Po wywiadzie z Rostowskim: po co leczyć starszych ludzi, skoro chodzi o to, żeby nie żyli zbyt długo?
, ostatnia aktualizacja 2012-02-17 11:53:14.0
"Pracując na bloku operacyjnym szpitala onkologicznego, zastanawiam się w obliczu słów pana ministra nad sensem operowania osób 70-80 (...)" - list o takiej treści dostaliśmy od naszego słuchacza po wywiadzie, którego udzielił Dominice Wielowieyskiej Jacek Rostowski. Minister finansów stwierdził, że przejście na emeryturę musi być na tyle późne, żeby "oczekiwana przeciętna długość życia nie była bardzo długa".
Pan Sebastian napisał do nas mail po tej rozmowie w Poranku Radia TOK FM:
Pracując na bloku operacyjnym szpitala onkologicznego, zastanawiam się w obliczu słów pana ministra nad sensem operowania osób 70-80- czy nawet 90-letnich, skoro mówi on sam o opłacalności systemu. Jaki jest sens inwestowania w pomoc socjalną, lekarzy, opiekunów itd., skoro »oczekiwana przeciętna długość życia « nie powinna być długa? Jaki jest sens w operowaniu osób po 70. roku życia, skoro starość, w rozumieniu »długowieczność « jest zjawiskiem niepożądanym? Wypowiedź Pana ministra uważam za kuriozalną i godną podchwycenia przez media. Żałuję, że tego rodzaju słowa, wcale nie wyjątkowe w mediach, tak rzadko cieszą się zainteresowaniem prasy czy telewizji i przepadają one gdzieś w głębi świata przeinformatyzowanego błahostkami i pseudonaukowymi wypowiedziami co bardziej sprytnych posłów i publicystów, kręcących w palcach paciorki byle tematu, bez większego znaczenia.
Z poważaniem,
Sebastian Kuklo"
Blogerzy podzieleni: "nie ściemniajcie!" vs. "Rostowski wie, co mówi"
