Po debacie Merkel-Schulz. ''Czwarty raz okiwała kontrkandydata o nazwisku na literę S''

Dla Tokfm.pl prof. Arkadiusz Stempin
04.09.2017 08:54
A A A
Telewizyjna debata Merkel-Schulz

Telewizyjna debata Merkel-Schulz (AP)

Telewizyjna debata Merkel-Schulz odbyła się w niemal przyjaznej atmosferze - uważa prof. Arkadiusz Stempin. - Merkel nie straciła, Schulz nie zyskał. A walczył o 15 proc. Wynik wyborów w Niemczech jest przesądzony.

Tyle, ile trwa mecz piłkarski z doliczonymi 7 minutami, trwał pojedynek telewizyjny między kanclerz Merkel a najpoważniejszym kontrkandydatem na kanclerza Martinem Schulzem. Na trzy tygodnie przed wyborami.

Obydwoje po raz pierwszy stanęli naprzeciwko siebie, gdyż do tej pory byli obok siebie jedynie na plakatach. Ale zamiast zaciętego duelu Niemcy zobaczyli zgodny duet.

W jednej tonacji

Zgodność podkreślono nawet identycznym ubiorem. Merkel wystąpiła w szafirowym żakiecie, Schulz pod niebieskim krawatem. Obrończyni tytułu od początku grała na remis. Trochę na czas. By wybić pretendenta z rytmu. Ten próbował atakować, wykazać się zadziornością, by udowodnić niemieckim wyborcom, że potrafi lepiej poprowadzić Niemcy, skoro w sondażach miał do nadrobienia 15 punktów procentowych.

Merkel dowozi remis

Ale u naszych sąsiadów nie można zadawać śmiertelnych strzałów. Przez większą część pojedynku obydwoje kiwali się na środku boiska, o ile się zgodnie nie obejmowali w przyjacielskim uścisku. O ciągnięciu się nawzajem za koszulki mowy nie było. Merkel dowiozła remis do końca spotkania. I na trzy tygodnie przed wyborami prowadzi spokojnie w sondażach. Czyli wczoraj okiwała Schulza.

Rosja, USA, Turcja. A Polska?

Najwięcej czasu poświęcono polityce zagranicznej. Ale bez zbaczania na temat Polski, mało dyskutowano o Putnie (Schroeder w roli prezesa rosyjskiego koncernu gazowego podkopuje sankcje unijne przeciwko Rosji - pomstowała Merkel), więcej już o Trumpie.

Za to dowiedzieli się Niemcy, że kanclerz Schulz przerwie rokowania z Turcją dotyczące jej akcesji do UE. Merkel pewnie nie, skoro deal z prezydentem Erdoganem gwarantuje zamknięty szlaban dla bałkańskiego szlaku, którym długo ciągnęły do Niemiec masy uchodźców. W swoim stylu jednak nie powiedziała ani tak, ani nie.

Przy zagadnieniach wewnątrzniemieckich, takich jak renta, opłata autostradowa, mniej interesujących dla nas, panowała jeszcze większa harmonia między kontrahentami. Gdy jeden mówił, drugi ze zrozumieniem kiwał głową. Miało się wrażenie, że nawet poklepuje po ramieniu.

Nie starcie rywali, a przyszłych współpracowników

Merkel pojedynek nie zaszkodził, Schulzowi nie pomógł. Najprawdopodobniej więc weszła do studia, lub jak ktoś woli, wybiegła na boisko, przyszła wielka koalicja, z nową kanclerz i jej ministrem spraw zagranicznych.

Jeśli ten dość prawdopodobny scenariusz sprawdzi się w rzeczywistości, Merkel po raz czwarty okiwa  socjaldemokratycznego pretendenta do kanclerskiego fotela, którego nazwisko zaczyna się na „S” (Schroeder 2005, Steinmaier 2009, Steinbrueck 2013, Schulz 2017).

W TOK FM audycja o schronisku, które nie ma na piec gazowy, aż tu nagle...

Zobacz także
  • 1
Komentarze (66)
Zaloguj się
  • christoph_de

    Oceniono 15 razy 9

    Oglądałem tą debatę, z jednej strony poziom merytoryczny dużo wyższy niż w Polsce i w USA, z drugiej strony całość przeraźliwie nudna, ciężko znaleźć cokolwiek ważnego, w czym kandydaci wyraźnie różniliby się. Dobrze ktoś skomentował na twitterze: nie był to "duel", tylko "duet".

  • my_kroolik

    Oceniono 19 razy 7

    No cóż, najwyraźniej w Niemczech w cenie są inne wartości niż totalna nawalanka, wchodzenie sobie w słowo i obrzucanie się populistycznymi bredniami na poziomie dzieci z młodszych klas podstawówki. rzecz nie do wyobrażenia dla Wolaków. Efekty porównania widać zaraz po przejechaniu mostu na Odrze.

  • goldenboy34

    Oceniono 10 razy 6

    ..po oglądnięciu wczorajszej debaty można podsumować ją kilkoma punktami:
    1. uchodźcy - oboje są za dalszym ich przyjmowaniem
    2. charakterystyczne było to, że mimo iż w więzieniach tureckich przetrzymywanych jest obecnie ze względów politycznych 16 obywateli niemieckich, Erdogan został przez obydwoje potraktowany cieplejszymi słowami niż Trump)
    3. gospodarczo oboje mają porównywalne programy (zresztą są w końcu w koalicji)
    Debata nudnawa, sam fakt, że brało w niej udział dwóch koalicjantów daje do myślenia na temat demokracji niemieckiej (o wiele ciekawsza byłaby debata z przedstawicielami AfD czy zielonych)
    pozdrowienia

  • krynolinka

    Oceniono 15 razy 5

    Będzie Schulz ministrem spraw zagranicznych ? No ładny gips dla naszych rządzących. Trzeba będzie mocno zęby zaciskać panie Witoldzie.

  • nalesniku

    Oceniono 17 razy 5

    ale nuuuuda, powinni sie uczyc "polityki" od naszych PiSdeczek

  • elenem

    Oceniono 10 razy 4

    Bo Niemcy to ludzie inteligentni i na poziomie. Oni dobrze wiedzą ze - "zgoda buduje, niezgoda rujnuje" <przykład z Polski>
    Debata ludzi mądrych i doswiadczonych życiowo i w polityce. Maja jeden cel- dobro państwa.

  • westgreg

    Oceniono 9 razy 3

    Ciężko, aby przyszli koalicjanci ryli pod sobą. Ale to całkiem dobry pomysł, aby urządzać między partiami koalicyjnymi debaty przed wyborami. Wiadomo będzie, na czym przyszłość stoi.

  • ciemny_lud

    Oceniono 8 razy 2

    "zamiast zaciętego duelu [...] zgodny duet"
    Niechże Redakcja się opamięta, taka sobie gra słów kosztem gwałcenia polszczyzny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX