Awantury i gorszące sceny w Sejmie będą się powtarzać? ''Marszałek nie może być sługą rządu''

opr. dżek
08.09.2017 12:25
A A A
Marszałek Sejmu, z nadania PiS Marek Kuchciński

Marszałek Sejmu, z nadania PiS Marek Kuchciński (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Marszałek Sejmu nie może być sługą rządu. Ma organizować pracę, nie jest niczyim przełożonym - Józef Zych w ''Plus Minus'' nie może się nadziwić nowym obyczajom w parlamencie.

Ostatnia kadencja Sejmu była dość burzliwa - awantury na mównicy, wyłączanie mikrofonu przez marszałka Marka Kuchcińskiego, słynne wejście Jarosława Kaczyńskiego ''bez żadnego trybu'' - przeciętny Kowalski mógł odnieść wrażenie, że na sali plenarnej panuje chaos i nie ma zasad regulujących obrady Sejmu. - Wszystko zaczęło się psuć. Regulamin Sejmu stale zmieniano na coraz gorszy - mówi Józef Zych, wieloletni poseł i marszałek Sejmu w wywiadzie dla ''Plus Minus''.

- Przed wojną (regulamin) przewidywał, że poseł nie może odczytywać swoich wystąpień z kartki, tylko musi je wygłosić. Dlatego poseł musiał się solidnie przygotować. Ale każdy mógł wystąpić. A i nas w miejsce prawa poselskiego do zabierania głosu wprowadzono wystąpienia klubowe. To ograniczenie zapytań posłów do minut, półtorej, te brutalnie wyłączenia mikrofonu mównicy - to jest nie do pomyślenia - mówi polityk PSL.

Wykluczeni posłowie. Zobacz, za jakie zachowania marszałkowie Sejmu karali dotąd polityków

- Nie może być tak, że marszałek Sejmu jest sługą rządu. Ale żeby się przeciwstawić, to marszałek musi mieć silną pozycję i musi być zrozumienie, że nie chodzi o dobro partii, tylko o dobro legislacji, a w konsekwencji dobro państwa - dodaje Józef Zych. -Marszałek nie jest żadnym przełożonym posłów, ma tylko organizować mu pracę, a nie robić takie numery - ocenia wieloletni poseł.

A Zych, co mówi, bo jak przyznał to on właśnie był pierwszym marszałkiem, który po 1989 roku wyłączył mikrofon posłowi.

- W trakcie debaty merytorycznej wyskoczył na mównicę i zaczął wyzywać i krytykować polityków lewicy. Przerwałem mu i mówię: panie pośle, to nie jest temat tej debaty. A gdy dalej próbował przemawiać w tym samym stylu, więc wyłączyłem mu mikrofon - opowiada Zych. I podkreśla: Nikt nie miał do mnie pretensji, nawet on sam. On doskonale wiedział, że postąpiłem prawidłowo i uczciwie. I tak trzeba postępować - dodaje Zych.

Więcej w wywiadzie dla ''Plus Minus'', weekendowego dodatku do ''Rzeczpospolitej''.

Jak się zakończy sprawa reparacji od Niemiec? ''Wyślą nam wagon Haribo albo Persilu''

Zobacz także
Komentarze (29)
Zaloguj się
  • def11

    Oceniono 22 razy 18

    <<..że nie chodzi o dobro partii, tylko o dobro legislacji, a w konsekwencji dobro państwa >>

    to tak obce dla mentalności PiS-u jak fizyka kwantowa dla Suskiego czy Pięty :)

  • wolak007

    Oceniono 14 razy 10

    To zaszczyt zmieniać kuwetę kotu Prezesa Polski?!

  • BOBUŚ JULEK

    Oceniono 12 razy 10

    Panie Zych nastał pisDOLONY sejm takie jego pis DOWATE obyczaje

  • Jan Osik

    Oceniono 11 razy 9

    może i nie może ale jest.
    towarzysz technik ogrodnik Kuchciński to nie-rządowe, pisuarowe popychadło.

  • welarg

    Oceniono 11 razy 9

    Marszałek Sejmu jest sługą Mściwego Kurdupla.

  • kataryniarski

    Oceniono 15 razy 9

    Obaj marszałkowie z Pis są obranie na tej samej zasadzie co premier i kandydat na prezydenta (a obecnie prezydent) - BMW! Sołtysowa z Brześcia, Maliniak, Kuchciński ... Karczewski, choć pisior, to jednak ma czasem jakieś przebłyski inteligencji - to jednak wyjątek potwierdzający regułę...

  • state77

    Oceniono 10 razy 8

    Jeszcze wszystko przed nimi. Polska Szopa!

  • rbik53

    Oceniono 8 razy 6

    .
    taaaa.... jeden z ratlerków w psiarni prezesa woła się Kuchciński.... ogonkiem merda, z rączki je...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX