Kukiz: Bez nas nie będzie można rządzić. I nie marginalizujcie nas, bo skończy się agresją

- Muszę kandydować. Będę jedynką naszej listy w Warszawie - mówi o swoim starcie do Sejmu Paweł Kukiz w "Rzeczpospolitej". Przekonuje, że bez jego ruchu nie będzie można rządzić, ale jednocześnie podkreśla - do koalicji wchodzić nie zamierza. Bo po co?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Paweł Kukiz zapewnia w "Rzeczpospolitej", że wystartuje w wyborach do Sejmu. - Muszę kandydować. Będę jedynką naszej listy w Warszawie - podkreśla.

Kukiz nie wejdzie do ew. koalicji?

- Wygląda na to, że bez nas nie będzie można rządzić - zapowiada muzyk. Jednak, jak się wydaje, wcale nie zamierza z tego skorzystać wchodząc do rządu. - A po co mi koalicja? - pyta. - Będziemy składać własne projekty albo poprzemy projekty innych bez wchodzenia do rządu - zaznacza.

Kukiz przyznaje, że forsowane przez niego jednomandatowe okręgi wyborcze nie są rozwiązaniem idealnym. - Ale to granat, który wysadzi w powietrze obecną klikę polityczną, co jest pierwszym krokiem do zbudowania normalnego państwa dla obywateli - tłumaczy polityk. Sam przyznaje, że preferowałby demokrację bezpośrednią na wzór szwajcarski (jego zdaniem niemożliwą w Polsce) albo chociaż system STV (gdzie kandydaci są szeregowani w dowolnej kolejności; tu jednak niezbędne jest według Kukiza uprzednie wprowadzenie JOW).

"Marginalizowanie Kukiza skończy się agresją"

Polityk przyznaje zresztą, że do wrześniowego referendum należy dodać pytania proponowane przez PiS - dotyczące przywrócenia wieku emerytalnego, edukacji sześciolatków i zakazu prywatyzacji lasów - a nawet te wskazywane przez Janusza Palikota - dotyczące finansowania Kościoła i religii w szkołach.

Kukiz narzeka, że dyskusje o referendum toczą się z pominięciem jego środowiska. I grozi: - Marginalizowanie tylu wyborców może w przyszłości skończyć się nawet agresją.

Kukiz zaprasza Kopacz na scenę

Jego zdaniem niesprawiedliwe są też opinii, że zależy mu tylko na "dorwaniu się do żłoba". Podkreśla, że na działalności publicznej nie zarabia, tylko traci - choćby przez zerwany kontrakt z wytwórnią płytową. Kukiz ma też żal do Ewy Kopacz za to, że nie dostrzega jego zaangażowania w sprawę referendum.

- Pani premier mówi, że PO będzie się musiała wziąć do promowania referendum, bo mój głos jest niesłyszalny. No to zapraszam panią serdecznie na scenę, do pomocy. Przed nami Międzyzdroje, Rewal, Dziwnów, Giżycko, Mikołajki, Mrągowo. Pana Komorowskiego też zapraszam - stwierdził Kukiz.

Więcej w "Rzeczpospolitej" >>>



Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (387)
Kukiz: Bez nas nie będzie można rządzić. I nie marginalizujcie nas, bo skończy się agresją
Zaloguj się
  • kuchel

    Oceniono 675 razy 563

    Stoję przy mikrofonie,
    niech mnie który przegoni,
    różne sceny, brygady,
    już nie dadzą mi rady,
    bo ja się wcale nie chwalę
    ja po prostu niestety mam talent.

  • harimau666

    Oceniono 617 razy 471

    nie strasz Pawełku...musi pali się pod tyłkiem bo agresja wzrasta i jest na poziomie stanów lekko-pół-trzeźwych...
    a'propos...koledzy co to się pobili o wpływy to już zdrowi ...? ;-)

  • widziane_z_ryczki

    Oceniono 375 razy 313

    "Może się skończyć agresją"?. Przecież ten półgłówek cały czas niczego więcej oprócz agresji nie prezentuje. Wydaje mi się, że tego świrusa odpowiednie służby powinny mieć na oku, bo jest niebezpieczny dla otoczenia.

  • trener44

    Oceniono 305 razy 259

    Ale dlaczego nie? Dodajmy pytanie;
    "Czy jesteś za skróceniem wieku emerytalnego z 67 do 65 lat co jednocześnie spowoduje obniżenie wypłacanej emerytury o co najmniej 20%"

    TReneR

  • kowalska-kowalska

    Oceniono 293 razy 221

    Ze startu Kukiza będzie jedna oczywista korzyść. Będzie można policzyć co do jednego wyborców-oszołomów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX