"Stawką nie są sądy, stawką jest wolność, ludzie zaczynają to rozumieć". W Sejmie o sądach

raq
17.07.2017 16:36
A A A
PO zorganizowała w Sejmie wysłuchanie publiczne z udziałem ekspertów i autorytetów w dziedzinie prawa. To odpowiedź opozycji na sądową rewolucję PiS, czyli planowane zmiany w KRS, sądach powszechnych i Sądzie Najwyższym.

TU PRZECZYTASZ>>> naszą relację z wysłuchania publicznego w Sejmie.

I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf mówiła, że projektowane i wprowadzane przez PiS zmiany podważają trójpodział władzy.

Prof. Gersdorf: spójrzcie w nasze PESEL-e

- SN się nie oczyścił? Po pierwsze biologia oczyściła wszystkich nas. Wystarczy spojrzeć na nasze PESEL-e - ironizowała Gersdorf. Dodała, że nie można obciążać obecnych sędziów tym, że ich nauczyciele sprzed lat pracowali w systemie sprawiedliwości czasów PRL.

Prezes SN zwracała uwagę, że proponowana w ustawie o SN instytucja Izby Dyscyplinarnej jest "państwem w państwie", podlegającym tylko wszechwładnemu ministrowi sprawiedliwości. Dodała, że nowa ustawa, zakładająca "czystki" w SN, złamie prawa sędziów i pracowników sądu. - Każdy pracownik ma prawo do realnego powodu zakończenia stosunku pracy. To jest skandal! - mówiła prof. Gersdorf.

Podkreśliła, że takiego Sądu Najwyższego, jaki jest proponowany w tej ustawie, nie ma w konstytucji. - Nie ma sądu, który składa się z dwóch izb - zaznaczyła.

- Tylko 47 proc. Polaków ufa sędziom. To prawda, ale ile procent ufa parlamentarzystom - pytała retorycznie prof. Gersdorf.

Prof. Rzepliński apeluje do prezydenta

B. prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński podkreślał, że gra toczy się o to, czy będzie "Polska jednej partii", czy wszystkich obywateli. Zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy, by zawetował uchwalone w ubiegłym tygodniu ustawy o KRS i ustroju sądów powszechnych oraz włączył się do prac nad ustawą dot. Sądu Najwyższego.

B. prezes TK mówił, że ustawa o ustroju sądów, która czeka na podpis prezydenta, uderza w godność osobistą każdego prezesa sądu. Jego zdaniem dzięki nowej ustawie minister sprawiedliwości przez 6 miesięcy będzie mógł "grillować prezesów sądów". - Ustawa zezwala na gwałcenie ich godności osobistej! - mówił. Zwrócił uwagę, że prezes sądu przez pół roku będzie wyczekiwał czy minister go usunie. 

Prof. Rzepliński mówił, że projekt o SN jest pogwałceniem konstytucji. Apelował do posłów PiS, którzy się pod nim podpisali, by wycofali swe podpisy. 

B. prezes TK podkreślił, że złe zmiany w sądownictwie muszą zostać zatrzymane, „bo odwrotu już nie będzie" ·

Prof. Strzembosz wierzy w sędziów

Prof. Adam Strzembosz, były pierwszy prezes Sądu Najwyższego, kawaler Orderu Orła Białego, zaczął od przypomnienia, że obecne prawo regulujące sądownictwo ma swoje źródło w ruchu Solidarności. Podkreślał, że wymiana kadr po 1989 roku była niemal stuprocentowa. - A ci, którzy jeszcze zostali, są chwałą polskiego sądownictwa - powiedział.

Będziemy mieli partyjny Sąd Najwyższy, choć sędziowie nie będą nominalnie do partii należeć. To jest katastrofa!

- podkreślił prof. Strzembosz. Jego zdaniem projekt o Sądzie Najwyższym opiera się na najniższych instynktach populistycznych.

Jak mówił, w przypadku wejścia w życie projektów autorstwa PiS, upadek wymiaru sprawiedliwości będzie nieuchronny. Jednocześnie wyraził przekonanie, że sędziowie, mimo obaw przed różnymi represjami, oprą się naciskom. - Wierzmy, że większość polskich sędziów będzie orzekać zgodnie z własnym sumieniem, że oprą się karierowiczostwu - mówił.

"Stawką nie są sądy, stawką jest wolność" 

Prezes Krajowej Rady Sądownictwa Dariusz Zawistowski zwracał uwagę, że proponowane rozwiązania ograniczają także konstytucyjne prerogatywy prezydenta. - To prezydent powołuje sędziów na wniosek KRS - cytował konstytucję. - Tymczasem teraz o wszystkim ma decydować minister sprawiedliwości. Brak tu normalnej procedury nominacyjnej. Nie ma możliwości odwołania do sądu. To jest ewidentne naruszenie konstytucji - mówi.

Zdaniem prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej Jacka Treli, ustawa funduje nam „podróż w przeszłość”. - Będziemy przed 1990 rokiem, nie mam co do tego wątpliwości - powiedział.

Trela zwracał uwagę, że według konstytucji każdy ma prawo do osądzenia sprawy przez niezawisły sąd. Czy po zmianach każdy będzie miał takie prawo? – pytał. Wskazywał, że ustawa o KRS sprawi, że wybór członków rady będzie polityczny. Także jeśli chodzi o projekt o SN, który przenosi w stan spoczynku wszystkich sędziów, oprócz tych wskazanych przez ministra, nie będziemy mogli liczyć na bezstronność i niezawisłość.

Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, mówił, że nowy system skutecznie uniemożliwi dochodzenie sprawiedliwości. Jak podkreślił, w niedzielę przed Sądem Najwyższym zebrały się tysiące ludzi: 

To znaczy, że ludzie zaczynają rozumieć, że problem nie dotyczy wyłącznie sędziów, dotyczy nas wszystkich

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” Krystian Markiewicz zaznaczył, że stawka jest bardzo wysoka. - Ale stawką nie są sądy, stawką jest wolność - powiedział.

- Nie odnajduję w sobie pokładów komunizmu i nie odczuwam potrzeby dekomunizacji – ironizował. Przypomniał, że jest sędzią nominowanym przez Lecha Kaczyńskiego. - I jestem z tego dumny - podkreślił.

Na konferencji prasowej po wysłuchaniu publicznym eksperci podkreślali, że to ostatnie chwile, by zatrzymać dewastację w sądownictwie. Podkreślali, że nikt nie zwolnił sędziów z przestrzegania konstytucji. Apelowali, by zrozumieć
powagę sytuacji. - Za chwilę możemy obudzić się w innym państwie – mówili. 

Kukiz: sędziowie z nadania obywateli, a nie jednej partii 

W czasie, gdy w Sejmie odbywało się wysłuchanie publiczne, Paweł Kukiz poinformował, że spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą, z którym podzielił się wątpliwościami nt. zmian w sądownictwie.

- Sądownictwo wymaga gruntownych zmian, ale o kształcie sądów nie może decydować jedna partia i jej minister. Sędziowie mają być z nadania Obywateli, a nie jednej partii! – napisał po spotkaniu.

PiS: wysłuchanie? To samowolka

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek uznała, że "to nie wysłuchanie publiczne, a samowolka i demolka opozycji". W podobnym tonie wysłuchanie określił wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki z PiS. Uznał, że to „partyjna narada opozycji z udziałem doradców”.

 

Po tych słowach przedstawicieli partii rządzącej Kancelaria Sejmu poinformowała, że spotkanie "miało charakter konsultacyjno-doradczy i opiniodawczy, nie było jednak wysłuchaniem publicznym w rozumieniu przepisów prawa". Kancelaria zaznaczyła, że wysłuchanie odbywa się na posiedzeniu komisji sejmowej, która podejmuje uchwałę o jego przeprowadzeniu. "Z kolei dzisiejsze spotkanie miało charakter nieformalny, które omyłkowo było opisywane jako wysłuchanie publiczne" - podała kancelaria.

Opozycja zdeterminowana

PO i Nowoczesna zapowiedziały, że będą koordynować działania w sprawie walki o SN. Poseł PO Andrzej Halicki mówił, że wspólny zespół ma wskazywać sposoby reagowania na łamanie prawa, ma zatrzymać "walec antydemokratyczny".

W specjalnym spotkaniu wzięli udział przedstawiciele PO, Nowoczesnej, PSL i koła Unii Europejskich Demokratów.

Policz się z PRL - jak znasz słynne liczby słusznie minionej epoki?

1.Bohaterowie serialu Stanisława Barei, o lokatorach warszawskiego blokowiska, mieszkali przy Alternatywy:

  • 4
  • 6
  • 8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Zobacz także
Komentarze (43)
Zaloguj się
  • avatar

    jezierskiadam

    Oceniono 12 razy 6

    Czy opozycja mogłaby zgłosić poselski projekt Ustawy o likwidacji Jarosława Kaczyńskiego?

  • Randle McMurphy

    Oceniono 12 razy 6

    Kim NAPRAWDĘ jest Kaczyński???

    Niski, otłuszczony człowieczek o zepsutych zębach, zaniedbanym zdrowiu i wyglądzie. Podczas wystąpień publicznych denerwująco mlaska i wywija językiem, nie kontroluje mimiki twarzy i brzmi jak wczesny Chruszczow.
    Jest drugoligowym, zakompleksionym politykiem, któremu nigdy nie udało się wejść na salony politycznych elit. Kierowany żądzą zemsty za niepowodzenia polityczne swoje i swojego brata. Jako polityk nie odnotował większych sukcesów. Został usunięty z grona współpracowników Lecha Wałęsy po objęciu przez niego prezydentury. Krótko i bez sukcesów premierował koalicyjnemu rządowi.
    W 2015, dowodzona przez niego koalicja zdobyła władzę dzięki ordynacji wyborczej, która premiuje duże ugrupowania. Dzięki głupocie politycznej partii centrowych, które nie potrafiły się zjednoczyć w wyborach, rządzi dziś krajem z tylnego siedzenia w imieniu 5.7 mln Polakow, czyli 18 proc. uprawnionych do głosowania. Jego żelazny elektorat stanowią starsi i słabo wykształceni, zagorzali katolicy w opozycji do polityki kościoła papieża Franciszka. Prezes promuje swoimi politycznymi zachowaniami nacjonalizm, rasizm, homofobię, mowę nienawiści. Kokietowane są faszyzujące organizacje skrajnej prawicy.
    Otoczony ludźmi o podobnym kalibrze, którzy uznali jego duchowe przywództwo mimo ewidentnego braku dorobku intelektualnego. Widziany jako szansa na wybicie się dla nieudaczników, którzy winą za swoją mierność obarczają innych. Kadry rządzącej partii tworzą czwartoligowi politycy bez doświadczenia, wykształcenia i walorów intelektualnych niezbędnych w zarządzaniu państwem.
    Firmuje działania ograniczające trójpodział władzy i wolność mediów. Przekierowuje Polskę w kierunku autorytarnego putinowskiego systemu.
    Oceniony negatywnie i krytykowany przez Unie Europejską i Stany Zjednoczone, które nawołują do zmiany polityki i poszanowania demokracji.
    Cyniczny, niedowartościowany lider politycznej formacji, który cierpi na brak uznania od liczących się na świecie osób i organizacji.
    W działalności politycznej stosuje retorykę goebbelsowką i putniowską oraz wdraża praktyki reżimu komunistycznego

  • avatar

    alik444

    Oceniono 6 razy 4

    Złodzieje chcą naprawiać sądownictwo? Wraz z Rydzykiem i większością klechów tworzą coś na kształt mafii oplatającej swymi mackami Polskę.

  • Dariusz Jędrasiak

    Oceniono 6 razy 4

    Państwo, które ci wszystko obieca, ma dość siły, żeby ci wszystko zabrać

  • avatar

    adersytsrsfgdbchdhd

    Oceniono 6 razy 4

    Kukiz chce siedzieć okrakiem na barykadzie, ale łagodną opozycję udaje tylko w słowach, czynami wspiera PiS. A poza tym większość tego klubu po prostu nie ma wystarczającej wiedzy bądź otwarcia na argumenty.

  • avatar

    hastatrespasos

    Oceniono 8 razy 4

    Stawką w tej batalii obrońców demokracji przeciw kryminalnym ekscesom Pachołków Imperium Sowieckiego jest nie tylko wolność nas żyjących, ale i przyszłych pokoleń. Bo jeśli ta kacza PARANOJA I SCHIZOFRENIA zostanie zaszczepiona młodzieży, jeśli wciąż rozbita opozycja nie znajdzie lidera zdolnego ją zjednoczyć a obywateli skłonić do odebrania w ewent. wyborach władzy sPISkowi, jeśli nie powstanie Majdan mogący zmieść dyktatora, to Kacze Gumno utrwali obraz naszego kraju jako zaścianka, bastionu ciemnoty, szowinizmu w Europie. Niestety wielka część Polaków w niedostatecznym stopniu rozumie tragizm sytuacji i jeszcze bardziej mroczne perspektywy.

  • avatar

    hastatrespasos

    Oceniono 9 razy 3

    Uderzająca informacja: tylko 47 proc. Polaków ufa sędziom. Tylko, czy, jeszcze aż? To jeden ze skutków burzenia demokracji przez Paranoję I Schizofrenię. Taki wskaźnik zaufania do sądownictwa może nawet wydawać się stosunkowo wysoki - po niemal dwóch latach demolki wszystkiego przez tych przypadkowych władców Kaczego Gumna. Bo przecież herszt sPISku od dawna kopie dołki pod wymiarem sprawiedliwości, bredząc że SĄDY SIEJĄ CHAOS! Jeśli Bezprawie i Niestrawność podburza poddanych dyktatora do oporu wobec sędziów, rzekomo zdemoralizowanych komuchów, to społeczny prestiż wymiaru sprawiedliwości podupada, zgodnie z intencjami dyktatora.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX