Minuta ciszy dla Pawła Adamowicza. "Kaczyński nie chciał, więc nie przyszedł"

17.01.2019 11:04
Dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz nie wierzy w to, że przewodniczący PiS Jarosław Kaczyński spóźnił się na minutę ciszy w Sejmie pamięci Pawła Adamowicza. Politolożka przypomina, że politycy PiS wielokrotnie dostosowywali harmonogram prac Sejmu do preferencji szefa partii - tak mogło być i tym razem.
Więcej o:
Komentarze (3)
Zaloguj się
  • adersytsrsfgdbchdhd

    Oceniono 1 raz 1

    Zaprawdę, trudno uwierzyć w przypadkowe spóźnienie pisowskiej trójki. Po pierwsze, są sytuacje, w których nie ma wytłumaczenia za spóźnienie, trxzeba przyjść raczej godzinę wcześniej niż spóźnić się 5 minut. Po drugie, Kuchciński nie mając przyzwolenia, nie odważyłby się rozpocząć obrad bez obecności szefa.

  • merydes

    0

    Uczciwość polega na tym, jesli wskazuje sie polityków, dziennikarzy, stacje rtv, dzienniki, tygodniki prasowe, które szerzą mowę nienawiści to wskazuje się wszystkich bez wyjatku. W przypadku kiedy mówimy o wybranych a innych pomijamy to równoznaczne jest, że nasza uczciwość nie ma żadnej wartości.

  • krusejder

    Oceniono 1 raz -1

    ale zdajecie sobie sprawę, że Kaczyński nie jest głupi i wie, że cośtakiego to teraz olbrzymie faux pas? Myślicie, że facet specjalnie strzelałby sobie w stopę? gratulacje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Serwis informacyjny