"Zmierzamy w stronę miękkiego totalitaryzmu" - ostrzega prof. Zoll

red. As
07.02.2017 , aktualizacja: 07.02.2017 11:31
A A A
Prof. Andrzej Zoll podczas spotkania z cyklu Kod Mistrzów w Teatrze Groteska

Prof. Andrzej Zoll podczas spotkania z cyklu Kod Mistrzów w Teatrze Groteska (MATEUSZ SKWARCZEK)

Niezawisłe sądy, to zdaniem prof. Andrzeja Zolla, "ostatnia bariera na drodze do politycznego zastraszenia Polaków przez władzę". A niszczenie sądów, które przyniosą reformy min. Zbigniewa Ziobry, "to likwidacja ostatniej instancji, do której można się odwołać, jeśli władza arbitralnie zmieni prawo wyborcze albo sfałszuje wynik wyborów".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Jak ocenia prof. Andrzej Zoll w rozmowie z "Newsweekiem", od "pierwszego dnia rządów PiS deptany jest artykuł 7 konstytucji RP mówiący, że władza publiczna działa na podstawie i w granicach prawa".

"Obecna władza ustawodawcza i wykonawcza nie działa już na podstawie prawa, a odchodząc od prawa, za każdym razem twierdzi, że tak chce suweren. To nieprawda! Suweren dał Kaczyńskiemu zwykłą większość parlamentarną, w imię której nie można zmieniać ustroju państwa i niszczyć jego konstytucyjnych organów" - mówi były RPO i prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Czas na sędziów

Prawo i Sprawiedliwość po podporządkowaniu sobie prokuratury i całkowitym zneutralizowaniu TK wzięło się za sądy. Najpoważniejszą zmianą, przygotowanym przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, jest upolitycznienie Krajowej Rady Sądownictwa. Członków KRS nie wybieraliby sami sędziowie. Najważniejsze słowo należałoby do posłów.

Jak podkreśla prof. Zoll, to niezgodne z konstytucją, w której nie ma zapisu o tym, że to posłowie wybierają członków KRS.

Ale to nie koniec wątpliwości dotyczących pomysłów Ziobry. "Niezawisłe sądy to ostatnia bariera na drodze do politycznego zastraszenia Polaków przez władzę. Ich niszczenie to także likwidacja ostatniej instancji, do której można się odwołać, jeśli władza arbitralnie zmieni prawo wyborcze albo sfałszuje wynik wyborów" - ostrzega były prezes TK w rozmowie z Cezarym Michalskim.

"Koniec niezawisłego sądownictwa. Koniec demokracji" rzecznik KRS o pomysłach Ziobry>>>

Zdaniem prof. Zolla, jeśli sędziowie stracą niezawisłość, "staną się tylko funkcjonariuszami wymiaru sprawiedliwości". Spowoduje to, że nie będą "w świecie" traktowani jak sędziowie. "To może prowadzić do sytuacji, w której wyroki polskich sądów nie będą uznawane za granicą. Nie muszę dodawać, jaki to może mieć wpływ na nasza gospodarkę, na międzynarodowe kontakty polskiego biznesu, a wreszcie na inwestycje zagraniczne".

Prawnik zwraca też uwagę, że zależne od polityków sądy będą mogły być bronią w walce lokalnych władz z niewygodnymi przeciwnikami.

"Znaleźliśmy się poza prawem"

Jak ocenia prof. Zoll, w dzisiejszej Polsce prawo tworzone w oparciu o zapisy konstytucji przestało się liczyć. "To, co postanowi Nowogrodzka, staje się obowiązującym prawem" - stwierdził były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Dlatego tym, którzy pozostają wierni ustawie zasadniczej i zasadom demokracji, tak trudno znaleźć dobrą odpowiedź na działania PiS.

"Doszliśmy do takiego momentu, w którym ze względu na stosowany przez władzę argument siły znaleźliśmy się poza prawem. Prawnik nie ma tu już żadnych właściwych sobie instrumentów działania. Ktoś inny musi zadziałać. Już nie prawnicy, a obywatele. A obywatelom pozostaje protest" - uważa prof. Andrzej Zoll.

"Stójkę i szpagat zrobią, by zagarnąć wszystko" - polityk PO o reformie sądownictwa wg PiS>>>



Zobacz także
  • 3
Komentarze (103)
Zaloguj się
  • ubrana_prawda

    Oceniono 25 razy 13

    Zmierzamy ? Już tkwimy w nim po uszy. Teraz może nadejść "twardy" totalitaryzm.

  • 10robo10

    Oceniono 23 razy 11

    Wszyscy którzy łamią konstytucję, dotyczy to przede wszystkim fałszywych sędziów TK, będą osądzeni i ukarani. Nie będzie dla nich żadnej grubej kreski i immunitetu

  • miw.d

    Oceniono 13 razy 9

    Nie ma się czemu dziwić, się Polskę uzależniło od kościoła, to tak się ma. Na miękką:)) dyktaturę pracowaliście panowie 26 LAT. W dyktaturę miękko wprowadzą nas Misiewicz i spółka.

  • serenita123

    Oceniono 21 razy 9

    nie "miękkiego" lecz TEMPEGO (błąd zamierzony, bo odpowiada poziomowi mitycznego "suwerena")
    i nie "zmierzamy" lecz już mamy

  • alexcomp

    Oceniono 25 razy 7

    "Zmierzamy w stronę miękkiego totalitaryzmu" - ostrzega prof. Zoll. Z całym szacunkiem, ale Panu się zdaje. Nie będzie żadnego "miękkiego totalitaryzmu", będzie twardy totalitarny system oparty na Kościele Polskim i sekcie oszołomów smoleńskich opłaconych "coś tam coś tam plus". W tej chwili równolegle przerabiane jest wojsko, policja i sądy. Pozostaną tam tylko ci, którzy salutują Misiewiczowi i jego odpowiednikom w innych resortach. Na koniec na dziwny poświęcony tron dyktatorski (naczelnikowski) usiądzie niejaki Kaczenka i zostanie namiestnikiem stowarzyszoną z Wielką Rosją Polskę. Brzmi bzdurnie? No tak, ale ostatnio wszystko co robi PIS brzmi bzdurnie.

  • endrju1521

    Oceniono 19 razy 7

    Przypominam, władze mają się RÓWNOWAŻYĆ

    a nie uzurpować sobie dominację jednej nad drugą ! ! ! ! ! !

    Tym bardziej, że nasz trójpodział władzy jest iluzoryczny:

    - posłów, wybiera "suweren", ale rząd wybierają posłowie

    i tworzą jedną klikę z rządem, będąc jednocześnie posłami i ministrami.

    Przy takim układzie władzy, Trybunał Konstytucyjny i sądy

    są sierotą, a nie trzecią władzą ! ! ! ! !

  • kammienikuppa

    Oceniono 8 razy 6

    Ostatnie dni: jeden niezawisły zajumał pendrajwy, drugi wypuścił bandytę od "wnuczków".

  • pysio62

    Oceniono 10 razy 6

    W strone miekkiego totalitaryzmu. Widze, ze Zoll jest naprawde optymista.

  • darek655

    Oceniono 3 razy 3

    Panie Profesorze.Nie takim totalitaryzmom daliśmy jako Naród radę.Teraz też to uczynimy.
    ,,Jeszcze Polska nie zginęła..."

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane