''12 lat ćwiczymy dzieci udzielać odpowiedzi, a potem oczekujemy od nick kreatywności''. [''USŁYSZ SWOJĄ SZKOŁĘ'' - PO DEBACIE W BYDGOSZCZY]

Tomasz Fenske, TOK FM
19.05.2017 07:08
A A A
Nowoczesnej edukacji była poświęcona siódma debata radia TOK FM, organizowana w ramach akcji ''Usłysz Swoją Szkołę'' tym razem w Bydgoszczy.

Punktem wyjścia debaty ''Usłysz Swoją Szkołę'' była reforma edukacji i nowa podstawa programowa z informatyki, wprowadzająca między innymi naukę programowania w pierwszych klasach szkół podstawowych - już od 1-go września. "Nowoczesność" nowego programu nauczania budzi jednak wątpliwości części ekspertów. 

Według kujawsko-pomorskiego kuratora oświaty, Marka Gralika, edukacja po reformie pozwoli nauczycielom rozwinąć skrzydła i przygotuje uczniów na wyzwania przyszłości. Przyznaje przy tym, że unowocześnienia potrzebują także same szkoły.

Neurodydaktyczka, doktor Marzena Żylińska przekonuje jednak, że nowoczesność edukacji nie zależy od nasycenia technologią. Jej zdaniem trzeba zmienić model szkolnictwa, który niewiele się zmienił od XIX-go wieku. - Przez 12 lat ćwiczymy dzieci 
w udzielaniu prawidłowych odpowiedzi, a potem dziwimy się, że nie są kreatywni - mówiła.

Debata w Bydgoszczy była siódmą na naszej trasie, za tydzień Łódź i przedostatnia odsłona akcji ;''Usłysz Swoją Szkołę''.

"Szydło w sprawach zagranicznych jest jak przybysz z krainy Muminków"

Zobacz także
Komentarze (5)
Zaloguj się
  • avatar

    jsg.0

    0

    Czy można poprawić literówkę w tytule ?"oczekujemy od nick "

  • Andrzej Lisiak

    0

    Problemem polskiej szkoły nie jest brak eksponowania kreatywności. Problemem jest betonowanie młodych mózgów bzdurami. Np. konieczność zapamiętania na wieczne czasy jakiegoś bzdurnego wyrazu z "Ż" lub jakiegoś innego z "Ó" , albo z "ch"
    Aby zwolnić przynajmniej połowę młodego mózgu dla innowacyjności trzeba koniecznie zreformować PiSownię polską
    Tak samo błędem jest zmuszanie uczniów do zakuwania czegoś co 99,9 % uczniów nigdy nie będzie w życiu potrzebne. Czyli trzeba oczyścić szkolne książki z tego wszystkiego co służy wyłącznie nauczycielom jako podstawa bytu. I ewentualnie wykazywaniu swojej wyższości uczniom.

  • Szymon Czyżewski

    0

    Skąd ta obsesja kreatywności? Kreatywni prawnicy, kreatywni spawacze, kreatywne księgowe to jest to czego potrzeba na rynku pracy? Czy kreatywni absolwenci wykonujący przez następne 40 lat niekreatywne zawody będą zadowoleni z pracy.
    Uwaga, udpowiadam na pytania:)
    1. Wyznawcy kreatywności czują się nie dość kreatywni.
    2. Nie.
    3. Nie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX