Kopacz: Czuję się oszukana przez prezydenta. Polska nie jest państwem jednej partii

Premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że nie będzie sprzeciwiała się prezydenckiemu pomysłowi zorganizowania kolejnego referendum w październiku. Zaznaczyła jednak, że powinno być ono rozszerzone o kolejne pytania. - Jeśli Andrzej Duda chce mieć referendum i chce je ogłosić jako ostateczna decyzja Senatu, powinien się przede wszystkim zwrócić w stronę tych, którzy nie są jego naturalnym zapleczem politycznym - ostrzegała szefowa rządu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

- Dzisiaj czuję się zawiedziona; gdybym była ostrym politykiem, powiedziałabym, że czuje się oszukana. Pan prezydent Andrzej Duda spotkał się wczoraj tylko i wyłącznie z przedstawicielami swojego zaplecza politycznego. Spotkał się, by wieczorem ogłosić rodakom, że będzie pytał w drodze referendum tylko o zagadnienia, które są lansowane przez jego byłe zaplecze polityczne - mówiła Kopacz.

- Ja nie głosowałam na prezydenta Dudę, członkowie prezydium również tego nie czynili, w związku z tym mamy czuć się gorszym gatunkiem obywatel w tym kraju? Nie! Jeśli prezydent Duda mówi "chce być prezydentem wszystkich Polaków", to dziś musi wziąć pod uwagę także głos tych, którzy na niego nie głosowali - komentowała.

"Cieszę się, że prezydent nie widzi Polski w ruinie"

- Chcę zapewnić, że wszyscy ci, którzy na niego nie głosowali, uznają jego prezydenturę za legalną, szanujemy ten wybór obywateli, nie kwestionujemy go i uznajemy prezydenta Dudę za naszego, polskiego prezydenta. Wiem, że kampanie wyborcze rządzą się swoimi prawami, wiem, że padają ostre słowa. Za dobrą monetę przyjęłam wycofywanie się prezydenta Dudy ze słów, które w tej kampanii padały. Cieszę się, że prezydent nie widzi Polski w ruinie, że z takim uznaniem mówił o polskiej armii, kiedy jeszcze blisko rok temu, polska armia nie miała ona dobrych pięciu minut na jego Twitterze - oświadczyła premier.

Pytania o finansowanie kościołów, invitro, związki zawodowe

Kopacz stwierdziła również, że "miarą dobrego polityka jest to, na ile potrafi słuchać argumentów strony, która go nie popiera". - Dlatego też, jeśli Andrzej Duda chce mieć referendum i chce je ogłosić jako ostateczna decyzja Senatu, powinien się przede wszystkim zwrócić w stronę tych, którzy nie są jego naturalnym zapleczem politycznym. Powinien się wsłuchać w głos innych ugrupowań, które dziś zbierają pytania od Polaków - oceniła.

- Polacy mają mnóstwo problemów i dylematów i też chcą rozstrzygać swoje sprawy, chociażby finansowania kościołów, przywilejów związków zawodowych, trwałości problemu invitro i metody invitrol, jako cywilizowanej metody walki z bezpłodnością, czy wreszcie sprawy przywilejów parlamentarzystów - wymieniła premier.

Jednocześnie dodała, że "najbardziej zaniepokoiły" ją słowa rzeczniczki PiS, która nie wykluczała powrotu do obowiązkowego poboru do wojska. - Te pytania również muszą być wysłuchane przez prezydenta, bo to pytania kierowane do głowy państwa przez jego obywateli - stwierdziła.

"Polska nie jest państwem jednej partii"

- Oczekuję na rozszerzenie tych pytań po spotkaniach z przedstawicielami wszystkich partii politycznych i wsłuchaniu się w pytania, które ewentualnie mogłyby być zawarte w pytaniach referendalnych. Z jednego powodu - Polska nie jest państwem jednej partii i nie chcę, żeby kiedykolwiek tak się stało. Liczę, że moje rozczarowanie po pierwszych decyzjach prezydentach przerodzi się w pełnię uznania dla dojrzałego polityka, który umie słuchać nie tylko swoich - podsumowała.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (78)
Kopacz: Czuję się oszukana przez prezydenta. Polska nie jest państwem jednej partii
Zaloguj się
  • precz_z_komunia

    Oceniono 49 razy 23

    Cóż ta biedna Du.a mogła zrobić?
    Przecież Andrzejek tylko powtórzył to co mu Rajmundowicz kazał.

  • marudna.maruda

    Oceniono 47 razy 21

    Oczywiście, ze mamy się czuć jak podgatunek człowieka. Pani premier zapomniała, jak Polaków dzielił prezes? My nadal stoimy tam, gdzie zomo (zdaniem jedynie prawej i sprawiedliwej partii), a prezydent, dziecko tej partii i prezesa ( UWAGA ! PRZENOŚNIA!) nie może nas traktowac inaczej, niż sam prezes.

  • xvq111

    Oceniono 26 razy 10

    Eureka, Pani Premier zrozumiała coś z czym przez ostatnie 8 lat miała problem. Jak mawiają klasycy lepiej późno niż wcale .
    Motto dna '' ... Polska nie jest państwem jednej partii ....''

  • azteci

    Oceniono 29 razy 9

    A mnie pan prezydent, w sprawie referendum, nie zaskoczyl tak jak prawdziwych polakokatolikow, nie oszukal, tak jak pania Kopacz. Pan prezydent realizuje to, do czego zostal powolany. Ktos ma jeszcze jakies złudzenia?

  • tarkovsky

    Oceniono 8 razy 6

    Misiek Kamiński robi świetną robotę w szeregach PO :) Kaczor i klika powinni mu wystawić pomnik gdzieś w eksponowanym miejscu w Warszawie.

  • szpung

    Oceniono 10 razy 6

    PO jako platforma odrzuconych lub oszukanych, doslownie kabaret.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX