"W tym roku jest tragedia". Przyszły wakacje, więc Polacy porzucają swoje psy i koty na potęgę

Zdjęcie numer 5 w galerii -

GRAŻYNA MARKS

Schronisko dla zwierząt przy ul. Grunwaldzkiej w Bydgoszczy
  • Zdjęcie numer 1 w galerii "W tym roku jest tragedia". Przyszły wakacje, więc Polacy porzucają swoje psy i koty na potęgę
  • Zdjęcie numer 2 w galerii "W tym roku jest tragedia". Przyszły wakacje, więc Polacy porzucają swoje psy i koty na potęgę
  • Zdjęcie numer 3 w galerii "W tym roku jest tragedia". Przyszły wakacje, więc Polacy porzucają swoje psy i koty na potęgę
  • Zdjęcie numer 4 w galerii "W tym roku jest tragedia". Przyszły wakacje, więc Polacy porzucają swoje psy i koty na potęgę
  • Zdjęcie numer 5 w galerii "W tym roku jest tragedia". Przyszły wakacje, więc Polacy porzucają swoje psy i koty na potęgę
  • Zdjęcie numer 6 w galerii "W tym roku jest tragedia". Przyszły wakacje, więc Polacy porzucają swoje psy i koty na potęgę
  • Zdjęcie numer 7 w galerii "W tym roku jest tragedia". Przyszły wakacje, więc Polacy porzucają swoje psy i koty na potęgę
Komentarze (125)
Zaloguj się
  • acoristis

    Oceniono 10 razy 8

    Mam 2 psiaki, obydwa już sporo lat, każde wzięte ze schroniska. Jedno stare i bardzo schorowane, drugie ciut młodsze (i zdrowe!). Psy kochają siebie i nas, my kochamy je, jak każdego innego członka rodziny, o którego dbasz i za którego czujesz się odpowiedzialny. Nie wiem jakim trzeba być bydlakiem, by porzucić istotę, która ci zaufała, pokochała. Co z wami ludzie jest nie tak? Tak trudno poprosić kogoś z rodziny lub przyjaciół, by wprowadził się do was na czas wyjazdu i zajął zwierzęcą częścią rodziny?
    I jak to w tej Polsce jest? 97% chrześcijan? I jak to było w Księdze Rodzaju (trawestując: "Czyńcie sobie ziemię poddaną")? Czyli co? Zabijać? Rżnąć? Niszczyć? Maltretować i pastwić się? (Tak przynajmniej rozumieją to nasi ludzie władzy). Naprawdę wy - katolicy - tak rozumiecie słowa swojego boga??? A nie można zrozumieć ich jako "przyjazne współistnienie"? Ja dam Ziemi troskę i opiekę (Ziemi czyli roślinom, zwierzętom, powietrzu, glebie), ona odwdzięczy mi się plonami, przyjaźnią...? Co z wami jest nie tak? Kiedyś myślałam, że człowiek wierzący powinien być lepszy, bardziej empatyczny (choćby dlatego, że ma boga, który mu to nakazuje). Zainteresowałam się tematem, nabyłam doświadczenia i dziś już wiem, że jest całkiem odwrotnie - ten co praktykuje, idzie się spowiadać zrzuca z siebie wyrzuty sumienia i poczucie winy. I ma spokój. Ja ateistka (nota bene znająca Biblię lepiej niż większość z was), muszę sama przerobić swoje złe myśli i czyny i sama zrobić coś, by sobie wybaczyć. A to dużo trudniejsze. Tym niemniej polecam.

  • justas32

    Oceniono 18 razy 6

    Przyszły wakacje - porzuć swojego posła PiS. Nie przywiązuj go do drzewa - oddaj do schroniska ...

  • notremak

    Oceniono 16 razy 6

    Katolicki suweren po 500+ od sztuki w akcji!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX