrażającym zaciśniętą pięścią każdemu kto jest przeciw i chce żyć po swojemu, opanowującym wszystkie możliwe sfery życia, publiczne miejsca i państwowe instytucje.

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 9 razy 7

    Święte słowa.
    Tylko co pan Rulewski robi w neoliberalnej gospodarczo i konserwatywnej światopoglądowo partii?
    Chce ją zmienić na lepsze?
    Nie chcę się wymądrzać na tematy które nie są moją profesją ale zakładanie jakichś sztywnych ram wzrostu odstaje od rzeczywistości. Nawet 1-2 % w skali roku, kumuluje pod koniec życia jednego pokolenia jakieś 30%. I to też jest sukces.
    Tyle że stał się on obecnie jedynym wykładnikiem kreowania rzeczywistości, mitu zielonej wyspy, raju w porównaniu z dawnym PRL-em.
    A to nie jest faktyczny opis rzeczywistości.
    Niczym nieuzasadnione nierówności w świecie demokracji również są faktem, nierówny dostęp do zagwarantowanych swobód i praw również, do tego dziedziczony z pokolenia na pokolenie. Istotną barierą okazuje się pieniądz a raczej jego brak lub złe warunki do jego stałego pozyskania na drodze pracy (ja nie piszę o minimum socjalnym, które większość może sobie jako tako zapewnić).
    Polacy pracują coraz więcej a zarabiają nadal dosyć marnie, czego ostatnio nawet pan Belka nie potrafił zrozumieć, gdyż ekonomiście z wyliczeń wychodzi że płace powinny rosnąć.
    Pracujemy więcej niż nasi sąsiedzi ale ponoć mniej wydajnie. Jeszcze mniejsze są nasze pensje.
    Niech ktoś mądry mi powie, o co w tym wszystkim naprawdę chodzi, poza szybkim odtworzeniem kapitału prywatnego do poziomu przynajmniej sprzed 1939 r.
    KK jako najbardziej zaradny przedsiębiorca już nadrobił zaległości.

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 10 razy 6

    "Przyczyną ucieczki Polaków za granicę są oczywiste nawet dla furmana waleckiego... kiedy jest trzeźwy:
    Społeczeństwo pracuje, tworzy bogactwo, miasta kwitną, Unia dotuje. A państwo tych realiów jest najsłabszym ogniwem. Wszystko, w czym Polska goni Europę, jest obszarem społecznego wysiłku, wszystko, w czym odstaje, jest kompetencją państwa.
    Sądy, drogi, koleje, nauka, wyższe uczelnie, to wszystko świadczy o słabości państwa.
    Państwo ani się nie uczy, ani nie reaguje na wyzwania. Ma peryferyjne standardy i peryferyjne umiejętności. I stąd nie tylko geograficznie, ale też jakościowo Polska leży między Niemcami a Ukrainą [Robert Krasowski]
    Polskie elity są straszne. Polska "elitarność" dotyczy elitarnego miejsca w porządku przywilejów, a nie elitarnej jakości. Nagrania - od afery Rywina po biesiady u "Sowy" - ponuro to pokazują. Elity są intelektualnie kiepskie, co widać nie tylko po jakości uniwersytetów i debat, ale też po jakości prasy na tle starych demokracji. Kulturowo są prymitywne, co widać po śladowym czytelnictwie prasy i książek, kiczowatej ostentacyjnej konsumpcji, widocznym w telewizji i Sejmie chamskim stylu komunikowania się.
    Społecznie są niedorozwinięte, co widać po katastrofalnie niskim stopniu zorganizowania elitarnych grup - od biznesmenów po dziennikarzy, którzy rzadziej do czegoś należą niż chłopi i robotnicy. Emocjonalnie są prymitywne jak stułbia - zero empatii, zero szacunku dla innych, zero solidarności. Pełno elitarnych pretensji, zarozumiałości i pychy. A politycznie są antydemokratyczne - polityka to dla nich sposób zdobywania władzy, by kosztem innych zapewnić sobie elitarną pozycję, a nie droga do świata, w którym ogół dobrze się czuje. [J. Żakowski].
    Oddajmy głos wielkim Polakom:
    "Psychicznie chory kraj" (W. Szymborska) "narodu specjalnej troski" (Kazik Staszewski), bo "polskość to nienormalność" (D. Tusk) typu "ch... dupa i kamieni kupa" (min. Sienkiewicz), czyli "bezwartościowe społeczeństwo" (C.K. Norwid) z "kulturowego zadupia" (St. Lem), którego narodową cechą permanentną jest "burdel, bałagan, brak poszanowania dla procedur" (W. Frasyniuk).
    "Polacy to idioci" „i tylko dzięki zaiste niepojętej, a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej, ludzie w tym kraju nie na czworakach chodzą, a na dwóch nogach, udając człowieka. (J. Piłsudski), zaś "polskie elity są najpodlejsze z podłych" (W. Churchill).

    I jak tu z takiego parszywego grajdoła nie uciekać?
    Więc uciekają - zawsze ci najambitniejsi, ci najbardziej otwarci na postęp.
    Pozostaja durnie i oportuniści

  • kkkooolll3

    Oceniono 5 razy 5

    Się k......a obudził.

  • cracovia.figiel

    Oceniono 9 razy 5

    A tymczasem DOKTOR Gmurczyk z Instytutu Obywatelskiego twierdzi że to wszystko, to nieprawda. Że Rulewski kłamie. Że to artykuł na potrzeby wyborów. Że to insynuacje i PROPAGANDA................
    Że Polska jest LIDEREM, że w Polsce jest DOBROBYT... Instytut Obywatelski i .... DOKTOR Gmurczyk- zapamiętajcie........... Jak zupełnie inaczej widzi to Waadza.

  • glit64

    Oceniono 7 razy 5

    4-5 procent rocznie. Przez 10 lat. czyli jednak plan. Czyli jakis cel. A jednak. Ale...zaraz... przecież wasi jasnieoswiecenizaprawieniwbojachtowarzysze jak steinhoff, tusk, bielecki stwierdzili ze wszelkie odgórne planowanie to bolszewizm. Wolny rynek. Tylko wolny rynek, panie rulewski... Nie bedziesz pan tu lewizny uprawiał. to juz przerabialismy. ciepła woda w kranie i gó... w mózgu wystarczą.

  • Piotr Kolec

    Oceniono 4 razy 4

    Narzekają Polacy na marne traktowanie
    Że Pakistan i Hindus lepsze mają branie
    Że zarobki są niższe, praca bardziej męcząca
    Tak narzeka część polska świeżo emigrująca

    Zapomnieli, jak w kraju ciora nimi elita
    Gdy się dorwie władzunia do pańskiego koryta
    Jak to pasą się świnie o rodaków nie troszcząc
    Na fotelach urzędów swoje poślady moszcząc

    Nie narzekaj Polaku na to, co masz za krajem
    Tam nikomu bez pracy nikt niczego nie daje
    Tylko u nas kościelni i zielone psie pany
    Bez roboty, a żyją niby szejki, sułtany

    Jak narzekać, to u nas, bo tu u nas jest na co
    Polak gnębi Polaka, Polakowi źle płacąc
    I choć zbrodnią jest bieda, którą władza nas raczy
    To jedyne co możem - władzę tę obsobaczyć…

  • Piotr Kolec

    Oceniono 8 razy 4

    Kocha się nie „za coś”, kocha się „pomimo”
    Czy nawet, jeśli krzywdę zawdzięczasz anonimom?
    Czy nawet wówczas, gdy cię państwo bez litości łupi
    To ty masz je kochać, boś patriota głupi?

    A Polaków, za co?

    Że głupio głosują,
    Że się okradają,
    Że na siebie plują?

    Że gnębią współziomków ponad wszelkie miary:
    To opłaty, to kary, to fotoradary?

    Że biją kobiety, nad dziećmi znęcają
    Starców w kąt spychają
    Za nic prawdę mają?

    Że tu sprawiedliwość jest dziwką adwokata
    A o życiu z In vitro ksenofob w ornatach…
    Że tu malwersanci i najgorsze męty
    Swobodni jak ptaki, a siedzą alimenty?

    Że są rasistami, płci brzydzą się wolnością
    Jak barany dają wodzić się za łeb
    Przez chciwy Kościół?

    No, za co mam ich kochać? Za tę brzozę białą
    Za muzykę, za prozę pod męczeństwa chwałą?
    Polskich mam praprzodków i genów geografię
    I chcę te Polskę kochać. Ale nie potrafię…

  • szpung

    Oceniono 3 razy 3

    Dopiszmy iz zachod to wlasnie konglomerat zadupia to male miasteczka spolecznosci ludzi ktorzy znaja sie od pokolen, pojedz do Danii Austrii Szwecji na prowincje angielska, irlandzka czy francuska. Zachod jest kochanym zadupiem ktory kultywuje tylko swoje obyczaje szanujac inne odrzuca je jako obce znaczy 'gorsze'. Jak mi powiedzial pewien mieszkaniec zadupia chodzi o to zebys ty potrafil sam tworzyc swoje zadupie i aby to zadupie achowujac swoj charakter generowalo rozwoj tam gdzie jest stanowi realny psotep. Zadupie nie kloci sie z postepem ze przytocze dr Pasteura, ktory byl typowym owocem francuskiego zadupia, a przynbiosl ludzkosci nieprawdopodobny postep. Przypomne klasyczne angielskie zadupie, z filmu ''Wszystkie zwierzęta duże i małe" to byla jeszcze do lat 50 kwintesencja Anglii i jej kochanej prowincjonalnosci i komu to przeszkadzalo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX