Makowski: Kościół robi z Kaczyńskiego świeckiego prymasa. To może być zabójcze. Dla Kościoła

- Jarosław Kaczyński jest cynicznym politykiem. Wie, że dziś potrzebuje wsparcia Kościoła, by sięgnąć po władzę - mówi w wywiadzie dla tygodnika ?Przegląd? Jarosław Makowski, filozof, teolog i publicysta.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Jarosław Kaczyński jest cynicznym politykiem. Wie, że dziś potrzebuje wsparcia Kościoła, by sięgnąć po władzę. Dlatego kusi biskupów obietnicą władzy. Ten sam Kaczyński mówił kiedyś, że najprostsza droga do dechrystianizacji Polski wiedzie przez ZChN. Dziś najprostsza droga do dechrystianizacji wiedzie przez PiS. Gdyby Jarosław Kaczyński był dobrym katolikiem, pobożnym chrześcijaninem, dziś jako pierwszy dążyłby do odsunięcia Kościoła od władzy. Kościół nie potrzebuje niczego innego niż liberalnej demokracji, żeby w sposób wolny mógł głosić swoje przesłanie - mówi Jarosław Makowski w wywiadzie dla tygodnika "Przegląd".

Zdaniem Makowskiego obecność prezesa PiS na Jasnej Górze podczas pielgrzymki Radia Maryja jest zabójcze dla Kościoła, który z Kaczyńskiego robi "świeckiego prymasa". A czemu robi? Makowski uważa, że Kościół chce mieć "swojego" prezydenta i "swojego" premiera, aby mieć wpływ na stanowienie prawa.

Zdaniem Jarosława Makowskiego polscy biskupi nakładają na ludzi ciężary, których sami nie mają zamiaru dźwigać. - Jeżeli sądzą, że ludzie tego nie widzą, to są w błędzie. Rozumieją, co więcej - oceniają i to ich irytuje. Polacy zaczynają być antyklerykalni, ale nie antychrześcijańscy - mówi Makowski.

Cała rozmowa w najnowszym numerze tygodnika "Przegląd".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (84)
Makowski: Kościół robi z Kaczyńskiego świeckiego prymasa. To może być zabójcze. Dla Kościoła
Zaloguj się
  • precz_z_komunia

    Oceniono 134 razy 124

    Kościół katolicki wywinął się z mariażu z Hitlerem to z mariażu z Kaczyńskim ma się nie wywinąć?
    Najwyżej kilku biskupów ucieknie z watykańskim paszportem a Jarkacz będzie błagał Putina o azyl!

  • harimau666

    Oceniono 127 razy 115

    >To może być zabójcze. Dla Kościoła <
    zatem niech sczeźnie ta wszetecznica a oczyszczą się serca i nastaną czasy panowania rozumu nad ciemnotą...

  • tegepe

    Oceniono 85 razy 77

    Skończmy wreszcie z pisaniem "kościół" wielką literą. To tylko w języku polskim występuje taka pokraczna pisownia. Spójrzmy na to zdanie: Stosunki między państwem a Kościołem... Gdzie tu równość stron? Jakiś katabas kiedyś to wymusił na jakimś poslusznym klechom poloniście i tak to zostało. Czas najwyższy przywrócić normalność, zaczynając od pisowni.

  • Hans Las

    Oceniono 74 razy 68

    Ścisły związek tronu i ołtarza - czyli władzy państwowej i kościelnej nigdy nie był dobry dla Kościoła. Jak mawiał klasyk filozofii "Historia magistra vitae est". Historia w tym wypadku jest rzeczywiście nauczycielką. Wystarczy spojrzeć na Francję XVIII w. w której Kościół miał potężne wpływy polityczne [kardynał Armand Jean Richelieu nosił miano pierwszego premiera Francji] a dzisiaj francuska policja musi ochraniać kościoły przed muzułmanami, żeby się tam nikt nie wysadził. Idźmy dalej - Austrio -Węgry XIX w. W tym czasie panował tam etatyzm, lub jak kto woli józefinizm. Władza cesarska zajmował się nawet tym jakiej wysokości mają być świeczki przy ołtarzu [nie jest to żart]. Dzisiaj sytuacja wygląda tak, że do kościoła na msze chodzą dziadki i babcie, w Czechach nie chodzi prawie nikt [jedno z najbardziej niewierzących społeczeństw] na Węgrzech nie wiem jaka jest sytuacja, ale myślę że wierzących jest tam dość dużo. Idźmy dalej do XX w. i mamy Hiszpanię gen. Franco, który też połączył tron z ołtarzem. Skutki tego są widoczne do dzisiaj- zamykane kościoły, klasztory itp. Jeśli biskupi w Polsce chcą dramatycznego kryzysu Kościoła to nie ma bardziej banalnej metody jak połączyć tron z ołtarzem. P. Makowski ma rację - Kościół do swego rozwoju potrzebuje tylko liberalnej demokracji. Kto chce wierzyć niech sobie wierzy, kto nie chce, niech sobie nie wierzy a porządek prawny szanuje jednych jak i drugich.

  • peter-321

    Oceniono 68 razy 64

    Polski Kosciol Katolicki i jego zwierzchnicy to jeden wielki przyglup, a Kaczynski jego produktem.

  • rot.leszek

    Oceniono 69 razy 63

    Kosciol potrzebuje mlodych wilkow - aportujacych w locie jego slowa i ...nie tylko
    Kaczynski to juz stary uparty, wylenialy koziol - nie nadaje sie juz nawet na "ofiarnego...

  • robert9998

    Oceniono 81 razy 55

    Panie Makowski,szefie think tanku PO, należy przypominać obywatelom jak to było naprawdę.
    PAŃSTWO WYZNANIOWE TWORZYLI OBECNI POLITYCY PO.
    Rząd Mazowieckiego, bezprawne wprowadzenie religii do szkół 1990.
    Rząd Bieleckiego ,bezprawnie przyznana koncesja dla Tadeusza Rydzyka w 1991 roku.
    Rząd Suchockiej, 1993 bezprawnie po przegranym głosowaniu o wotum zaufania, podpisał konkordat.
    Rząd Buzka, 1998 pierwsza decyzja ratyfikacja konkordatu.
    Rząd Buzka,1999 super prawa –bezkarność dla radia Rydzyka (główni lobbyści : Niesiołowski, Śledzińska Katarasińska, Frasyniuk, Drzewiecki, Tusk w senacie,
    Rząd Ewy Kopacz, 2015 pierwsza decyzja dodatkowe 23 mln dla kleru.

  • morgoth1974

    Oceniono 60 razy 52

    Mimo tego, że jestem ateistą, to z całego serca wspieram tę inicjatywę pełnego włączenia kościoła katolickiego do życia politycznego. Pan Makowski, zamiast psioczyć na Jarosława Kaczyńskiego, powinien zwrócić się z prośbą do papieża o zwolnienie duchownych z zakazu kandydowania do parlamentu, niech ci świętobliwi mężowie pójdą drogo księdza Józefa Tiso (faszystowskiego dyktatora ze Słowacji) albo kardynała Alojzije Stepinaca, który z takim zacięciem budował faszyzm w Chorwacji...dlatego mówię pasterze i arcypasterze idźcie dalej tą drogą, drogą do pełnej ateizacji polski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX