Niepełnosprawny zgłasza się po pomoc... i zaczynają się schody
02.02.2011
08:38
, aktualizacja: 27.04.2012 12:49
My tu interesantów nie przyjmujemy - tłumaczyła prezes Zarządu Głównego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów utrudnienia uniemożliwiające niepełnosprawnym dotarcie do siedziby zarządu. Wśród przeszkód znalazły się schody, winda, w której osoba na wózku nie jest w stanie samodzielnie skorzystać, oraz sama pani Prezes, która odmówiła niepełnosprawnym prawa wchodzenia do urzędu z psem asystentem. Droga do Zarządu Związku byłaby nie do przebrnięcia dla Dominika, gdyby nie pomoc reporterów. Zazwyczaj interesantów na wózkach inwalidzkich przyjmowano na klatce schodowej.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5
głosów