Wróbel: Polska szkoła nie jest rozliczana tego, czy dziecko jest zadowolone. Tylko czy równanie molowe zostało rozwiązane

Studio TV
13.09.2012 08:27
Łukasz Grass i Jan Wróbel, dyrektor I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego im. Maharadży Jam Saheba Digvijay Sinhji w Poranku w Radio TOK FM
Więcej o:
Komentarze (17)
Zaloguj się
  • baby1

    Oceniono 18 razy -4

    Jan Wróbel specjalista od wszystkiego, a szczegółnie od reklamy samego siebie.

  • wandateresa1

    Oceniono 7 razy -1

    Nauczyciel-pedagog to zawód który WYMAGA POWOLANIA------wszyscy wiemy że są wspaniali nauczyciele-wychowcy,których się pamieta całe dorosłe życie-----i NIESTETY są też kiepscy,,którzy siedzą w szkole bo to wygodnie,,,mało pracy,,,dużo WOLNEGO i dobra emerytura.

  • losiu4

    0

    "Wróbel: Polska szkoła nie jest rozliczana tego, czy dziecko jest zadowolone.

    panie Wróbel, przytłaczająca większosc dzieci jest zadowolona ze szkoły tylko dlatego, że wiąza sie z nią wakacje. I chciałaby na poczatek zamienić proporcje: 10 mcy wakacji, 2 mce szkoły. Sondaz prowadzony przez lata czyli zebrało sie w sumie kilkaset opinii :)

    Pozdrawiam

    Losiu

  • sarkafarka0

    0

    wrobel na ministra!

    to zart, bo i tak by nie chcial ministrem zostac, ale tacy ludzie, z taka wiedza na temat szkolnictwa i z takim do niego podejsciem, powinni miec najwiekszy wplyw na ten resort. kazdy rodzic, ale i kazdy nauczyciel powinien posluchac tego wywiadu trzykrotnie i wyciagnac wnioski.

  • mabas

    Oceniono 5 razy 1

    Tak, uczeń powinien być zadowolony ale ze swoich osiągnięć, postępów, zdobywania wiedzy. W tym celu musi solidnie pracować, nawet rozwiązywać molowe zadania. Jeżeli szkole zależy na zwyczajnym zadowoleniu uczniów to jest bardzo proste: jakieś konsolki do grania, fajne filmy, trochę muzy, ewentualnie entuzjaści mogą sobie trochę w piłkę pograć. Bez żadnych wymagań, bo to obniża poziom zwyczajnego zadowolenia.

  • makromakro

    Oceniono 9 razy 1

    Prezes ZNP kompromituje siebie i nauczycieli, których chce reprezentować
    OECD opublikowało raport o stanie edukacji w krajach wysoko rozwiniętych oraz kilku wybranych spoza tego obszaru. W raporcie znalazły się, wśród wielu innych bardzo ciekawych danych i podsumowań, statystyki dotyczące czasu pracy nauczycieli na rożnych poziomach nauczania. W kategorii “ilość godzin w bezpośrednim kontakcie z uczniami”, u nas popularnie określanym jako czas pracy “przy tablicy”, polscy nauczyciele znaleźli się na szarym końcu stawki z wynikiem...

    czytaj dalej: odyseja1948.wordpress.com/

  • aniapuszek

    Oceniono 6 razy 2

    Szkoła powinna zarówno wymagać, by dzieci i młodzież uczyły się i osiągały wysoki poziom merytoryczny, jak i być miłym miejscem: bezpiecznym i ciekawym.

    Dlaczego tak nie jest. Głównie dlatego, że szkołami rządzą samorządy, które myślą tylko o tym aby przyciąć wydatki na szkołę. Przykład: zatrudniają młodych nauczycieli po studiach na kontrakt wrzesień-czerwiec czyli bez płacenia za wakacje, żeby było taniej. Do czego to prowadzi? Młody nauczyciel zaraz po studiach może zarobić najwyżej 1200 netto i zwykle nie traktuje tej pracy poważnie, w międzyczasie szuka innej pracy, albo zmienia zawód, a swoją pracę traktuje wprost proporcjonalnie do pensji. Często po rocznym doświadczeniu rezygnuje i dziecko co roku może mieć nowego nauczyciela, najczęściej tak jest z językami.

    Niestety to, że samorządy rządzą oświatą prowadzi szkolnictwo do upadku. Mimo, że jest niż demograficzny, to klasy nadal mają po 30 uczniów. Nadal szkoły prowadzą zajęcia z w-f na korytarzach, a nie na sali gimnastycznej, gdyż zazwyczaj jest tylko jedna sala, a klas jest za dużo. Jeżeli zawsze będziemy mieć takie podejście, że szkoła musi być tania za wszelką cenę to możemy co roku sobie takie dyskusje prowadzić. Że już nie wspomnę o tym, że gimnazjum było błędem i teraz trzeba będzie się z tego wycofać, a to będzie drogie, bardzo drogie. Jedynym dobrem jest NOWA MATURA, która jest po prostu sprawiedliwa, gdyż każdy maturzysta, ma te same pytania w Polsce i nie musi też zdawać egzaminów wstępnych, które często nie były uczciwe i łatwiej było swoich znajomych wepchnąć na dobry kierunek, a teraz już jest tutaj mniejsze pole do popisu ( przykład: testy na medycynę kiedyś wypełniało się ołówkiem)!!!

  • zigzaur

    Oceniono 8 razy 2

    Tak jest. Od umiejętności rozwiązania równania ważniejsze jest zadowolenie ucznia.

    Po ukończeniu szkoły (takiego czy innego stopnia) dziecko pójdzie do pracy i tam szef będzie mu płacił za zadowolenie a nie prawidłowe wykonanie konkretnego zadania?

  • xerathus

    Oceniono 16 razy 2

    Polska szkoła, a w szczególności podstawówka i gimnazjum, zajmuje się tylko tym czy dzieci są zadowolne. Poziom kształcenia jest żenująco niski. Panuje wszechobecna bylejakość i urawniłowka.
    Największych tumanów przepycha się kijem, byle tylko nie mieć problemu. Do skończenia szkoly "wystarczy być", robić trzeba naprawdę niewiele.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Serwis informacyjny