"Nie można odwołać sędziów TK. PiS przekroczyło nieprzekraczalną granicę. I będzie to robić nadal"

26.11.2015 08:34
- To, co się stało, jest niezgodne z konstytucją, bo nie można odwołać członków Trybunału Konstytucyjnego. Właśnie po to, żeby nie można było wpływać na ich werdykty - mówiła Joanna Kluzik-Rostkowska w TOK FM. Przypomnijmy: Prawo i Sprawiedliwość uchwaliło projekty uchwał o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru pięciu członków Trybunału Konstytucyjnego Prawo i Sprawiedliwość uchwaliło projekty uchwał o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru pięciu członków Trybunału Konstytucyjnego, wybranych w poprzedniej kadencji Sejmu. Cały wieczór w Sejmie trwała awantura. Posłanka PO komentowała: To była bardzo trudna noc. Co mnie zadziwia najbardziej, to to, co Jarosław Kaczyński mówi o konieczności zmian. Kaczyński mówi: ''my musimy mieć innych sędziów TK. Bo tamci starzy robiliby wszystko, żeby nam podciąć skrzydła, żeby unieważnić wszystkie ustawy, które przeprowadzimy''. Co to znaczy? Że Jarosław Kaczyński myśli, że TK to nie jest niezależne ciało, które bada zgodność ustawy z konstytucją, tylko Trybunał Konstytucyjny ma postawić ''dobrą pieczątkę'', że ustawa jest zgodna z intencją PiS. Zastanawiam się, jak będzie wyglądał nowy skład Trybunału Konstytucyjnego. Zastanawiam się też, co będzie, jak TK oceni, że jakaś ustawa jest niezgodna z konstytucją, to co zrobią? Też ich odwołają? - zastanawiała się Joanna Kluzik-Rostkowska. Jej zdaniem powinniśmy się przyzwyczaić do takiego sposobu zmieniania prawa. - Skoro raz przekroczono nieprzekraczalną granicę, to będzie się ją przekraczać w dalszym ciągu - mówiła b.minister edukacji w Poranku Radia TOK FM.
Więcej o: