"Wulgaryzmy i pornografia". Radni PiS żądali wycofania "Klątwy" i odwołania dyr. Teatru Powszechnego

jagor, PAP
16.03.2017 14:22
A A A
''Klątwa'' w Teatrze Powszechnym (fot. materiały prasowe)

''Klątwa'' w Teatrze Powszechnym (fot. materiały prasowe) (''Klątwa'' w Teatrze Powszechnym (fot. materiały prasowe))

Spektakl "Klątwa" to bluźnierstwo wobec chrześcijańskich symboli, rada miasta wzywa do wycofania sztuki z repertuaru miejskiego teatru i rozwiązania umowy z jego dyrektorem - przyjęcia przez Radę Warszawy takiego stanowiska chcieli w czwartek radni PiS. Ich wniosek został odrzucony.

Na początku czwartkowej sesji stołecznej rady miasta radny PiS Filip Frąckowiak, w imieniu swojego klubu, wniósł o uzupełnienie porządku obrad o stanowisko ws spektaklu "Klątwa". Przeciw byli radni PO, propozycja PiS została odrzucona w głosowaniu.

W proponowanym przez PiS stanowisku, które miałaby przyjąć rada miasta napisano, że spektakle "Klątwa" to "krytyka Polski przez bluźnierstwo wobec chrześcijańskich symboli religijnych, wulgaryzmy i pornografię". "Są celowym szarganiem postaci Jana Pawła II, aby prowokować i konfliktować mieszkańców Warszawy. Służą szkalowaniu wiary namawiając do zachowania agresywnego wobec katolików" - napisali radni PiS.

Zobacz też: "Niech o 'Klątwie' dyskutują tylko ci, którzy widzieli spektakl. Inaczej powielamy wytarte klisze"

Ocenili, że "Klątwa" to "pseudospektakl i happening", na które m.st. Warszawa nie powinno wydawać pieniędzy.

Zobacz też: ''Wulgarne'', ''bluźnierstwo'', sceny jak z ''Egzorcysty'' - tak uważa prawica. Obejrzeliśmy ''Klątwę''

Radni PiS napisali w proponowanym stanowisku, że w związku ze wszczęciem przez prokuraturę dochodzenia ws obrazy uczuć religijnych "Rada Warszawy wzywa prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz do wycofania spektaklu 'Klątwa' z repertuaru teatrów finansowanych przez m.st. Warszawa".

Zwolnić dyrektora i teatru i dyr. biura kultury z ratusza

Ponadto radni PiS proponowali w stanowisku, by Rada Warszawy wezwała do rozwiązania umowy z dyrektorem Teatru Powszechnego i zdymisjonowania dyrektora stołecznego Biura Kultury.

Stołeczny ratusz w lutym poinformował, że nie planuje odebrania dofinansowania Teatrowi Powszechnemu ani odwołania jego dyrektora. Podkreślał, że za repertuar odpowiada dyrektor teatru, a o zniesławieniu czy obrazie uczuć religijnych decyduje sąd, a nie władze miasta.

"Klątwa" Olivera Frljicia, która miała premierę w sobotę 18 lutego w Teatrze Powszechnym, wywołała wiele kontrowersji. Przeciwko przestawieniu protestowali przedstawiciele środowisk narodowych oraz katolickich. Konferencja Episkopatu Polski oceniła, że spektakl "ma znamiona bluźnierstwa", a Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga wszczęła z urzędu dochodzenie w tej sprawie.

Teatr Powszechny oświadczył, że spektakl ma na celu pokazanie "różnych ideologicznych postaw i oddanie głosu różnym stanowiskom, dlatego powinien być analizowany jako całościowa wizja artystyczna, a nie jako zbiór oderwanych od siebie scen pozbawionych kontekstu". "Należy również pamiętać, że tego, co pokazywane jest w ramach przedstawienia teatralnego, nie można traktować jako działań czy zdarzeń dziejących się rzeczywiście" - głosi komunikat Teatru Powszechnego. Dodano w nim, że "wolność twórczości artystycznej jest zagwarantowana w konstytucji RP".

A teraz zobacz WIDEO: Wróbel był na "Klątwie". "Hitlerowskie przedstawienie", "demo-lewica". Ale to nie koniec

Zobacz także
Komentarze (210)
Zaloguj się
  • avatar
  • avatar

    benzyl

    Oceniono 41 razy 33

    PiS-hołota, czytać książki i myć się, a nie wachlować jak niejaka Pawłowicz

  • avatar

    zmichalg1

    Oceniono 40 razy 32

    Gwoli przypomnienia:
    Lata temu, w roku 1967, z okazji 50 rocznicy Rewolucji Październikowej Kazimierz Dejmek wystawił w Teatrze Narodowym "Dziady" wg. Adama Mickiewicza z Gustawem Holoubkiem w roli głównej.
    Tamta inscenizacja również nie spodobała się ówczesnym władzom na czele z Gomułką i Kliszką (że nie wspomnę o radzieckiej ambasadzie).
    Jak widać, czasy minęły, ale zwyczaje wracają, zaś pisowscy radni znaleźli sobie niezły wzór do naśladowania.
    Gratulacje!

  • avatar

    99niebieskakropka

    Oceniono 34 razy 28

    Różnica polega na tym, że na spektakl mogę iść lub nie, a obłęd Pisu dotyka mnie chcę czy nie.

  • avatar

    i-tyle

    Oceniono 30 razy 24

    W słabego boga wierzy ta zgraja słabej wiary. Bóg, któremu trzeba pomagać, bo sam nie może ukarać bluźnierców?

    Prawda jest nudna. Ta zgraja nie wierzy w żadnego boga, a używa go tylko, by się odegrać na innych za swoje nędzne życie.

    A natura ludzka jest przekorna. Im bardziej będziecie zakazywać, tym bardziej będziecie ośmieszani. Oczywiście wam to na rękę, bo możecie szastać swoim zamordyzmem na lewo i prawo. Jak tam sobie chcecie fanatole, wasza brocha. Ale to będzie do czasu.

    A jak przesolicie, to przy następnym rozdaniu politycznym otrzymacie kopa w drugą stronę. Włącznie z delegalizacją waszej sekty.

  • avatar

    hart5

    Oceniono 36 razy 24

    wolności nam nie zabierzecie, można wygonić z teatru, zabrać dotacje, ale to i tak nic nie zmieni, najwyżej trochę dłużej potrwa.
    Odliczajmy dni do wyborów, pisowi już dziękujemy.

  • avatar

    larsek

    Oceniono 30 razy 22

    Komu się nie podoba to nie idzie! Proste? Jeszcze pozostaje emigracja do Watykanu!

  • avatar

    zsm-5

    Oceniono 29 razy 21

    Nie rozumiem. Przecież mogą pojechać do Świebodzina, pomodlić, poprosić króla o wstawiennictwo w intencji nawrócenia dyrektora "Powszechnego", podjąć uchwałę o uczczeniu bozi fatimskiej i rzuceniu przez nią klątwy na teatr, a nawet podjąć uchwałę o banicji całej obsady "Klątwy" na San Escobar. Przecież to zawsze działa znakomicie.

  • avatar

    steinmetz57

    Oceniono 23 razy 17

    Jak sie komus nie podoba, niech oglada TVP !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane