Skomentuj:
Komentarze (161)
-
Agnieszka Lichnerowicz, Filip Połoska, Piotr Markiewicz kagance wam z buzi zdjeto;) hipokryci do potegi, rzady Mubaraka to byl znienawidzony rezim?, przeciez wszystkie kraje europejskie jak i same USA byly za tymi rzadami nagle juz nie?, tacy dziennikarze jak wy to null
-
Nie złość się tak jebany mośku bo ci się nos wyprostuje....
-
Zdaje się że Asad bierze tę rewoltę za mordę w końcu. Najemnicy kryją się za cywilami...
-
co nas obchodzi Syria? Co możemy tam załatwić dla naszego umęczonego narodu? W Iraku nic, w Afganie ofiary, w Libii poprzewracane groby Polaków. Giną, to jest ich ryzyko. MY MAMY SZCZEKOCINY - KATASTROFĘ KOLEJOWĄ -już wyciszoną na maxa.
Izrael tam pilnuje porządku i dbajmy o to, aby Izrael był silny, bo Arabowie pod sztandarami ...pójdą na Europę i sie wtedy posr...cie ze strachu. -
@miszogun
Kolego ,Libia jest jeszcze za Egiptem a na tej mapce widac tylko czesc Izraela...A Liban jest tam gdzie powinien.O co Ci chodzi w ogole? -
Nikt nie wątpi, że to intrygujące pytanie będzie dominowało przyszły wiek. Osobiście, uważam, że trzeba rozróżniać między czlowiekiem, a religią. Człowiek jest zawsze pierwszy, i dlatego poparłem interwencję w Banghazi, i obecnie, dlatego popieram interwencję w Homs. Ale pytanie ad supra jest merytoryczne. Czy swiat ma prawo starć sie "zreperować" Islam, zanim bedzie za późno? Ja myślę, że tak. Ale to sprawa nie łatwa. Ludzie od wieków nauczeni byli "kochać ślepo Koran". Niestety, Koran nie napisany był dla wszystkich, i dlatego są frykcje z resztą świata. Trzeba to zmienić! Ja, jako teolog, zacząłbym od Surat Al-Fath; (The Victory) - "those with [Muhammad] were forceful against the disbelievers, merciful among themselves". Po polsku, jak wiadomo, to oznacza, że "wyzwańcy Mahometa winni być "zaciekli" przeciwko niewiernym, a miłosierni wobec siebie". Taka jest światowa wizja Islamu! Świat po prostu nie może sobie pozwolić żyć w takim "wielko-bracim" środowisku! I dlatego powtarzam: świat musi "uleczyć" Islam dla dobra Islamu!
-
Wszyscy wpatrzeni są w Syrię, a w Egipcie Ameryka zaczyna mieć już problemy z rzadem porewolucyjnym. Chodzi o "naukę demokracji," która Egipcjanom widocznie się nie podoba. Co za zagmatwany świat! Walczyli przecież o demokrację! Of course, I haven't seen the documents, but what I have read from this, is that the Arab Spring in Egypt was against the U.S. as much as against Mubarak. The question immediately arises, where does the Egypt military stand on this. How much money did they syphon from the U.S. "to build democracy in Egypt"? Why are they now accusing the U.S. of helping them build it? Obviously there is a dismal syllogistic disconnect ... which I have for some time suspected ... is dooming America as I write. This disconnect, caused by faulty liberal education, introduces wrong premises into research equations on issues at large, and as a result, comes up with faulty "killer" conclusions! The Americans and the Egyptians simply talk past each other! Wake up, America! Shake your education system, or you will perish!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













