To oni grali pierwsze skrzypce w tym roku [ZOBACZ LISTĘ 'TIME'A']

Człowiekiem roku 2011 wg 'Time' został 'bezimienny protestujący'. Jednak doroczne wyróżnienie tygodnika nie przypada jedynie jednej osobie. Oprócz najważniejszej osoby ostatniego roku, pismo wyróżnia także tych, których uważa za 'rozgrywających' ostatnich 12 miesięcy. Tych, którzy mieli największy impakt na świat; tych, o których mówiło się najwięcej.
Zobacz niektórych wyróżnionych przez 'Time', pełną listę można zobaczyć na stronie internetowej tygodnika.
Rupert Murdoch Rupert Murdoch Fot. LUCAS JACKSON REUTERS

Rupert Murdoch

Prawdziwa siła i wpływy Ruperta Murdocha ujawniły się dopiero, kiedy potężny skandal zmiótł z rynku tabloid, którego właścicielem jest magnat prasowy - "News of the World". Wtedy - co podkreśla "Time" - wszyscy zauważyli, że Murdoch dociera do wielu ludzi na czterech kontynentach. Zarówno do biznesmenów (przez "Wall Street Journal" i "Times"), jak też populistycznie do szerszych mas (poprzez "Fox News", "The New York Post", "The Sun"). Przy skandalu "NotW" ujawniono też, kto jest kolegą biznesmena. A kolegów ma wielu - nawet blisko premiera Wlk. Brytanii Davida Camerona.

Pomimo wszystkich jego tegorocznych kłopotów, Murdoch robi wszystko, aby nie być przedmiotem doniesień medialnych, ale żeby je tworzyć. Na razie - podkreśla tygodnik - mu się to udaje.

Barack Obama Barack Obama Fot. AP/Manuel Balce Ceneta

Barack Obama

Co prawda dni jego zwycięstw legislacyjnych Obama ma już najpewniej za sobą, jednak w 2011 jego polityka zagraniczna zasługuje na wyróżnienie przez "Time".

Nie dość, że w końcu udało się odnaleźć Osamę bin Ladena, to do sukcesów administracji Obamy przypisuje się nowe umowy handlowe z Koreą Południową, Kolumbią i Panamą. Dodatkowo tygodnik "Time" podkreśla, że prezydentowi USA udało się partycypować w obaleniu Muammara Kadafiego, bez wikłania Stanów Zjednoczonych w kolejną wieloletnią wojnę.

Ps. Muammar Kadafi wraz z synami oraz Osama bin Laden również znaleźli się na liście osób, które się liczyły w tym roku, wg magazynu "Time".

Charlie Sheen w programie 'Jimmy Kimmel Live' 21 marca 2011 r. Charlie Sheen w programie 'Jimmy Kimmel Live' 21 marca 2011 r. Fot. Richard Cartwright AP

Charlie Sheen

Gwiazdor przez miesiące nie schodził z pierwszych stron gazet, nie tylko w Stanach Zjednoczonych. W pierwszej połowie roku Sheen był najlepiej zarabiającym aktorem telewizyjnym, dzięki bardzo popularnemu serialowi "Two and a half men" (w Polsce znanym jako "Dwóch i pół).

Po wielu incydentach związanych z narkotykami, Charlie Sheen wdał się w publiczną kłótnię z twórcą serialu, Chuckiem Lorre. Jej efektem było spektakularne, publiczne zwolnienie Sheena.

Dominique Strauss-Kahn Dominique Strauss-Kahn Fot. EDUARDO MUNOZ REUTERS

Dominique Strauss-Kahn

Na początku 2011 roku, DSK (tak, od skrótu jego nazwiska, nazywa go światowa prasa) znany był jako szanowany szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego i prawdopodobny kandydat partii socjalistycznej na prezydenta Francji.

Jednakże w drugiej połowie roku został oskarżony przez Nafissatou Diallo, pokojówkę z nowojorskiego hotelu, o gwałt. Strauss-Kahn co prawda przyznał się do współżycia z Diallo, jednakże zaprzeczył, jakoby odbyło się to wbrew jej woli. W międzyczasie został pozbawiony funkcji w MFW.

Sprawa karna została wycofana w Stanach Zjednoczonych, proces cywilny czeka na rozpatrzenie.

Ps. Diallo również znalazła się na liście "Time'a"

Adele

Wstrząsnęła światem muzyki pop. 21-letnia Brytyjka wydała w tym roku swój drugi album w karierze. Teksty w nim zawarte są niezwykle szczere: "Adele wyraża swój ból, cierpienie, a jej głos jest tak zniuansowany, że może w jednej chwili przejść z lekkości i słodyczy do zupełnego ich przeciwieństwa" - czytamy w "Time".

"21" -  a taki tytuł nosi ostatnia płyta Adele - sprzedała się na całym świecie w nakładzie 13 mln egzemplarzy. Pokonała tym samym inną znaną piosenkarkę Lady Gagę (ta sprzedała "zaledwie" 8 mln płyt).

Silvio Berlusconi Silvio Berlusconi Fot. REUTERS/ALESSANDRO BIANCHI

Silvio Berlusconi

Mogliśmy zapamiętać Berlusconiego jako łagodną wersję Kaliguli, tylko bez morderstw, jednak bardziej prawdopodobne w tej chwili jest to, że zapamiętamy go jako Nerona - bezsilnego monarchę, który zabawiał się, kiedy Rzym płonął - czytamy w "Time".

Potęga premiera Włoch zachwiała się w momencie, gdy jasne stało się, że jego obecność na stanowisku mogłaby zagrozić funkcjonowaniu nie tylko jego kraju, lecz także całej Europie. Formalnie zrezygnował ze swojej funkcji 14 listopada.

Jeff Bezos

To Bezos, szef jednego z największych sklepów internetowych Amazon, sprawił, że e-książki są "cool". Zapędził też cały rynek e-booków do narożnika czytnikiem Kindle.

W tym roku podjął rękawicę rzuconą w 2010 r. przez firmę Apple, która stworzyła iPada. Bezos w odpowiedzi zaprezentował Kindle Fire - tablet na bazie swojego popularnego czytnika e-książek. Szef Amazon stosuje przy tym te same sztuczki, co firma spod znaku nadgryzionego jabłka - kompletnie zintegrował produkowany przez siebie sprzęt z produkowanym przez siebie oprogramowaniem i produktami, które dostarcza jego sklep.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel Kanclerz Niemiec Angela Merkel Fot. Markus Schreiber AP

Angela Merkel

W samym środku kryzysu jest tylko jedno państwo i jeden lider, który wydaje się nadzwyczaj spokojny. To kanclerz Angela Merkel.

Oczywiście, ani Niemcy nie są odporni na kryzys, ani Merkel nie jest bezpieczna od reperkusji politycznych. Jednak ekonomia Niemiec jest mocniejsza, a rząd bardziej stabilny, niż innych krajów nie tylko w regionie, ale i na świecie.

Właśnie dlatego Stany Zjednoczone i inne kraje wzywają Angelę Merkel, aby robiła więcej i wydawała więcej, aby zażegnać kryzys.

Fukushima. Na zdjęciu inspektorzy Międzynarodowej Agencji Atomistyki Fukushima. Na zdjęciu inspektorzy Międzynarodowej Agencji Atomistyki Fot. REUTERS/HO

"50" z Fukushimy

Oczywiście, w Fukushimie było ich więcej, niż 50. Jednak liczba "50", zaczerpnięta od 50 pracowników Tokyo Electric Power Co., którzy zostali w elektrowni Fukushima po tym, jak region nawiedziło trzęsienie ziemi i fala tsunami, symbolizuje wszystkich , którzy usuwali skutki kataklizmu, którzy starali się, aby nie doszło do jeszcze większej tragedii.

"50" z Fukushimy zaprezentowała to, co jest najlepsze w narodzie japońskim: heroiczny stoicyzm, poświęcenie i ducha wspólnoty.

Tim Cook

Wszyscy zastanawiali się, czy Cook jest w stanie zastąpić z sukcesem zmarłego, legendarnego prezesa firmy Apple Steve'a Jobsa. Dołączył do rodziny Apple w 1998 roku, od 2005 zaś zajmował się funkcjonowaniem firmy na co dzień. Sam w magazynie "Fortune" przyznał, że Jobs jest nie do zastąpienia.

Koniec końców - musiał wejść w buty prezesa Apple. Robił to zresztą kilkukrotnie, jeszcze za życia Jobsa - w 2004 roku, 2009 i 2011, kiedy dotychczasowy szef Apple udawał się na zwolnienia lekarskie. Jak podkreśla "Time", to pod pieczą Cooka Apple stało się najbardziej wartościową firmą świata w 2011 roku.

Apple w tej chwili jest w naprawdę dobrych rękach - przyznaje tygodnik.

Więcej o:
Komentarze (3)
To oni grali pierwsze skrzypce w tym roku [ZOBACZ LISTĘ 'TIME'A']
Zaloguj się
  • halo_kotek

    0

    pierwsze skrzypce

    co drugi miałby trudności z cymbałkami

  • jeg_vil_ha_loff

    Oceniono 1 raz -1

    A ja się pytam gdzie pan premier Tusk? Słyszałem, że w Europie gra pierwsze skrzypce, prezydencja itp. Czyżby przeoczyli?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX