Jak oni odchodzili - zobacz słynne rozstania z PiS [ZDJĘCIA]

Zbigniew Ziobro, Jacek Kurski i Tadeusz Cymański zostali wyrzuceni z PiS. - Będziemy się odwoływać. Decyzja jest krzywdząca - komentował na gorąco Ziobro. Tymczasem sondaże są ''ziobrystom'' przychylne. Gdyby wykluczeni z PiS 'ziobryści' utworzyli nową partię, mogliby liczyć na 8 proc. poparcia - wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez TNS OBOP dla 'Wiadomości'. Podobnie uważają ankietowani, którzy wzięli udział w badaniu MillwardBrown SMG/KRC dla 'Faktów' - poparcie dla ewentualnej nowej formacji wyraziło 9 proc.

Marek Jurek, wiceprezes partii - 14 kwietnia 2007

Marek Jurek złożył funkcję wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości i zrezygnował z członkostwa w PiS w połowie kwietnia 2007 roku.

Decyzję podjął po niepowodzeniu w Sejmie projektu wzmocnienia konstytucyjnych gwarancji ochrony życia i godności człowieka, głównie przez zawarte w nim odniesienie do okresu prenatalnego. Wraz z Jurkiem Prawo i Sprawiedliwość opuściło wówczas czworo innych posłów: Dariusz Kłeczek, Marian Piłka, Artur Zawisza i Małgorzata Bartyzel.

- To była dla mnie bardzo trudna decyzja - mówił odchodząc Jurek. Podkreślał, że chciał na posiedzeniu Rady Politycznej PiS powiedzieć, że partii potrzebny jest "bardzo poważny namysł" nad tym, jak dalej powinien współpracować jako obóz polityczny. Tego powiedzieć jednak nie mógł, gdyż "życzeniem premiera [Kaczyńskiego - red.], Komitetu Politycznego było, by tej dyskusji nie było". - W zamian za to zaproponowano milczenie o tej sprawie przez najbliższy czas, rozmowę na ten temat w zamkniętym gronie - podkreślał Jurek.

Ludwik Dorn, 21 października 2008

Dorn w październiku 2008 decyzją zarządu partii został usunięty z Prawa i Sprawiedliwości. Decyzje te uzasadniano wywiadami prasowymi, których udzielał, a w których miał "dezawuować kierownictwo partii i osobę samego prezesa".

Pod koniec 2010 roku Dorn wybrał jednak 'autonomiczną współpracę z PiS', a w październikowych wyborach startował z list PiS do parlamentu.

Kazimierz Michał Ujazdowski, 12 grudnia 2007

Ujazdowski sam zrezygnował z członkostwa w PiS i wystąpił z klubu parlamentarnego tej partii. - Chciałem tę partię zreformować. Nie miałem planów rozłamu - komentował w rozmowie z "Rzeczpospolitą" swoją decyzję. I już wtedy wieszczył: - Partia straciła perspektywę powrotu do władzy. Stanie się trwałym elementem opozycji.

Karierę polityczną Ujazdowski rozwijał w kole Polska Plus, aby w styczniu 2010 roku zostać członkiem władz nowo powstałej partii o tej samej nazwie.

25 września 2010 wraz z innymi członkami Polski Plus, po samorozwiązaniu tej partii, przystąpił ponownie do Prawa i Sprawiedliwości.

Paweł Zalewski Paweł Zalewski Fot. Sławomir Kamiński / AG

Paweł Zalewski, 12 grudnia 2007

Paweł Zalewski z Prawa i Sprawiedliwości wystąpił wraz z Kazimierzem Michałem Ujazdowskim. W opublikowanym oświadczeniu pisali, że tak naprawdę "bez własnej winy zostali praktycznie usunięci z PiS".

Początkowo po odejściu z partii Zalewski angażował się w ruch Polska XXI, jednak tylko na poziomie regionalnym.

Zalewski do PiS-u już nie wrócił. W 2009 roku został kandydatem Platformy Obywatelskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Później na stałe zmienił barwy klubowe - wstąpił do klubu parlamentarnego PO, a następnie został członkiem partii Donalda Tuska.

Joanna Kluzik-Rostkowska i Elżbieta Jakubiak Joanna Kluzik-Rostkowska i Elżbieta Jakubiak Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Joanna Kluzik-Rostkowska, Elżbieta Jakubiak, 5 listopada 2010

Joanna Kluzik-Rostkowska szeregi Prawa i Sprawiedliwości opuściła nie z własnej woli - wraz z Elżbietą Jakubiak zostały wykluczone z partii 5 listopada 2010 roku po przegranej Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich (Kluzik-Rostkowska była szefową jego sztabu wyborczego).

W swoim oświadczeniu obie panie podkreśliły, że decyzja komitetu politycznego PiS o ich usunięciu wystawia złe świadectwo kulturze politycznej tej partii. Ich zdaniem jest to dowód na niemożliwość prowadzenia wewnętrznej debaty o kształcie Prawa i Sprawiedliwości.

Kluzik-Rostkowska po założeniu i krótkim prezesowaniu partii Polska Jest Najważniejsza, 28 czerwca została przyjęta do klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. W październikowych wyborach parlamentarnych została liderem listy tej partii do Sejmu w okręgu rybnickim.

Elżbieta Jakubiak pozostała w PJN, do Sejmu się nie dostała.

Paweł Poncyljusz Paweł Poncyljusz Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta

Paweł Kowal, Paweł Poncyljusz, listopad 2010

Paweł Kowal i Paweł Poncyljusz opuścili w listopadzie 2010 roku Prawo i Sprawiedliwość. Obydwaj przystąpili do partii Polska Jest Najważniejsza. Poncyljusz 7 czerwca 2011 został przewodniczącym klubu parlamentarnego tej partii, Kowal zaś 4 czerwca 2011 został wybrany na stanowisko jej prezesa.

- Obserwujemy koniec PiS jako partii w wiarygodny sposób wielonurtowej, republikańskiej. PiS staje się innym ugrupowaniem - powiedział Paweł Kowal odchodząc z Prawa i Sprawiedliwości.

Zbigniew Ziobro razem ze swoimi stronnikami (z prawej Arkadiusz Mularczyk, z lewej Beata Kempa, za nią Jacek Kurski i Tadeusz Cymański) idą na konferencję w Sejmie Zbigniew Ziobro razem ze swoimi stronnikami (z prawej Arkadiusz Mularczyk, z lewej Beata Kempa, za nią Jacek Kurski i Tadeusz Cymański) idą na konferencję w Sejmie Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta

Ziobro, Kurski, Cymański, ...

Do ''rozłamowców'' dołączyli teraz Ziobro, Kurski i Cymański. Niegdyś wierni prezesowi, teraz Jacek Kurski porównuje sytuację w PiS do Korei Północnej. I jak pokazują pierwsze sondaże po rozłamie, ''ziobryści'' mogą się okazać dla PiS sporym kłopotem...

Więcej o:
Komentarze (36)
Jak oni odchodzili - zobacz słynne rozstania z PiS [ZDJĘCIA]
Zaloguj się
  • costa3500

    Oceniono 9 razy 9

    Najbardzie śmieszne to odejście parzycielki kawy JAKUBIAK .

  • stardust.2000

    Oceniono 7 razy 5

    Jeszcze za 2-3 lata i po PiS zostanie jedynie złe wspomnienie, które można nazwać polskim wypadkiem przy pracy na rzecz demokracji.

  • antyszwed

    Oceniono 5 razy 3

    no cóż nawet bystrzy ludzie byli w tej partii, szkoda (pomijając fakt że wiara w Boga raczej o bystrości nie znamionuje:)

  • 2owczarki

    Oceniono 5 razy 3

    Krążą słuchy, że głowy tych trzech panów już trafiły na ścianę jako trofea w tajnym pokoju Jarka, do którego dostęp ma tylko Jarek i Alik. W wolnych chwilach Jarek rzuca do nich lotkami i się głośno śmieje

  • i_ona_wie_kto

    Oceniono 3 razy 3

    NIE MA czegoś takiego jak "dobry pisiak"

    oni wszyscy - czy chcą "reformować" piss czy liżą konsekwentnie brudną pupę jaDosława wolskęzbaw kłamczyńskiego - są siebie warci i swojego kurduplowatego guru, którego, nawet jak rejterują albo są kopani w zadek, to boją się obszczekać, tylko pieją jakieś peany pochwalne. Jak zbite psy skamlące. Obłuda i zakłamanie.
    Paranoja i Schizofrenia.

    JEDNA WIELKA TOTALNA ŻENADA.

  • fagusp

    Oceniono 3 razy 3

    Są tacy, dla których trwanie Prezesa na stanowisku Prezesa jest gwarancją dobrobytu. Nikt inny nie dorówna Prezesowi w zapewnieniu stałego dopływu niespełnionych polityków kreujących popyt na niezbędne im do działalności partyjnej kanapy. Tylko patrzeć, kiedy przemysł meblarski ogłosi Jarosława swoim patronem.

  • budrysat

    Oceniono 4 razy 2

    A kogo to jeszcze w Polsce obchodzi? Może media zainteresują się w końcu biedą w Polsce - co 3 polskie dziecko żyje w biedzie a prawie co 5 rodzina w nędzy. A jaki los szykuje większości społeczeństwa ZUS na starość? dla wszystkich chętnych śmietników nie wystarczy. Skoro rząd i politycy wychodzą z założenia że oni się wyżywią a całą resztę mają w "głębokim poważaniu" to może chociaż dziennikarze zainteresują się sprawami istotnymi w kraju.

  • robongz

    Oceniono 2 razy 2

    Do puki do póty ta ku$wa Jarek będzie miał jakikolwiek wpływ na cokolwiek będzie lipa - taka prawda

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX