Mistewicz: Tak złych relacji polsko-francuskich nigdy dotąd nie było. Nie ma z kim rozmawiać

Eryk Mistewicz w "Rzeczpospolitej" zauważa, że o poziomie kontaktów między Polską a Francją może świadczyć chociażby fakt, że od kilku miesięcy w Paryżu nie obsadzono stanowiska ambasadora RP.

Według Eryka Mistewicza, ostatnio "mamy już bardziej jawną ewakuację francuskich przedsiębiorstw niż pełną wzajemnego zrozumienia współpracę". Publicysta w "Rzeczpospolitej" analizuje przyczyny problemów na linii Polska-Francja.

Jak pisze, wśród francuskich elit panuje powszechne przekonanie, że od kilku lat w Europie Wschodniej, a szczególnie w Polsce i na Węgrzech, zapanował totalitaryzm. Na porządku dziennym w naszym kraju jest łamanie praw obywatelskich, aresztowanie przeciwników politycznych czy zmuszanie dzieci do uczestnictwa w mszy. Kaczyński i jego partia kontrolują wszystko, a Polska jest amerykańskim koniem trojańskim w Europie.

"Działania zohydzające nasz kraj"

Mistewicz wyjaśnia, że powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze, część tamtejszych elit pochodzi z Polski. I pamięta antysemickie pogromy czy 1968 r. A księgarnie nad Loarą wśród pozycji o Polsce mają głównie te, które zajmują się tematami szoa ludobójstwa kolaboracji czy nietolerancji.

Po drugie, to "działania zohydzające nasz kraj". Mistewicz uważa, że opowieści o "strasznej, zdziczałej, faszystowskiej, ksenofobicznej, homofobicznej, katolickiej, pisowskiej Polsce trafiły na dobry grunt". I powodują, że we Francji panuje fatalny obraz Polski.

W Paryżu nie ma nawet polskiego ambasadora

Po trzecie, Francuzi nie mają praktycznie z kim rozmawiać - stosunki z Francją budowała głównie polska lewica, przede wszystkim Bronisław Geremek. Teraz Polska nie posiada sieci wpływów we Francji. Najlepiej o tym, zaznacza dziennikarz, świadczy fakt, że od kilku miesięcy Rzeczpospolita nie ma w Paryżu ambasadora.

O napiętych relacjach zrobiło się głośno, kiedy polskie władze zerwały rozmowy w sprawie dostaw francuskich śmigłowców Caracal, a Antoni Macierewicz donosił o sprzedaży również pochodzących z Francji okrętach Mistral do Egiptu, gdzie miały zostać odsprzedane Rosji za symboliczne euro. - Jesteśmy naprawdę oburzeni. To nie są metody - oświadczył wtedy francuski minister obrony.

 

 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (122)
Mistewicz: Tak złych relacji polsko-francuskich nigdy dotąd nie było. Nie ma z kim rozmawiać
Zaloguj się
  • zuuuraw

    Oceniono 38 razy 16

    Najlepsze relacje mięliśmy z Francją w przededniu II Wojny Światowej, Francja gwarantowała nam wtedy nawet bezpieczeństwo !
    Ach, łza się w oku kręci.

  • onduma

    Oceniono 44 razy 16

    Ojej , ojej to juz od razu dajmy Francji pare milardow. Moze nas pokochaja. Jak zyc bez poklepywania po plecach , jak zyc ( Jeden unijny komisarz to nawet po lbach klepie, to dopero orgazm )

  • rownowaznik

    Oceniono 44 razy 16

    Już widzę jak hieny pokroju orange auchan czy inny reanult uciekają z podkulonym ogonem z Polski. Bo się obrazili, a przecież wiadomo, że dla Francuza honor to najważniejsza w życiu rzecz. Nie zatrzymają ich nawet zwolnienia podatkowe i płące na poziomie 2300 brutto !

  • 68jacekw

    Oceniono 62 razy 16

    A kiedy "stosunki" z Francją były dobre i co dały Polsce?Wtedy gdy Chirac stwierdził że Polska powinna "siedziec cicho"?Mamy ich w d.. całować za Auchany i Carrefoury?Nie kupiliśmy śmigłowców,których nawet oni nie chcą używać-i dramat.Bo paru panów nie pojedzie do Paryża,zeby dać sie po plecach poklepać.

  • szpung

    Oceniono 65 razy 15

    W przypadku Francji czekamy na zmiane wladzy, na ten moment Holland posiadajac 2% poparcia reprezentuje nikogo. Miejscowe karakale pyszcza nie nalezy sie tym przejmowac.

  • czytelnik60

    Oceniono 50 razy 12

    Jak prawica obejmie rządy we Francji to się dogadamy...a złe relacje to my mamy z nimi od września 1939 roku...wtedy nam pomogli...dziękujemy Francjo za 1939 rok i za te karakale...

  • jegermajster

    Oceniono 43 razy 11

    No proszę, Mistewicz próbuje załatwić sobie jakieś zleconko od MSZ

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 30 razy 10

    > Ekspert: Mamy katastrofę w relacjach z Francją

    Bo za dobre relacje trzeba Francuzom płacić.
    W euro.

  • prawdziwy-moher

    Oceniono 26 razy 8

    Przeciez Hollande niszczy Francje.Ostatni taki lewak w Europie.Bez poparcia spoleczenstwa, spotkanie z nim, uraga wszelkim dogmatom demokracji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX